Obyczajowy z wątkiem romantycznym. Uroczy i ciepły film w sam raz na letnie deszczowe popołudnie albo jesienny wieczór. Nie jest to wielkie kino, film raczej przewidywalny i trochę bajkowy, ale z przyjemnością ogląda się proces. Bez poczucia straty czasu.
Ewan McGregor (Alfred), jeden z moich ulubieńców i znana przede wszystkim z roli w „Diabeł ubiera się u Prady”, Emily Blunt (Harriet) na mocy „sil wyższych” spotykają się i zakochują się w sobie. Jakby standard i nic nowego.
Okoliczności są bardzo dobre – sprzyjająca sytuacja polityczna i życzenie bajecznie bogatego szejka, aby w miejscu, na pozór absurdalnym, umieścić łososie. To miejsce, to jemeńska pustynia, na której, jak się okazuje, pod dostatkiem jest nie tylko zimna woda i niskie temperatury. Można tam znaleźć również wiarę, cel w życiu i miłość.
Mamy też satyryczny kontekst całej tej historii – sposób sprawowania władzy i kreowanie okoliczności przez brytyjski rząd. Bardzo dobry epizodzik, genialnej jak zawsze (!), Kristin Scott Thomas, która jako szefowa PR brytyjskiego rządu rozdaje karty.
Przyjemnie się ogląda, film dla każdego.
Epilog:
Ludzie jak ryby, niektórzy z prądem, niektórzy tylko i wyłącznie pod prąd
Ściąga*
Kristin Scott Thomas: Bel Ami (2012), La Femme du Vème (2011), Połów szczęścia w Jemenie (2011), Klucz Sary (2010), Contre toi (2010), Wyznania zakupoholiczki (2009), The Other Boleyen Girl (2008), Largo Winch (2008), Kocham cię od tak dawna (2008), Easy Virtue (2008), Walker (2007), Man to Man (2005), Chromofobia (2005), Keeping Mum (2005), Life as a House (2001), Gosford Park (2001), Random Hearts (1999), The Horse Whisperer (1988), The English Patient (1996), Ryszard III (1995), Cztery wesela i pogrzeb (1994), Gorzkie gody (1992), Framed (1990), Under the Cherry Moon (1986)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
poniedziałek, 30 lipca 2012
Amistad (1997) 3+/6
Dramat sądowy, kostiumowy. Historia grupy afrykańskich niewolników, którzy trafiają do Stanów Zjednoczonych gdzie stają przed sądem . Istotny dla dramatu jest historyczny moment, w którym rozgrywa się akcja. Stany Zjednoczone nie są jeszcze w pełni zjednoczone, a w części stanów niewolnictwo nadal jest legalne. Kraj stoi u progu wojny domowej.
Wątek sądowy jest przedstawiony interesująco, mimo tego, że wiemy jak się skończy, bo znamy historię Stanów Zjednoczonych – akcja na salach sądowych jest wciągająca. Mamy wszystkie niezbędne elementy: młodego niepokornego prawnika (Matthew McCanaughey), starego wyjadacza (Anthony Hopkins), prawne strategie i zawiłości, przeciwników i zwolenników. W tle wielka polityka: wybory prezydenckie i roszczenia Hiszpanii oraz osobiste rozgrywki na najwyższych szczeblach parlamentarnych.
Matthew McCanaughey i Anthony Hopkins zdecydowanie wyróżniają się swoją grą na tle pozostałych. Morgan Freeman został chyba obsadzony w roli ozdobnika, bo jego postać jest nierealna - biorąc pod uwagę ówczesne realia.
Film momentami nudny - niepotrzebnie przedłużane sceny. Jak dla mnie, przesadzony wątek martyrologiczny – co nie znaczy, że nie jest prawdziwy. Bardzo dobra muzyka.
Epilog:
„W sądzie wygrywa ten, kto opowie najlepszą historię”
Ciekawostki:
1.Zdjęcia do filmu zrobił Janusz Kamiński, za co otrzymał nagrodę Satelity oraz został nominowany do Oscara i nagrody Stowarzyszenia Operatorów Filmowych.
Wątek sądowy jest przedstawiony interesująco, mimo tego, że wiemy jak się skończy, bo znamy historię Stanów Zjednoczonych – akcja na salach sądowych jest wciągająca. Mamy wszystkie niezbędne elementy: młodego niepokornego prawnika (Matthew McCanaughey), starego wyjadacza (Anthony Hopkins), prawne strategie i zawiłości, przeciwników i zwolenników. W tle wielka polityka: wybory prezydenckie i roszczenia Hiszpanii oraz osobiste rozgrywki na najwyższych szczeblach parlamentarnych.
Matthew McCanaughey i Anthony Hopkins zdecydowanie wyróżniają się swoją grą na tle pozostałych. Morgan Freeman został chyba obsadzony w roli ozdobnika, bo jego postać jest nierealna - biorąc pod uwagę ówczesne realia.
Film momentami nudny - niepotrzebnie przedłużane sceny. Jak dla mnie, przesadzony wątek martyrologiczny – co nie znaczy, że nie jest prawdziwy. Bardzo dobra muzyka.
Epilog:
„W sądzie wygrywa ten, kto opowie najlepszą historię”
Ciekawostki:
1.Zdjęcia do filmu zrobił Janusz Kamiński, za co otrzymał nagrodę Satelity oraz został nominowany do Oscara i nagrody Stowarzyszenia Operatorów Filmowych.
niedziela, 29 lipca 2012
You Don’t Know Jack (2010), 5+/6
Dramat biograficzny, z wątkiem sądowym. Historia dotyczy słynnego, nie tylko w USA, lekarza walczącego o prawo do eutanazji. W postać Jacka Kevorkiana wcielił się Al Pacino i zagrał znakomicie.
Co jest naszą decyzją? Gdzie kończy się osobista wolność i wybór? W którym momencie przestajemy mieć prawo do decyzji dotyczącej naszego życia? Czy mamy prawo otrzymać pomoc? I wreszcie, co jest godnością, prawem zwyczajowym a co nakazem wypływającym z religii? Czy mamy prawo narzucać innym nasze przekonania?
Jacka Kevorkian jest zdeterminowany by umożliwić ludziom cierpiącym i umierającym godne odejście na własnych warunkach. Walczy na różne sposoby i na wielu frontach, niebezpiecznie dochodząc ( lub przekraczając) powszechnie akceptowane granice. Owe granice, nie są jednak dla wszystkich takie same – i tu zaczyna się prawdziwy dylemat, obawiam się, że nie do rozstrzygnięcia w wymiarze powszechnym. Każdy powinien sam, we własnym sumieniu i na własny użytek wypracować sobie odpowiedź. (Ostatecznie nie wszyscy wierzą w niebo, nie wszyscy ślepo wypełniają nakazy Kościoła i nie wszyscy uważają samobójstwo za grzech.) Problem eutanazji, to zagadnienie trudne, wielowymiarowe, nie tylko prawne, etyczne i religijne, ale przede wszystkim ściśle związane z naszym doświadczeniem. A ono, najczęściej, z biegiem lat jest coraz bogatsze, wielowymiarowe i niejednoznaczne (w tym sensie mogę polecić „Nie ma tego złego”). Czasem zmieniamy zdanie i postawę, to kwestia perspektywy i doświadczenia właśnie.
You Don’t Know Jack to majstersztyk - doskonały scenariusz, soczyste dialogi i akcja, która nie pozwala oderwać się od ekranu. Prawnicze i cyniczne strategie (“sala sądowa to teatr sumienia”), oportunizm norm społecznych („Frankenstein był człowiekiem dobrej woli, to społeczeństwo stworzyło potwora”), rola mediów („Pytasz mnie czy jest szalony? Z pewnością jest zdrowy na umyśle”), cięty dowcip („Doktor śmierć, to ostatni doktor jakiego wam potrzeba”), żelazna logika dotycząca systemu („każdy lekarz gra Boga - przepisując tabletki ingeruje w naturalne procesy organizmu”, zakaz używania eteru do znieczulenia podczas operacji z uwagi na dogmat mówiący, że Bóg chce abyśmy cierpieli), głęboka wiara we własne przekonania (“nie boję się, bo wiem, że mam rację”) i genialne riposty obnażające brak racjonalnych argumentów ( „Mam swojego boga i religię. To Sebastian Bach, przynajmniej mój Bóg nie jest wymyślony”).
Bardzo dobry film. Pozycja obowiązkowa. Z pewnością obejrzę ten film jeszcze raz. Jeśli się komuś spodobał, to polecam również „W rękach Boga”.
Epilog:
„Nikt nie stoi ponad prawem.” Czyżby?
Ciekawostki:
1. Odniesienie do bardzo popularnego i opiniotwórczego w USA programu „60 minut”. W „You Don’t Know Jack” Al Pacino gra postać będącą gościem programu, w filmie „Informator” grał dziennikarza pracującego dla programu. Dwie strony medalu, smaczny poboczny niuansik.
Co jest naszą decyzją? Gdzie kończy się osobista wolność i wybór? W którym momencie przestajemy mieć prawo do decyzji dotyczącej naszego życia? Czy mamy prawo otrzymać pomoc? I wreszcie, co jest godnością, prawem zwyczajowym a co nakazem wypływającym z religii? Czy mamy prawo narzucać innym nasze przekonania?
Jacka Kevorkian jest zdeterminowany by umożliwić ludziom cierpiącym i umierającym godne odejście na własnych warunkach. Walczy na różne sposoby i na wielu frontach, niebezpiecznie dochodząc ( lub przekraczając) powszechnie akceptowane granice. Owe granice, nie są jednak dla wszystkich takie same – i tu zaczyna się prawdziwy dylemat, obawiam się, że nie do rozstrzygnięcia w wymiarze powszechnym. Każdy powinien sam, we własnym sumieniu i na własny użytek wypracować sobie odpowiedź. (Ostatecznie nie wszyscy wierzą w niebo, nie wszyscy ślepo wypełniają nakazy Kościoła i nie wszyscy uważają samobójstwo za grzech.) Problem eutanazji, to zagadnienie trudne, wielowymiarowe, nie tylko prawne, etyczne i religijne, ale przede wszystkim ściśle związane z naszym doświadczeniem. A ono, najczęściej, z biegiem lat jest coraz bogatsze, wielowymiarowe i niejednoznaczne (w tym sensie mogę polecić „Nie ma tego złego”). Czasem zmieniamy zdanie i postawę, to kwestia perspektywy i doświadczenia właśnie.
You Don’t Know Jack to majstersztyk - doskonały scenariusz, soczyste dialogi i akcja, która nie pozwala oderwać się od ekranu. Prawnicze i cyniczne strategie (“sala sądowa to teatr sumienia”), oportunizm norm społecznych („Frankenstein był człowiekiem dobrej woli, to społeczeństwo stworzyło potwora”), rola mediów („Pytasz mnie czy jest szalony? Z pewnością jest zdrowy na umyśle”), cięty dowcip („Doktor śmierć, to ostatni doktor jakiego wam potrzeba”), żelazna logika dotycząca systemu („każdy lekarz gra Boga - przepisując tabletki ingeruje w naturalne procesy organizmu”, zakaz używania eteru do znieczulenia podczas operacji z uwagi na dogmat mówiący, że Bóg chce abyśmy cierpieli), głęboka wiara we własne przekonania (“nie boję się, bo wiem, że mam rację”) i genialne riposty obnażające brak racjonalnych argumentów ( „Mam swojego boga i religię. To Sebastian Bach, przynajmniej mój Bóg nie jest wymyślony”).
Bardzo dobry film. Pozycja obowiązkowa. Z pewnością obejrzę ten film jeszcze raz. Jeśli się komuś spodobał, to polecam również „W rękach Boga”.
Epilog:
„Nikt nie stoi ponad prawem.” Czyżby?
Ciekawostki:
1. Odniesienie do bardzo popularnego i opiniotwórczego w USA programu „60 minut”. W „You Don’t Know Jack” Al Pacino gra postać będącą gościem programu, w filmie „Informator” grał dziennikarza pracującego dla programu. Dwie strony medalu, smaczny poboczny niuansik.
Życie za życie (The Life of David Gale, 2003), 5+/6
Wspaniały, poruszający dramat. Pozycja obowiązkowa. Rzecz o karze śmierci, ale film to nie moralitet, to wręcz studium przypadku genialnie pokazane w fabularnej historii. Doskonały scenariusz i bardzo dobry duet aktorski: Kate Winslet i Kevin Spacey. Niestety film niedoceniony, co tylko potwierdza regułę, plasując film w szacownym gronie filmów kultowych, które nie dostały nagród (ale o tym, przy innej okazji).
Dr David Gale (Kevin Spacey) oczekuje na wyrok śmierci za brutalny gwałt i morderstwo. Bitsey Bloom ( Kate Winslet) jest dziennikarką i przeprowadza wywiad ze skazanym. Ostatni i jedyny wywiad, na trzy dni przed egzekucją. Choć wszystko wydaje się od początku oczywiste, wcale takie nie jest. Do ostatniej sceny, do samego tragicznego końca.
Mocny i bardzo dobry film. Polecam. Szczególnie tym, którzy uważając się za chrześcijan, jednocześnie opowiadają się za karą śmierci.
Epilog:
“Poświęcić życie dla sprawy i zostawić świat lepszym, niż się go zastało.”
Ciekawostki:
1.Współproducentem filmu był Nicolas Cage
Dr David Gale (Kevin Spacey) oczekuje na wyrok śmierci za brutalny gwałt i morderstwo. Bitsey Bloom ( Kate Winslet) jest dziennikarką i przeprowadza wywiad ze skazanym. Ostatni i jedyny wywiad, na trzy dni przed egzekucją. Choć wszystko wydaje się od początku oczywiste, wcale takie nie jest. Do ostatniej sceny, do samego tragicznego końca.
Mocny i bardzo dobry film. Polecam. Szczególnie tym, którzy uważając się za chrześcijan, jednocześnie opowiadają się za karą śmierci.
Epilog:
“Poświęcić życie dla sprawy i zostawić świat lepszym, niż się go zastało.”
Ciekawostki:
1.Współproducentem filmu był Nicolas Cage
Zaklinacz deszczu (The Rainmaker 1997), 4+/6
Dramat sądowy. Klasyka gatunku. Film opowiada historię młodego, niedoświadczonego adwokata (Rudy Baylor), który prowadzi swoją pierwszą sprawę. Nie dość, że jest to jego debiut, to dodatkowo staje naprzeciw świetnie zorganizowanej i doświadczonej kancelarii prawnej (rekiny pływające w brudnej wodzie).
Najważniejszym wątkiem filmu jest ocena środowiska prawniczego. Rudy zawsze chciał być prawnikiem, niemniej prawnikami się brzydzi – z wielu powodów. Seria dowcipów o prawnikach, które przytacza, zjadliwie obnaża „klasę prawniczą”. Interesująco i sprawnie pokazano gierki pozasądowe i zakulisowe sposoby działania.
Rudy angażuje się też emocjonalnie w jedną z prowadzonych spraw, co skutkuje początkiem romansu. Ten wątek jest dość przewidywalny i mało oryginalny.
Zakończenie dość idylliczne i mało prawdopodobne, jak na młodego prawnika, który właśnie odniósł spektakularny sukces.
Epilog:
Ciągle chcemy wierzyć w szlachetność, czyste intencje i dobro, które zawsze zwycięża. Cóż, coraz częściej tylko w filmach.
Ściąga*
Matt Damon: Margaret (2011), Władcy umysłów (2011), Kupiliśmy Zoo (2011), Epidemia strachu (2011), Green Zone (2010), Prawdziwe męstwo (2010, Medium (2010), Intrygant (2009), Ultimatum Bourne’a (2007), Ocean’s 13 (2007), Infiltracja (2006), Dobry agent (2006), Nieustraszeni bracia Grimm (2005), Syriana (2005), Dziewczyna z Jersey (2004), Dziewczyna do pary (2002), Tożsamość Bourne’a (2002), Niebezpieczny umysł (2002), Ocean’s 11 (2001), Nazywał się Bagger Vance (2000), Szukając siebie (2000), Dogma (1999), Utalentowany pan Ripley (1999), Hazardziści (1998), Szeregowiec Ryan (1998), Buntownik z wyboru (1997), W pogoni za Amy (1997), Zaklinacz deszczu (1997)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Najważniejszym wątkiem filmu jest ocena środowiska prawniczego. Rudy zawsze chciał być prawnikiem, niemniej prawnikami się brzydzi – z wielu powodów. Seria dowcipów o prawnikach, które przytacza, zjadliwie obnaża „klasę prawniczą”. Interesująco i sprawnie pokazano gierki pozasądowe i zakulisowe sposoby działania.
Rudy angażuje się też emocjonalnie w jedną z prowadzonych spraw, co skutkuje początkiem romansu. Ten wątek jest dość przewidywalny i mało oryginalny.
Zakończenie dość idylliczne i mało prawdopodobne, jak na młodego prawnika, który właśnie odniósł spektakularny sukces.
Epilog:
Ciągle chcemy wierzyć w szlachetność, czyste intencje i dobro, które zawsze zwycięża. Cóż, coraz częściej tylko w filmach.
Ściąga*
Matt Damon: Margaret (2011), Władcy umysłów (2011), Kupiliśmy Zoo (2011), Epidemia strachu (2011), Green Zone (2010), Prawdziwe męstwo (2010, Medium (2010), Intrygant (2009), Ultimatum Bourne’a (2007), Ocean’s 13 (2007), Infiltracja (2006), Dobry agent (2006), Nieustraszeni bracia Grimm (2005), Syriana (2005), Dziewczyna z Jersey (2004), Dziewczyna do pary (2002), Tożsamość Bourne’a (2002), Niebezpieczny umysł (2002), Ocean’s 11 (2001), Nazywał się Bagger Vance (2000), Szukając siebie (2000), Dogma (1999), Utalentowany pan Ripley (1999), Hazardziści (1998), Szeregowiec Ryan (1998), Buntownik z wyboru (1997), W pogoni za Amy (1997), Zaklinacz deszczu (1997)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
sobota, 28 lipca 2012
Hasta La Vista (2011), 4-/6
Dramat, ale z nutą komediową. Pouczający. Trójka młodych chłopaków ma plan i niezależnie od zgody rodziców zamierza go zrealizować. Niemniej okoliczności są skomplikowane, bo każdy z nich jest w różnym stopniu niepełnosprawny. Potrzebują opieki i wsparcia. Zdeterminowani wyruszają jednak w podróż swojego życia, która okazuje się być zupełnie inna niż planowali.
Film dotyka trudnego tematu. Niepełnosprawność, kalectwo, śmiertelna choroba to motywy rzadko poruszane w filmach i trudno je objąć, tak by było prawdziwie i zwyczajnie po ludzku bez patosu i martyrologii. Ten film taki jest i różni się od innych o podobnej tematyce ( W stronę nieba, Moja lewa stopa). Czym? W pewnym sensie zwyczajnością. Lars i Phillip są nieznośni, wulgarni, momentami nawet chamscy - przeginają – tak jak robią to nastolatki w ich wieku. Trudno ich polubić, a ich niepełnosprawność wcale nie jest taryfą ulgową. Jednak ich opiekunka (Claude) potrafi nad nimi nie tylko zapanować, ale także zbudować autorytet, szacunek i więź.
Zakończenie też jest zwyczajnie ludzkie, słodko – gorzkie.
Warto zobaczyć, film broni się przedstawioną historią i scenariuszem. Premiera w kinach 3 sierpnia.
Epilog:
„Hasta La Vista”
P.S. Czytałam w sieci kilka opisów dotyczących tego filmu. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że autorzy tego typu „informacji” nie oglądają filmów, o których piszą albo ich nie rozumieją.
Film dotyka trudnego tematu. Niepełnosprawność, kalectwo, śmiertelna choroba to motywy rzadko poruszane w filmach i trudno je objąć, tak by było prawdziwie i zwyczajnie po ludzku bez patosu i martyrologii. Ten film taki jest i różni się od innych o podobnej tematyce ( W stronę nieba, Moja lewa stopa). Czym? W pewnym sensie zwyczajnością. Lars i Phillip są nieznośni, wulgarni, momentami nawet chamscy - przeginają – tak jak robią to nastolatki w ich wieku. Trudno ich polubić, a ich niepełnosprawność wcale nie jest taryfą ulgową. Jednak ich opiekunka (Claude) potrafi nad nimi nie tylko zapanować, ale także zbudować autorytet, szacunek i więź.
Zakończenie też jest zwyczajnie ludzkie, słodko – gorzkie.
Warto zobaczyć, film broni się przedstawioną historią i scenariuszem. Premiera w kinach 3 sierpnia.
Epilog:
„Hasta La Vista”
P.S. Czytałam w sieci kilka opisów dotyczących tego filmu. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że autorzy tego typu „informacji” nie oglądają filmów, o których piszą albo ich nie rozumieją.
Człowiek z Havru (Le Havre, 2011), 3+/6
Obyczajowy. Klimatyczna, nieco poetycka, opowieść o tym co się zdarzyło w małym normandzkim miasteczku Havre. Policja odkrywa grupę nielegalnych imigrantów z Afryki. Jednemu z nich, młodemu chłopakowi ( Idrissa), udaje się jednak uciec. Film pokazuje jak bardzo wielu ludzi, w przedziwny sposób, zaangażowało się w uratowanie tego chłopaka. Genialna postać policjanta (Monet) i inne celnie napisane role.
Film warto zobaczyć, bo dobro rodzi się w najmniej oczekiwanych momentach i miejscach, a dobre uczynki wracają do nas.
Ciekawostki:
Film można było obejrzeć między innymi na festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Ściąga*
Jean-Pierre Darroussin: Człowiek z Havru (2011), Za ile mnie pokochasz (2005), Bardzo długie zaręczyny (2004)
André Wilms: Człowiek z Havru (2011), Europa, Europa (1990)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Film warto zobaczyć, bo dobro rodzi się w najmniej oczekiwanych momentach i miejscach, a dobre uczynki wracają do nas.
Ciekawostki:
Film można było obejrzeć między innymi na festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Ściąga*
Jean-Pierre Darroussin: Człowiek z Havru (2011), Za ile mnie pokochasz (2005), Bardzo długie zaręczyny (2004)
André Wilms: Człowiek z Havru (2011), Europa, Europa (1990)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Peter Sellers – Życie & Śmierć (The Life and Death of Peter Sellers, 2004), 4/6
Musiałam obejrzeć ten film, bo bardzo byłam ciekawa jaki obraz mógł (wedle jurorów) okazać się lepszy w 2005 roku od „W rękach Boga”.
Dramat biograficzny, jak tytuł wskazuje przedstawiający życie i śmierć Petera Sellersa. Bardzo dobry scenariusz, wciągający pomysł i doskonała charakteryzacja – to trzeba oddać. Doskonała rola Geoffreya Rusha, którego bardzo lubię. Rush dał pokaz wspaniałej gry. Genialnie pokazał wszystkie oblicza Sellersa i jednocześnie oddał tę porażającą pustkę i niedojrzałość postaci.
Niemniej, jako biograficzny, film ma jedną zasadniczą wadę. Bez znajomości ról Petera Sellersa jest nieczytelny - autorzy wyszli z założenia, że wszyscy widzieli wszystkie jego filmy. No cóż, założę się, że nie wszyscy, a większość kojarzy postać jedynie z roli w serii o Różowej Panterze – to trochę za mało, aby wyłapać wszystkie niuanse. Efekt jest taki, że film jest nieco trudny w odbiorze i trudno wyłapać uniwersalizm opowieści o człowieku. Mało czytelnie jest także pokazany kontekst, ponieważ głównie do tego celu wykorzystano inne znane postaci kina. Ilu z nas zna biografię i twórczość Stanleya Kubricka, Sophii Loren czy Blaka Edwardsa na tyle dobrze by połączyć wszystkie fakty i odnieść je do głównego bohatera?
Film dobry i ciekawy, raczej dla fanatyków kina w ogóle i Petera Sellersa w szczególności.
Ściąga*
Geoffrey Rush: Jak zostać królem (2010), Elizabeth: Złoty wiek (2007), Intolerable Cruelty (2003), Frida (2002), Zatrute pióro (200), Zakochany Szekspir (1998), Elizabeth (1998), głos – Gdzie jest Nemo (2003)
Charlize Theron: Kobieta na skraju dojrzałości (2011), Hancock (2008), Peter Sellers – Życie & Śmierć (2004), Włoska robota (2003), Monster (2003), Słodki listopad (2001), 15 minut (2001), Uwikłany (2000), Nazywał się Bagger Vance (2000), Celebrity (1998), Adwokat diabła (1997)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Dramat biograficzny, jak tytuł wskazuje przedstawiający życie i śmierć Petera Sellersa. Bardzo dobry scenariusz, wciągający pomysł i doskonała charakteryzacja – to trzeba oddać. Doskonała rola Geoffreya Rusha, którego bardzo lubię. Rush dał pokaz wspaniałej gry. Genialnie pokazał wszystkie oblicza Sellersa i jednocześnie oddał tę porażającą pustkę i niedojrzałość postaci.
Niemniej, jako biograficzny, film ma jedną zasadniczą wadę. Bez znajomości ról Petera Sellersa jest nieczytelny - autorzy wyszli z założenia, że wszyscy widzieli wszystkie jego filmy. No cóż, założę się, że nie wszyscy, a większość kojarzy postać jedynie z roli w serii o Różowej Panterze – to trochę za mało, aby wyłapać wszystkie niuanse. Efekt jest taki, że film jest nieco trudny w odbiorze i trudno wyłapać uniwersalizm opowieści o człowieku. Mało czytelnie jest także pokazany kontekst, ponieważ głównie do tego celu wykorzystano inne znane postaci kina. Ilu z nas zna biografię i twórczość Stanleya Kubricka, Sophii Loren czy Blaka Edwardsa na tyle dobrze by połączyć wszystkie fakty i odnieść je do głównego bohatera?
Film dobry i ciekawy, raczej dla fanatyków kina w ogóle i Petera Sellersa w szczególności.
Ściąga*
Geoffrey Rush: Jak zostać królem (2010), Elizabeth: Złoty wiek (2007), Intolerable Cruelty (2003), Frida (2002), Zatrute pióro (200), Zakochany Szekspir (1998), Elizabeth (1998), głos – Gdzie jest Nemo (2003)
Charlize Theron: Kobieta na skraju dojrzałości (2011), Hancock (2008), Peter Sellers – Życie & Śmierć (2004), Włoska robota (2003), Monster (2003), Słodki listopad (2001), 15 minut (2001), Uwikłany (2000), Nazywał się Bagger Vance (2000), Celebrity (1998), Adwokat diabła (1997)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Sprawa Kramerów (Kramer vs. Kramer, 1979), 5/6
Dramat sądowy. Klasyka gatunku. Bardzo dobre kreacje Meryl Streep, Dustina Hoffmana i Justina Henryego.
Joanna (Meryl Streep) odchodzi od Teda (Dustin Hoffman) w najmniej dla niego spodziewanym momencie. Ted stara się poukładać dzień codzienny i kolejne miesiące, organizując dom dla małego synka najlepiej jak potrafi. Gdy półtora roku później, Joanna wraca by odzyskać dziecko dochodzi do bolesnej sprawy sądowej. Brutalność adwokatów uświadamia małżonkom (i nie tylko), co jest najważniejsze dla nich, dla dzieci i we wzajemnych relacjach.
Trafnie opisane role społeczne kobiety (matka opiekująca się dzieckiem i dbająca o dom) i mężczyzny (zaangażowany w pracę i karierę, „nieobecny” w życiu rodzinnym), które gwałtownie się załamują, gdy żona odchodzi od męża i dziecka.
Film polecam.
Epilog:
"Dlaczego kobieta ma nie mieć ambicji"? Ale na tej samej zasadzie... pytam: czy kobieta jest lepszym rodzicem? To kwestia płci?”
Ciekawostki:
1.Sprawa Kramerów została obsypana nagrodami, między innymi Ocsarem w kategorii najlepszy film, pokonując „Czas apokalipsy”
2. W tym samym roku (1980) do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny były nominowane „Panny z Wilka" Andrzeja Wajdy.
3.Justin Henry zagrał Billego mając 7 lat, za tę rolę otrzymał nominację do Oscara i Złotego Globu w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Już jako dorosły aktor kontynuuje karierę bez spektakularnych sukcesów, niemniej wziął udział w bardzo dobrym Martin’s Day.
Ściąga*
Meryl Streep: Żelazna Dama (2011), Julie i Julia (2009), To skomplikowane (2009), Wątpliwość (2008), Mamma Mia! 92008), Diabeł ubiera się u Prady (2006), Serce nie sługa (2005), Kandydat (204), Adaptacja (2002), Godziny (2002), Pokój Marvina (1996), Co się wydarzyło w Madison County (1995), Dom dusz (1993), Ze śmiercią jej do twarzy (1992), Pocztówki znad krawędzi (1990), Pożegnanie z Afryką (1985), Wybór Zofii (1982), Kochanica Francuza (1981), Sprawa Kramerów (1979), Łowca jeleni (1978)
Dustin Hoffman: Poznaj naszą rodzinkę ( 2010), Havana miasto utracone (2005), Marzyciel (2004), Jak być sobą (20040, poznaj moich rodziców (2004), Przekręt doskonały (2003), Fakty i akty (1997), Uśpieni (1996), Epidemia (1995), Rain man (1988), Śmierć komiwojażera (1985), Tootsie (1982), Sprawa Kramerów (1979), Maratończyk (1976), Wszyscy luzie prezydenta (1976), Absolwent (1967).
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Joanna (Meryl Streep) odchodzi od Teda (Dustin Hoffman) w najmniej dla niego spodziewanym momencie. Ted stara się poukładać dzień codzienny i kolejne miesiące, organizując dom dla małego synka najlepiej jak potrafi. Gdy półtora roku później, Joanna wraca by odzyskać dziecko dochodzi do bolesnej sprawy sądowej. Brutalność adwokatów uświadamia małżonkom (i nie tylko), co jest najważniejsze dla nich, dla dzieci i we wzajemnych relacjach.
Trafnie opisane role społeczne kobiety (matka opiekująca się dzieckiem i dbająca o dom) i mężczyzny (zaangażowany w pracę i karierę, „nieobecny” w życiu rodzinnym), które gwałtownie się załamują, gdy żona odchodzi od męża i dziecka.
Film polecam.
Epilog:
"Dlaczego kobieta ma nie mieć ambicji"? Ale na tej samej zasadzie... pytam: czy kobieta jest lepszym rodzicem? To kwestia płci?”
Ciekawostki:
1.Sprawa Kramerów została obsypana nagrodami, między innymi Ocsarem w kategorii najlepszy film, pokonując „Czas apokalipsy”
2. W tym samym roku (1980) do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny były nominowane „Panny z Wilka" Andrzeja Wajdy.
3.Justin Henry zagrał Billego mając 7 lat, za tę rolę otrzymał nominację do Oscara i Złotego Globu w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Już jako dorosły aktor kontynuuje karierę bez spektakularnych sukcesów, niemniej wziął udział w bardzo dobrym Martin’s Day.
Ściąga*
Meryl Streep: Żelazna Dama (2011), Julie i Julia (2009), To skomplikowane (2009), Wątpliwość (2008), Mamma Mia! 92008), Diabeł ubiera się u Prady (2006), Serce nie sługa (2005), Kandydat (204), Adaptacja (2002), Godziny (2002), Pokój Marvina (1996), Co się wydarzyło w Madison County (1995), Dom dusz (1993), Ze śmiercią jej do twarzy (1992), Pocztówki znad krawędzi (1990), Pożegnanie z Afryką (1985), Wybór Zofii (1982), Kochanica Francuza (1981), Sprawa Kramerów (1979), Łowca jeleni (1978)
Dustin Hoffman: Poznaj naszą rodzinkę ( 2010), Havana miasto utracone (2005), Marzyciel (2004), Jak być sobą (20040, poznaj moich rodziców (2004), Przekręt doskonały (2003), Fakty i akty (1997), Uśpieni (1996), Epidemia (1995), Rain man (1988), Śmierć komiwojażera (1985), Tootsie (1982), Sprawa Kramerów (1979), Maratończyk (1976), Wszyscy luzie prezydenta (1976), Absolwent (1967).
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
piątek, 27 lipca 2012
W rękach Boga (Something the Lord Made, 2004), 6/6
Dramat biograficzny. XX wiek był czasem wielkiego postępu w wielu dziedzinach, także w kardiologii. Film, oparty na faktach, opowiada historię lekarzy (Alfred Blalock, Vivien Thomas), którzy przeprowadzili pierwszą i przełomową operację na otwartym sercu. Zanim tego dokonali uważano, że tego typu operacje są niemożliwe.
Badania kliniczne, które prowadzi dr Alfred Blalock (Alan Rickman) z pomocą Viviena Thomasa (Mos Def) nie należą do łatwych. Pracują razem przez wiele lat, w czasie których pozostają w specyficznej relacji, z czasem zamieniając się rolami – uczeń staje się przewodnikiem mistrza. Dokonują wspólnie tego, co do tej pory było w rękach Boga – ratują życie w sposób, którego istnienia nikt wcześniej nie zakładał i nie dopuszczał. Operują na otwartym sercu. Ba, kiedy już przeprowadzili udane eksperymenty, starano się ich odwieźć od przeprowadzenia operacji na dziecku. Chętnych do pomocy było niewielu. Operacja na sercu, która ratuje życie jest postrzegana jako działanie wbrew medycynie, wbrew Bogu. Scena, w której rodzice umierającej dziewczynki radzą się księdza, czy pozwolić na operację ratującą życie i odpowiedź jaką uzyskują, jest szokująca. Na szczęście, zdarzają się ludzie oporni na zabobony, otwarci na naukę i zadający pytania: „Ale dlaczego jego planem (Boga), nie może być pozwolenie temu lekarzowi na uratowanie jej życia?”
Historia ma też swoją ciemną stronę – dyskryminacji rasowej. Film genialnie pokazuje zmiany społeczne na tle wydarzeń historycznych. Zmiana ta dotyczy także Viviena Thomasa, który po wielu, wielu latach wreszcie zostaje uznany (wcześniej nie było to możliwe z uwagi na kolor skóry). „To, że nie było Cię w gazecie, nie znaczy, że Cię tam nie było.”
Fenomenalny. Doskonały. Poruszający. Pozycja obowiązkowa. Świetne zdjęcia, montaż i scenografia, bardzo dobra muzyka. Nie mogę przestać myśleć o tym filmie i dedykuję go przeciwnikom in vitro. Raz jeszcze powtórzę: nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.
Epilog:
„Tam, gdzie wy widzicie ryzyko, ja widzę okazję.”
Jeśli się komuś ten film spodobał, to polecam również „You Don’t Know Jack”.
Ciekawostki:
1.W filmie przywołano między innymi postać Marshalla Thurgooda, pierwszego czarnoskórego sędziego Sadu Najwyższego USA. W 2011 roku powstał fantastyczny i oryginalny film dotyczący tej postaci. Recenzję zamieszczę niebawem. W roli głównej i jedynej, genialny Laurence Fishburne.
2.Film przegrał Zote Globy 2005 w kategorii najlepszy serial lub film telewizyjny z Peter Sellers - Życie & śmierć
Ściąga*
Alan Rickman: Bottle Shock (2008), Pachnidło (2006), W rękach Boga (2004), To właśnie miłość (2003), Dogma (1999), Rozważna i romantyczna (1995), Robin Hood: Książę złodziei (1991), Szklana pułapka (1988)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Badania kliniczne, które prowadzi dr Alfred Blalock (Alan Rickman) z pomocą Viviena Thomasa (Mos Def) nie należą do łatwych. Pracują razem przez wiele lat, w czasie których pozostają w specyficznej relacji, z czasem zamieniając się rolami – uczeń staje się przewodnikiem mistrza. Dokonują wspólnie tego, co do tej pory było w rękach Boga – ratują życie w sposób, którego istnienia nikt wcześniej nie zakładał i nie dopuszczał. Operują na otwartym sercu. Ba, kiedy już przeprowadzili udane eksperymenty, starano się ich odwieźć od przeprowadzenia operacji na dziecku. Chętnych do pomocy było niewielu. Operacja na sercu, która ratuje życie jest postrzegana jako działanie wbrew medycynie, wbrew Bogu. Scena, w której rodzice umierającej dziewczynki radzą się księdza, czy pozwolić na operację ratującą życie i odpowiedź jaką uzyskują, jest szokująca. Na szczęście, zdarzają się ludzie oporni na zabobony, otwarci na naukę i zadający pytania: „Ale dlaczego jego planem (Boga), nie może być pozwolenie temu lekarzowi na uratowanie jej życia?”
Historia ma też swoją ciemną stronę – dyskryminacji rasowej. Film genialnie pokazuje zmiany społeczne na tle wydarzeń historycznych. Zmiana ta dotyczy także Viviena Thomasa, który po wielu, wielu latach wreszcie zostaje uznany (wcześniej nie było to możliwe z uwagi na kolor skóry). „To, że nie było Cię w gazecie, nie znaczy, że Cię tam nie było.”
Fenomenalny. Doskonały. Poruszający. Pozycja obowiązkowa. Świetne zdjęcia, montaż i scenografia, bardzo dobra muzyka. Nie mogę przestać myśleć o tym filmie i dedykuję go przeciwnikom in vitro. Raz jeszcze powtórzę: nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.
Epilog:
„Tam, gdzie wy widzicie ryzyko, ja widzę okazję.”
Jeśli się komuś ten film spodobał, to polecam również „You Don’t Know Jack”.
Ciekawostki:
1.W filmie przywołano między innymi postać Marshalla Thurgooda, pierwszego czarnoskórego sędziego Sadu Najwyższego USA. W 2011 roku powstał fantastyczny i oryginalny film dotyczący tej postaci. Recenzję zamieszczę niebawem. W roli głównej i jedynej, genialny Laurence Fishburne.
2.Film przegrał Zote Globy 2005 w kategorii najlepszy serial lub film telewizyjny z Peter Sellers - Życie & śmierć
Ściąga*
Alan Rickman: Bottle Shock (2008), Pachnidło (2006), W rękach Boga (2004), To właśnie miłość (2003), Dogma (1999), Rozważna i romantyczna (1995), Robin Hood: Książę złodziei (1991), Szklana pułapka (1988)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Werdykt (Verdict, 1982), 5/6
Dramat sądowy z Paulem Newmanem w roli głównej. Film z 1982 roku a jednak zrobiony w klimacie późnych lat 70-tych, oglądając ten film teraz, czuje się miniony czas.
Wątek sadowy jest nam wszystkim znany w różnych odsłonach. Obejrzałam ten film i polecam z dwu powodów: pierwszy to Paul Newman - oczywiście, drugi to próba spojrzenia na temat z perspektywy historii kina. „Werdykt” to film pomiędzy takimi klasykami jak, wcześniejszymi: „Świadek oskarżenia”, „Dwunastu gniewnych ludzi”, „Zabić drozda”, i późniejszymi: „Sprawa Kramerów”, „Adwokat Diabła”, „Zaklinacz deszczu”, "You Don't Know Jack",„Lincoln Lawyer”.
Film jest pomiędzy nie tylko pod względem czysto formalnym jak data produkcji. Przez lata dramat sądowy zmienił swoje oblicze: od teatralnego niemalże podejścia (jedność czasu, miejsca i akcji w „Dwunastu gniewnych ludziach”), poprzez próby pokazania otoczenia bohaterów i przemiany jaką przechodzą („Werdykt”, „Sprawa Kramerów”) a skończywszy na ukazaniu toczącej się gry (działania prawne, strategie, relacje) poza salą sadową („Adwokat Diabła”, „Zaklinacz deszczu”, „Słaby punkt”, „Lincoln Lawyer”). Wymienione filmy jak i wiele innych opowiadają podobne, uniwersalne historie. W różny sposób, w różnej technice, w rożnym klimacie.
Co mnie poruszyło w Werdykcie? To, że to mogłaby być druga strona „Dwunastu gniewnych ludzi”. W „12” obserwujemy proces podejmowania decyzji w procesie, który wydaje się być przesadzony. Wszystko co możemy obserwować to zamknięta sala obrad i 12 przysięgłych. Rozmawiają między innym o obrońcy, który się nie wykazał. W Werdykcie sytuacja jest podobna, ale obserwujemy salę sądową z perspektywy oskarżyciela (Paul Newman), który stara się i to bardzo, a jest na przegranej pozycji. Formalnie bez świadków, bez dowodów, ze zdrajczynią u boku, przeciwko przekupionemu sędziemu, walczy z najlepszymi prawnikami kościelnymi (co nie jest bez znaczenia dla moralnego wydźwięku filmu). A jednak, pomimo wszystko, gdy sprawa wydaje się przegrana - werdykt jest pozytywny i zaskakuje wszystkich, łącznie z oskarżycielem. Werdykt może opowiadać historię, której nie widzimy w „12”, czyli salę sadową. W „12” możemy zobaczyć to, co nie jest pokazane w Werdykcie, czyli jak ława przysięgłych pomimo wszystko wydaje sprawiedliwy wyrok. Lumet zrobił oba te filmy – ich dopełnienie jest, jak dla mnie bardzo wyraźne.
Są tacy reżyserzy, którzy całe życie robią filmy o tym samym, choć każdy film jest inny i najczęściej każdy bardzo dobry i oryginalny. Takim reżyserem między innym jest Sidney Lumet, ale zaliczyłabym do tego świetnego grona również: Tonyego Scotta, Raymonda De Felittę, Rolanda Emmericha. Lista nie jest zamknięta, ciągle jeszcze tyle filmów do obejrzenia…
Epilog:
Sprawiedliwość – czym jest - czujemy intuicyjne, ale najczęściej każdy z nas widzi sprawy nieco inaczej – czy litera prawa pozwala wydać sprawiedliwy wyrok?
Klasyka gatunku. Warto zobaczyć.
Ściąga*
Sidney Lumet: Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz (2007), Adwokat diabła (1993), Werdykt (1982), Pieskie popołudnie (1975), Serpico (1973), Dwunastu gniewnych ludzi (1957)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Dwunastu gniewnych ludzi (12 Angry Men, 1957) 6/6
Dramat sądowy. Absolutna klasyka. Najlepszy film gatunku. Pozycja obowiązkowa.
12 przysięgłych, zamkniętych w sali obrad, decydujących o wyroku. 12 świetnie napisanych i zagranych charakterów. 12 postaw. 12 sposobów myślenia. 12 ról społecznych. I wielokrotność relacji między nimi. Wszystko to jak pod mikroskopem.
Chciałabym kiedyś obejrzeć ten film znowu pierwszy raz i zazdroszczę tym, którzy odkryją go dla siebie. Genialnie nakręcony, genialnie poprowadzony. Świetne dialogi, żelazna logika. Stałe napięcie i wybornie poprowadzona akcja.
Film zrobiony 55 lat temu i nieustanie genialny. Dla takich filmów brakuje skali.
Ciekawostki:
1.” Dwunastu gniewnych ludzi” to był kinowy debiut Sidneya Lumeta, miał wtedy 33 lata (wcześniej zrobił jeden film telewizyjny)
Ściąga*
Sidney Lumet: Nim diabeł dowie się, ze nie żyjesz (2007), Adwokat diabła (1993), Werdykt (1982), Pieskie popołudnie (1975), Serpico (1973), Dwunastu gniewnych ludzi (1957)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Zabić drozda (To Kill a Mockingbird, 1962), 5/6
Dramat z wątkiem sądowym. Klasyka gatunku. Pozycja obowiązkowa.
Iść pod prąd? Postępować w zgodzie z własnymi przekonaniami i sumieniem? Przyznać się do kłamstwa? Żyć spokojnie pod bezpieczną osłoną reguł społecznych? Odpowiedzi jest wiele i każdy ma swoją. Film opowiada historię o tym, co jest pomiędzy tymi skrajnościami.
Oglądając „Zabić drozda” trzeba brać pod uwagę rok w którym powstał. Uznanie oskarżonego winnym, wbrew dowodom, tylko dlatego, że jest czarny - to wątek, który w kinie jest obecny na stałe. Jednak ten obraz, to jedna z pierwszych prób napiętnowania rasizmu w skrajnej postaci.
Film nie jest brutalny - narratorem jest mała dziewczynka - co nie zmienia postaci rzeczy, że opowiadana historia jest. Mamy pełen obraz ówczesnego klimatu i panującego rasizmu. Słowo białego kontra słowo czarnego. Wyrok wbrew dowodom. Osąd społeczny, który prawie kończy się linczem. I w tym wszystkim trójka dzieci, ze swoimi strachami, ale i wiarą i otwartym umysłem.
Adwokat (Gregory Peck), który z urzędu broni oskarżonego, mimo wszystko wydaje się być w drugim planie. Nie patrzymy bowiem na sprawę jego oczami jako adwokata, tylko oczami jego córki – co daje wrażenie pewnego uproszczenia tematu. Ocena małej dziewczynki jest czytelniejsza i bardziej poruszająca właśnie przez owo uproszczenie.
Epilog:
„Niech martwi pochowają martwych”
Ściąga*
Gregory Peck: Cape Fear (1962), Zabić drozda (1962), Jak zdobyto Dziki Zachód (1962), Działa Navarony (1961), Żona modna (1957), Rzymskie wakacje (1953),
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
czwartek, 26 lipca 2012
Kino letnie na Malcie 26-28.07.2012
Córka Botanika (2006) – 26 lipca (czwartek), film obyczajowy z wątkiem erotycznym, nie dla każdego, można obejrzeć.
Śniadanie do łóżka (2010) – 27 lipca, (piątek), beznadziejna polska komedia romantyczna. W rolach głównych Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk, którzy za ciosem, grają już wyczerpany klimat. Nic ciekawego. Szkoda czasu.
Wymyk (2011) - 28 lipca (sobota) – Dramat, warto zobaczyć. W roli głównej Robert Więckiewicz.
Seanse odbywają się od czwartku do soboty – o godz. 22.00. (do połowy sierpnia), o godz. 21.00 (od połowy sierpnia). W przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych (burza, ulewa) seanse nie odbywają się. Parking zimowy przy stoku narciarskim, ekran o wymiarach 10,5 x 4,5m, nagłośnienie w systemie Dolby Surround.
Śniadanie do łóżka (2010) – 27 lipca, (piątek), beznadziejna polska komedia romantyczna. W rolach głównych Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk, którzy za ciosem, grają już wyczerpany klimat. Nic ciekawego. Szkoda czasu.
Wymyk (2011) - 28 lipca (sobota) – Dramat, warto zobaczyć. W roli głównej Robert Więckiewicz.
Seanse odbywają się od czwartku do soboty – o godz. 22.00. (do połowy sierpnia), o godz. 21.00 (od połowy sierpnia). W przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych (burza, ulewa) seanse nie odbywają się. Parking zimowy przy stoku narciarskim, ekran o wymiarach 10,5 x 4,5m, nagłośnienie w systemie Dolby Surround.
Safe (2012), 0/6
Sensacyjny. Lubię Jasona Stathama- to bardzo dobry aktor. Dlaczego zagrał w tak słabym filmie – nie rozumiem. Generalnie mamy: złych facetów (mafia rosyjska, mafia chińska i skorumpowani policjanci), dobrego faceta (Luke) i małą dziewczynkę w tarapatach. Dziewczynka ma niespotykane zdolności matematyczne, dzięki którym jest w posiadaniu cennych (w milionach dolarów) informacji. Wszyscy ją ściągają. Luke (Jason Statham) pomaga jej uciec i otacza opieką (klimat podobny do „Kodu Merkury”). Oczywiście pościgi samochodowe, skakanie po wagonach metra, strzelaniny i sporo bijatyki.
Film nudny i przewidywalny. Szkoda czasu.
Tak żałuję, że Statham nie gra ostatnio w lepszych filmach, bo „Teoria chaosu” jest doskonała o „Przekręcie” nie zapominając.
Ściąga*
Jason Statham: Safe (2012), Elita zabójców (2011), Angielska robota (2008), Adrenalina (2006), Teoria Chaosu (2005), Komórka (2004), Włoska robota (2003), Przekręt (200)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Film nudny i przewidywalny. Szkoda czasu.
Tak żałuję, że Statham nie gra ostatnio w lepszych filmach, bo „Teoria chaosu” jest doskonała o „Przekręcie” nie zapominając.
Ściąga*
Jason Statham: Safe (2012), Elita zabójców (2011), Angielska robota (2008), Adrenalina (2006), Teoria Chaosu (2005), Komórka (2004), Włoska robota (2003), Przekręt (200)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
That’s My Boy (2012), 0/6
Zła passa Adama Sandlera trwa, po nienajlepszej „Żonie na niby” i fatalnym „Jack i Jill” jeszcze gorszy. film. Humor najniższych lotów - no tak, zapomniałam napisać, że to komedia (z założenia) – zupełnie nieśmieszny.
Młody chłopak (13 lat) spłodził ze swoją nauczycielką dziecko – syna. Akcja zaczyna się 30 lat później, gdy już dorosły tatuś ma problemy, a syn, którego nie widział od wielu lat jest genialnym człowiekiem sukcesu. Czy syn pomoże ojcu? Czy ojciec zrujnuje życie syna? Film o niczym i nudny. Szkoda czasu.
Śiąga*
Adam Sandler: That’s My Boy (2012), Żona na niby (2011), Jack i Jill (2011), Funny People (2009), 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Młody chłopak (13 lat) spłodził ze swoją nauczycielką dziecko – syna. Akcja zaczyna się 30 lat później, gdy już dorosły tatuś ma problemy, a syn, którego nie widział od wielu lat jest genialnym człowiekiem sukcesu. Czy syn pomoże ojcu? Czy ojciec zrujnuje życie syna? Film o niczym i nudny. Szkoda czasu.
Śiąga*
Adam Sandler: That’s My Boy (2012), Żona na niby (2011), Jack i Jill (2011), Funny People (2009), 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Ted (2012), 0/6
Komedia bardzo niskich lotów. Młody chłopiec w dzieciństwie otrzymuje w prezencie misia. Jak się później okazuje, miś (tytułowy Ted) jest dość nietypowy, bo zachowuje się jak człowiek i szybko staje się najlepszym przyjacielem chłopca. Akcja zaczyna się de facto wiele lat późnej gdy chłopcy (Ted miś i John) są już „dorośli”, albo przynajmniej powinni być.
Rozumiem, że miało być śmiesznie o poważnych sprawach (dojrzałość, zaangażowanie, odpowiedzialność), ale nie wyszło. Film jest słaby i bez polotu.
Szkoda czasu.
Rozumiem, że miało być śmiesznie o poważnych sprawach (dojrzałość, zaangażowanie, odpowiedzialność), ale nie wyszło. Film jest słaby i bez polotu.
Szkoda czasu.
Anger Management (2003), 3+/6
Komedia, dobra, lekka i przyjemna. Ogląda się z przyjemnością i z bananem na twarzy. Humor nie tylko sytuacyjny (choć przeważnie), ale spotkamy się również z satyrą na system i stereotypy.
Dave (Adam Sandler) ma problem, a Dr Buddy (Jack Nicholson) jest terapeutą, no i się zaczyna – ale nie spodziewajcie się klasycznej terapii. Metody terapeuty są co najmniej kontrowersyjne, ale o dziwo skuteczne. Dave jest doprowadzany regularnie do szału, by wreszcie poradzić sobie ze swoją złością.
Tego typu rola dla Jacka Nicholsona to pestka, gra z taką lekkością, że trudno go nie polubić, choć jest szalony. Woody Harrelson, jeden z moich ulubieńców, zagrał genialny epizodzik.
Nie jest to wielkie kino, ale można śmiało oglądać z przymrużeniem oka i zaręczam, że będzie przyjemnie i wesoło. Muzyczka też bardzo dobra, w większości fenomenalne klasyczne przeboje, „I feel pretty…”
Epilog:
„Pamiętaj, gniew nie jest sprawą, której możesz się pozbyć uciekając od niej”
Zdjęcie – źrodło: www.signis.net
Ciekawostki:
1.Gościnnie w filmie wystąpił we własnej osobie Rudolph Giuliani burmistrz Nowego Jorku
Śiąga*
Jack Nicholson: Skąd wiesz (2010), Choć goni nas czas (2007), Infiltracja (2006), Dwóch gniewnych ludzi (2003), Lepiej późno niż wcale (2003), About Chmidt (2002), Obietnica (2001), Lepiej być nie może (1997), Czułe słówka: ciąg dalszy (1996), Obsesja (1995), Kłopoty z facetami (1992), Ludzie honoru (1992), czarownice z Eastwick (1987), Honor Prizzich (1985), Czułe słówka (1983), Listonosz zawsze dzwoni dwa razy (1981), Lśnienie (1980), Lot nad kukułczym gniazdem (1975), Zawód: reporter (1975), Chinatown (1974), Ostatnie zadanie (1973), Porozmawiajmy o kobietach (1971)
Adam Sandler: That’s My Boy (2012), Żona na niby (2011), Jack i Jill (2011), Funny People (2009), 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
Woody Harrelson: To tylko seks (2011), 2012 (2009), Siedem dusz (2008), Facet do towarzystwa (2007), To nie jest kraj dla starych ludzi (2007), Ciało za milion (2005), Po zachodzi słońca (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003), Ed TV (1999), Cienka czerwona linia (1998), Fakty i akty (1997), Skandalista Larry Flynt (1996), Urodzeni mordercy (1994), Niemoralna propozycja (1993)
Marisa Tomei: Lincoln Lawyer (2011), Kocha, lubi, szanuje (2011), Idy marcowe (2011), Nim diabeł się dowie, że nie żyjesz (2007), Grace Is Gone (2007), Dwóch gniewnych ludzi (2003), czego pragną kobiety (2000), Cztery pokoje (1995)
Lynne Thigpen: Dwóch gniewnych ludzi (2003), Zagubione serca (1999), The Insider (1999), W słusznej sprawie (1995), Tootsie (1982)
Peter Segal (reżyseria): 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Dave (Adam Sandler) ma problem, a Dr Buddy (Jack Nicholson) jest terapeutą, no i się zaczyna – ale nie spodziewajcie się klasycznej terapii. Metody terapeuty są co najmniej kontrowersyjne, ale o dziwo skuteczne. Dave jest doprowadzany regularnie do szału, by wreszcie poradzić sobie ze swoją złością.
Tego typu rola dla Jacka Nicholsona to pestka, gra z taką lekkością, że trudno go nie polubić, choć jest szalony. Woody Harrelson, jeden z moich ulubieńców, zagrał genialny epizodzik.
Nie jest to wielkie kino, ale można śmiało oglądać z przymrużeniem oka i zaręczam, że będzie przyjemnie i wesoło. Muzyczka też bardzo dobra, w większości fenomenalne klasyczne przeboje, „I feel pretty…”
Epilog:
„Pamiętaj, gniew nie jest sprawą, której możesz się pozbyć uciekając od niej”
Zdjęcie – źrodło: www.signis.net
Ciekawostki:
1.Gościnnie w filmie wystąpił we własnej osobie Rudolph Giuliani burmistrz Nowego Jorku
Śiąga*
Jack Nicholson: Skąd wiesz (2010), Choć goni nas czas (2007), Infiltracja (2006), Dwóch gniewnych ludzi (2003), Lepiej późno niż wcale (2003), About Chmidt (2002), Obietnica (2001), Lepiej być nie może (1997), Czułe słówka: ciąg dalszy (1996), Obsesja (1995), Kłopoty z facetami (1992), Ludzie honoru (1992), czarownice z Eastwick (1987), Honor Prizzich (1985), Czułe słówka (1983), Listonosz zawsze dzwoni dwa razy (1981), Lśnienie (1980), Lot nad kukułczym gniazdem (1975), Zawód: reporter (1975), Chinatown (1974), Ostatnie zadanie (1973), Porozmawiajmy o kobietach (1971)
Adam Sandler: That’s My Boy (2012), Żona na niby (2011), Jack i Jill (2011), Funny People (2009), 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
Woody Harrelson: To tylko seks (2011), 2012 (2009), Siedem dusz (2008), Facet do towarzystwa (2007), To nie jest kraj dla starych ludzi (2007), Ciało za milion (2005), Po zachodzi słońca (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003), Ed TV (1999), Cienka czerwona linia (1998), Fakty i akty (1997), Skandalista Larry Flynt (1996), Urodzeni mordercy (1994), Niemoralna propozycja (1993)
Marisa Tomei: Lincoln Lawyer (2011), Kocha, lubi, szanuje (2011), Idy marcowe (2011), Nim diabeł się dowie, że nie żyjesz (2007), Grace Is Gone (2007), Dwóch gniewnych ludzi (2003), czego pragną kobiety (2000), Cztery pokoje (1995)
Lynne Thigpen: Dwóch gniewnych ludzi (2003), Zagubione serca (1999), The Insider (1999), W słusznej sprawie (1995), Tootsie (1982)
Peter Segal (reżyseria): 50 pierwszych randek (2004), Dwóch gniewnych ludzi (2003)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
środa, 25 lipca 2012
The Thing About My Folks (2005), 5/6
Kameralna, wzruszająca, intymna (ale nie ckliwa) i pouczająca opowieść. Jak zwykle w filmach Raymonda De Felitty mamy: rodzinę, totalny galimatias a później rozwiązanie. Zakończenie dobre, spokojne i optymistyczne – balsam dla duszy i serca.
Ojciec (Peter Falk) i syn (Paul Reiser) na skutek różnych okoliczności i także pod wpływem impulsu wyruszają w podróż – trochę sentymentalną, pełną przygód, marzeń i rozmów na trudne tematy. W zasadzie temat jest ciągle ten sam, ale w wielu odsłonach („Jeśli ktoś jest zdeterminowany by być nieszczęśliwym. To jego problem”). Padają pytania i odpowiedzi – niektóre „prawdziwe inaczej”.
Więcej nie można napisać, aby nie zepsuć wrażenia i niespodzianki. Sceny: łowienia ryb, grania w bilard to perełki. Scena w szpitalu jest doskonała - „Ludzie się zmieniają. Nie, ludzie się nie zmieniają. Dostosowują się. Zmieniają oczekiwania. Kto dostaje wszystko czego chce?”.
Epilog:
„Well, you know: you never know.” Druga runda?
Absolutnie polecam. Pozycja obowiązkowa.
Ciekawostki:
1.Raymond De Felitta zrobił ten film specjalnie dla Petera Falka, który jest jego ulubionym aktorem
2. Paul Reiser nie tylko zagrał główną rolę, ale był także autorem scenariusza
Ściąga*
Peter Falk: Słoneczni chłopcy (1996), Zabity na śmierć (1976), Rybki z ferajny – głos (2004), Columbo (1968-2003)
Paul Reiser: Funny People (2009), Przyjaciele (1994-2004), Gliniarz z Beverly Hills (1987)
Raymond De Felitta: City Island (2009), The Thing About My Folks (2005), Two Family House (2000), Café Society (1995)
Ojciec (Peter Falk) i syn (Paul Reiser) na skutek różnych okoliczności i także pod wpływem impulsu wyruszają w podróż – trochę sentymentalną, pełną przygód, marzeń i rozmów na trudne tematy. W zasadzie temat jest ciągle ten sam, ale w wielu odsłonach („Jeśli ktoś jest zdeterminowany by być nieszczęśliwym. To jego problem”). Padają pytania i odpowiedzi – niektóre „prawdziwe inaczej”.
Więcej nie można napisać, aby nie zepsuć wrażenia i niespodzianki. Sceny: łowienia ryb, grania w bilard to perełki. Scena w szpitalu jest doskonała - „Ludzie się zmieniają. Nie, ludzie się nie zmieniają. Dostosowują się. Zmieniają oczekiwania. Kto dostaje wszystko czego chce?”.
Epilog:
„Well, you know: you never know.” Druga runda?
Absolutnie polecam. Pozycja obowiązkowa.
Ciekawostki:
1.Raymond De Felitta zrobił ten film specjalnie dla Petera Falka, który jest jego ulubionym aktorem
2. Paul Reiser nie tylko zagrał główną rolę, ale był także autorem scenariusza
Ściąga*
Peter Falk: Słoneczni chłopcy (1996), Zabity na śmierć (1976), Rybki z ferajny – głos (2004), Columbo (1968-2003)
Paul Reiser: Funny People (2009), Przyjaciele (1994-2004), Gliniarz z Beverly Hills (1987)
Raymond De Felitta: City Island (2009), The Thing About My Folks (2005), Two Family House (2000), Café Society (1995)
Pewnego razu w Anatolii (Bır Zamanlar Anadolu'da, 2011)
Zrobiłam dwa podejścia by obejrzeć ten film i nie dałam rady. Mam świadomość, że to wszystko do czegoś zmierza, ale proces jest wykańczający.
Generalnie zaczyna się dobrze i klimatycznie. Policjanci i przestępca szukają zwłok. Jest środek nocy, a oni jeżdżą od miejsca do miejsca i nie mogą ich znaleźć. Problem polega na tym, ze ów sprawca dużo pił i nie pamięta dokładnie gdzie zwłoki zostały zakopane (a może wcale zwłok nie ma i przestępstwo nie zostało popełnione?). W kolejnych odsłonach poszukiwań poznajemy jeszcze innych uczestników poszukiwań, jadących w następnych samochodach. Odszukanie zwłok i zabezpieczenie miejsca to poważna sprawa, wiec zaangażowanych jest sporo ludzi, a każdy z nich ma swoją historię i swój problem.
Rośnie frustracja i napięcie. Wszyscy mają dosyć i są zmęczeni. Każdy reaguje inaczej. Dyskusje toczone w samochodzie lub przy weryfikacji kolejnych miejsc są dość zabawne i trafione w punkt. Jest też obraz tureckiej prowincji – z dystansem i szczerze. I to jeśli chodzi o pozytywy.
Film ciągnie się niemiłosiernie, sceny są strasznie długie i mało interesujące. Zamiast ujęcia ¼ sekundy mamy 2 - 3 sekundy niepotrzebnej dłużyzny. Część ujęć jest powtarzana (wmontowana) kilka razy zupełnie bez sensu. Na podawaniu herbaty odpadłam. Ile razy można pokazywać podawaną herbatę (?!), jabłuszko w strumyku było klimatyczne, ale ta herbata mnie dobiła - kto widział ten wie. Z pewnością wrócę do tego filmu, bo jestem ciekawa jak zakończy się ta historia - jest faktycznie interesująca. Niemniej 2 godz. 30 minut filmu w takim wydaniu jest ponad moje siły.
Ciekawostki:
1.Film był prezentowany między innymi w ramach festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Generalnie zaczyna się dobrze i klimatycznie. Policjanci i przestępca szukają zwłok. Jest środek nocy, a oni jeżdżą od miejsca do miejsca i nie mogą ich znaleźć. Problem polega na tym, ze ów sprawca dużo pił i nie pamięta dokładnie gdzie zwłoki zostały zakopane (a może wcale zwłok nie ma i przestępstwo nie zostało popełnione?). W kolejnych odsłonach poszukiwań poznajemy jeszcze innych uczestników poszukiwań, jadących w następnych samochodach. Odszukanie zwłok i zabezpieczenie miejsca to poważna sprawa, wiec zaangażowanych jest sporo ludzi, a każdy z nich ma swoją historię i swój problem.
Rośnie frustracja i napięcie. Wszyscy mają dosyć i są zmęczeni. Każdy reaguje inaczej. Dyskusje toczone w samochodzie lub przy weryfikacji kolejnych miejsc są dość zabawne i trafione w punkt. Jest też obraz tureckiej prowincji – z dystansem i szczerze. I to jeśli chodzi o pozytywy.
Film ciągnie się niemiłosiernie, sceny są strasznie długie i mało interesujące. Zamiast ujęcia ¼ sekundy mamy 2 - 3 sekundy niepotrzebnej dłużyzny. Część ujęć jest powtarzana (wmontowana) kilka razy zupełnie bez sensu. Na podawaniu herbaty odpadłam. Ile razy można pokazywać podawaną herbatę (?!), jabłuszko w strumyku było klimatyczne, ale ta herbata mnie dobiła - kto widział ten wie. Z pewnością wrócę do tego filmu, bo jestem ciekawa jak zakończy się ta historia - jest faktycznie interesująca. Niemniej 2 godz. 30 minut filmu w takim wydaniu jest ponad moje siły.
Ciekawostki:
1.Film był prezentowany między innymi w ramach festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Real Women Have Curves (2002), 4/6
Ciepły, mądry i ujmujący film, dla nastoletniej publiczności zwłaszcza, ale dorośli też znajdą sporo dla siebie. Film opowiada historię młodej dziewczyny (Ana), która stając na progu dorosłego życia chce wybrać swoją własną drogę – co nie jest takie proste.
W tle meksykańska rodzina, imigranci w drugim pokoleniu, zasklepieni w swoim świecie wzorców rodziny, przekonań i sposobu na życie. Ana (America Ferrera) ma dwie opcje: kontynuować edukację lub zostać z rodziną (czytaj: mieć nudne życie, pracować fizycznie, szybko wyjść za mąż i zacząć rodzić dzieci – bo teraz jej kolej). Dla Any wybór jest oczywisty, dla jej matki też – tyle, że te dwie drogi życiowe nie dają się pogodzić.
Ładnie pokazano w filmie konflikt i ambiwalencję postaw i uczuć na linii matka – córka. Każda z nich neguje postawę drugiej, a jednak są do siebie bardzo podobne – dwie uparte i silne kobiety.
Autorzy rozprawili się także ze stereotypami piękna i kobiecości. Akceptacja siebie nie tylko w kontekście tego jak wyglądam „eksploduje”, gdy w fabryce temperatura jest już nie do zniesienia. Matka jest zgorszona.
Bardzo fajna muzyka w klimacie. Film polecam. Dla każdego.
Epilog:
„Piękne sukienki nie są dla szczupłych dziewczyn”
Ściąga*
Lupe Ontiveros: Nasze wielkie rodzinne wesele (2010), Lepiej być nie może (1997), Gotowe na wszystko (2004–2012), Fame (1982-1987)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
W tle meksykańska rodzina, imigranci w drugim pokoleniu, zasklepieni w swoim świecie wzorców rodziny, przekonań i sposobu na życie. Ana (America Ferrera) ma dwie opcje: kontynuować edukację lub zostać z rodziną (czytaj: mieć nudne życie, pracować fizycznie, szybko wyjść za mąż i zacząć rodzić dzieci – bo teraz jej kolej). Dla Any wybór jest oczywisty, dla jej matki też – tyle, że te dwie drogi życiowe nie dają się pogodzić.
Ładnie pokazano w filmie konflikt i ambiwalencję postaw i uczuć na linii matka – córka. Każda z nich neguje postawę drugiej, a jednak są do siebie bardzo podobne – dwie uparte i silne kobiety.
Autorzy rozprawili się także ze stereotypami piękna i kobiecości. Akceptacja siebie nie tylko w kontekście tego jak wyglądam „eksploduje”, gdy w fabryce temperatura jest już nie do zniesienia. Matka jest zgorszona.
Bardzo fajna muzyka w klimacie. Film polecam. Dla każdego.
Epilog:
„Piękne sukienki nie są dla szczupłych dziewczyn”
Ściąga*
Lupe Ontiveros: Nasze wielkie rodzinne wesele (2010), Lepiej być nie może (1997), Gotowe na wszystko (2004–2012), Fame (1982-1987)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
wtorek, 24 lipca 2012
Niema tego złego (Smukke mennesker, 2010), 4/6
Wszystko mnie boli po tym filmie. Dusza i ciało. Nie wiem co bardziej. Film mocny, wielowątkowy, wielopoziomowy i złożony. Obraz nie należy do najprzyjemniejszych, ale warto obejrzeć. Z klimatu przypomina „Requiem dla snu”, ale nie jest aż tak drastyczny i kończy się zdecydowanie inaczej – „Lovely Promising Beginnings”.
Czworo ludzi, zmagających się z trudnymi sytuacjami, których wszystko (co na pozór wydaje się destrukcyjne) przyciąga do siebie. Kolejne epizody, układające się w całość, są coraz bardziej drastyczne i prowadzą do najgorszych z możliwych wyborów. Paradoksalnie - najlepszych dla tych konkretnych bohaterów.
Nie wiemy, jak zachowamy się na granicy naszej wytrzymałości. Nie wiemy nawet gdzie jest ta granica. Zwierzęcy popęd seksualny i ludzka potrzeba bliskości – wszystko jest wyłożone dosłownie, brutalnie i bez ogródek, do bólu. A jednocześnie bohaterowie znajdują ukojenie i specyficzny azyl.
Film polecam, ale to trudne i mocne kino, więc nie dla każdego.
Epilog:
„Do you think people can change? I think people can improve.”
Czworo ludzi, zmagających się z trudnymi sytuacjami, których wszystko (co na pozór wydaje się destrukcyjne) przyciąga do siebie. Kolejne epizody, układające się w całość, są coraz bardziej drastyczne i prowadzą do najgorszych z możliwych wyborów. Paradoksalnie - najlepszych dla tych konkretnych bohaterów.
Nie wiemy, jak zachowamy się na granicy naszej wytrzymałości. Nie wiemy nawet gdzie jest ta granica. Zwierzęcy popęd seksualny i ludzka potrzeba bliskości – wszystko jest wyłożone dosłownie, brutalnie i bez ogródek, do bólu. A jednocześnie bohaterowie znajdują ukojenie i specyficzny azyl.
Film polecam, ale to trudne i mocne kino, więc nie dla każdego.
Epilog:
„Do you think people can change? I think people can improve.”
Wszystko w porządku (The Kids Are All Right, 2010), 5/6
Mądry i ciepły film dla dorosłych. Ta historia mogłaby się wydarzyć w każdym związku, bo jest uniwersalna. W każdym związku dwojga ludzi zdarzają się momenty zwątpienia, niezrozumienia, wzajemnych pretensji i słabości. Niełatwo z takich sytuacji wyjść obronną ręką, bez cierpienia niestety się nie da. Jest jeszcze trudniej, gdy wychowuje się dzieci, zwłaszcza dorastające. Ale ze wszystkim można się zmierzyć, gdy się przyjaźnimy, kochamy i staramy się zrozumieć i wybaczyć.
Cudownie zagrana i poprowadzona opowieść o tym, jak dawne historie czasami niespodziewanie wracają do naszego życia, stawiając nas w trudnej i ryzykownej sytuacji.
Pozycja moim zdaniem obowiązkowa, choć zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy na hasło „dwie mamy” lub „zapłodnienie in vitro” reagują negacją. Nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.
Cudownie zagrana i poprowadzona opowieść o tym, jak dawne historie czasami niespodziewanie wracają do naszego życia, stawiając nas w trudnej i ryzykownej sytuacji.
Pozycja moim zdaniem obowiązkowa, choć zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy na hasło „dwie mamy” lub „zapłodnienie in vitro” reagują negacją. Nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.
Wszystkie odloty Cheyenne’a (This Must Be the Place, 2011), 6/6
Fantastyczny film. Głęboki, poruszający, przeszywający – historia z przesłaniem i emocjami, które zostają na długo po obejrzeniu filmu. Opowieść o konfrontacji, indywidualnej i niełatwej, z własnymi emocjami, wyborami życiowymi, przyjaciółmi, rodziną i historią własną i światową. Prywatny wymiar sprawiedliwości (!) - ostatnia scena jest mocna, prosta i genialna.
Film wielopoziomowy, płynnie prowadzony przez przeplatające się klimaty: głębokiego smutku i rozdarcia, kapitalnych i komicznych epizodów, wątków muzycznych i pobocznych (ale ważnych) historii, genialnie wpisanych w podróż Cheyenne’a. Skąd w polskim tytule „odloty” – szczerze nie rozumiem, oryginalny tytuł w pełni oddaje film.
Aktorstwo na najwyższym poziomie zarówno w pierwszym, drugim jak i trzecim planie – co ja piszę? – w każdym planie.
Bardzo dobra muzyka, która także jest pewnego rodzaju bohaterem historii. To jeden z tych nielicznych filmów, po obejrzeniu których, natychmiast szukam pełnego soundtracka.
Absolutnie polecam. Pozycja obowiązkowa.
Ciekawostki:
1. Eve Hewson (Mary) jest córką Bono, to był jej drugi film. Zadebiutowała w "The 27 Club" mając 17 lat.
2. Posłuchajcie: This Must Be the Place - David Byrne
Home is where I want to be
Pick me up and turn me round
I feel numb - born with a weak heart
I guess I must be having fun
The less we say about it the better
Make it up as we go along
Feet on the ground
Head in the sky
It's ok I know nothing's wrong . . nothing
Hi yo I got plenty of time
Hi yo you got light in your eyes
And you're standing here beside me
I love the passing of time
Never for money
Always for love
Cover up and say goodnight . . . say goodnight
Home - is where I want to be
But I guess I'm already there
I come home - she lifted up her wings
I guess that this must be the place
I can't tell one from another
Did I find you, or you find me?
There was a time Before we were born
If someone asks, this is where I'll be . . . where I'll be
Hi yo We drift in and out
Hi yo sing into my mouth
Out of all those kinds of people
You got a face with a view
I'm just an animal looking for a home and
Share the same space for a minute or two
And you love me till my heart stops
Love me till I'm dead
Eyes that light up, eyes look through you
Cover up the blank spots
Hit me on the head Ah ooh
Film wielopoziomowy, płynnie prowadzony przez przeplatające się klimaty: głębokiego smutku i rozdarcia, kapitalnych i komicznych epizodów, wątków muzycznych i pobocznych (ale ważnych) historii, genialnie wpisanych w podróż Cheyenne’a. Skąd w polskim tytule „odloty” – szczerze nie rozumiem, oryginalny tytuł w pełni oddaje film.
Aktorstwo na najwyższym poziomie zarówno w pierwszym, drugim jak i trzecim planie – co ja piszę? – w każdym planie.
Bardzo dobra muzyka, która także jest pewnego rodzaju bohaterem historii. To jeden z tych nielicznych filmów, po obejrzeniu których, natychmiast szukam pełnego soundtracka.
Absolutnie polecam. Pozycja obowiązkowa.
Ciekawostki:
1. Eve Hewson (Mary) jest córką Bono, to był jej drugi film. Zadebiutowała w "The 27 Club" mając 17 lat.
2. Posłuchajcie: This Must Be the Place - David Byrne
Home is where I want to be
Pick me up and turn me round
I feel numb - born with a weak heart
I guess I must be having fun
The less we say about it the better
Make it up as we go along
Feet on the ground
Head in the sky
It's ok I know nothing's wrong . . nothing
Hi yo I got plenty of time
Hi yo you got light in your eyes
And you're standing here beside me
I love the passing of time
Never for money
Always for love
Cover up and say goodnight . . . say goodnight
Home - is where I want to be
But I guess I'm already there
I come home - she lifted up her wings
I guess that this must be the place
I can't tell one from another
Did I find you, or you find me?
There was a time Before we were born
If someone asks, this is where I'll be . . . where I'll be
Hi yo We drift in and out
Hi yo sing into my mouth
Out of all those kinds of people
You got a face with a view
I'm just an animal looking for a home and
Share the same space for a minute or two
And you love me till my heart stops
Love me till I'm dead
Eyes that light up, eyes look through you
Cover up the blank spots
Hit me on the head Ah ooh
Sztuczki (2007), 2/6
Stefek przekupuje szczęście, stosując różnego rodzaju sztuczki. Chce, by tata wrócił do domu. Małomiasteczkowy klimat - niby poetycko, niby refleksyjnie. W głowie małego Stefka wiele się dzieje, jeśli chodzi o film - dużo mniej. Sporo obrazków rodzajowych prowincjonalnego miasteczka. Tęsknota dziecka za „szczęściem” i myślenie magiczne – trzeba oddać, że rola Damiana Ula (Stefek) jest bardzo dobra.
Czy to aż tak genialny film (te wszystkie nagrody i nominacje) - nie powiedziałabym. Można zobaczyć, ale trzeba się nastawić na obraz w specyficznym klimacie.
Podobny w tematyce, założeniach i atmosferze „Wszystko będzie dobrze” jest o niebo lepszy.
Film można zobaczyć online na www.vod.onet.pl
Czy to aż tak genialny film (te wszystkie nagrody i nominacje) - nie powiedziałabym. Można zobaczyć, ale trzeba się nastawić na obraz w specyficznym klimacie.
Podobny w tematyce, założeniach i atmosferze „Wszystko będzie dobrze” jest o niebo lepszy.
Film można zobaczyć online na www.vod.onet.pl
Kobieta na skraju dojrzałości (Young Adult, 2011), 1/6
No cóż, czas dorosnąć – taki komunikat zdaje się nam przesyłać Diablo Cody. Zdawałoby się, że autorka scenariusza, po doskonałym „”Juno, idzie za ciosem, ale niestety - tym razem już nie tak sprawnie i nie tak dobrze. Film jest przewidywalny i już po 15 minutach widomo jak się skończy – więc nic odkrywczego nie można w nim zaleźć.
Charlize Theron (Mavis Gary) buduje postać wiarygodnie i to trzeba jej oddać, cała reszta jest raczej nijaka, momentami ciekawe ujęcia w stylu „Juno” i to by było na tyle.
Ostatnie zdanie filmu, które jak mniemam, miało być sygnałem przemiany głównej bohaterki: „życie, oto nadchodzę” brzmi pompatycznie i nie pasuje do całego filmu, który traktuje temat płytko i bez pogłębionej refleksji, a dobrą komedią też nie jest.
Ciekawostki:
1.Film właśnie został wydany w Polsce na DVD
Ściąga*
Charlize Theron: Kobieta na skraju dojrzałości (2011), Hancock (2008), Peter Sellers Życie & Smierć (2004), Włoska robota (2003), Monster (2003), Słodki listopad (2001), 15 minut (2001), Uwikłany (2000), Nazywał się Bagger Vance (2000), Celebrity (1998), Adwokat diabła (1997)
Patton Oswalt: Miłość na zamówienie (2006), Dziewczyny z kalendarza (2003)
Patrik Wilson: Tak to się teraz robi (2010), Morning Glory (2010), Małe dzieci (2006), Anioły w Ameryce (2003)
Jason Reitman (reżyseria): W chmurach (2009), Juno (2007), Dziękujemy za palenie (2005)
Diablo Cody (scenariusz): Juno (2007)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Charlize Theron (Mavis Gary) buduje postać wiarygodnie i to trzeba jej oddać, cała reszta jest raczej nijaka, momentami ciekawe ujęcia w stylu „Juno” i to by było na tyle.
Ostatnie zdanie filmu, które jak mniemam, miało być sygnałem przemiany głównej bohaterki: „życie, oto nadchodzę” brzmi pompatycznie i nie pasuje do całego filmu, który traktuje temat płytko i bez pogłębionej refleksji, a dobrą komedią też nie jest.
Ciekawostki:
1.Film właśnie został wydany w Polsce na DVD
Ściąga*
Charlize Theron: Kobieta na skraju dojrzałości (2011), Hancock (2008), Peter Sellers Życie & Smierć (2004), Włoska robota (2003), Monster (2003), Słodki listopad (2001), 15 minut (2001), Uwikłany (2000), Nazywał się Bagger Vance (2000), Celebrity (1998), Adwokat diabła (1997)
Patton Oswalt: Miłość na zamówienie (2006), Dziewczyny z kalendarza (2003)
Patrik Wilson: Tak to się teraz robi (2010), Morning Glory (2010), Małe dzieci (2006), Anioły w Ameryce (2003)
Jason Reitman (reżyseria): W chmurach (2009), Juno (2007), Dziękujemy za palenie (2005)
Diablo Cody (scenariusz): Juno (2007)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
poniedziałek, 23 lipca 2012
MUZA W PASAŻU KULTURY 2012
Kultowa szóstka, Stary Rynek, stęp wolny:
23 lipca, godz. 22.00: Pulp Fiction
24 lipca, godz. 22.00: Rejs (kopia odnowiona cyfrowo)
25 lipca, godz. 22.00: Generał (projekcja z muzyką na żywo)
30 lipca, godz. 22.00: Łowca Trolli
31 lipca, godz. 22.00: Truposz
01 sierpnia, godz. 22.00: Gabinet Doktora Caligari (projekcja z muzyką na żywo)
23 lipca, godz. 22.00: Pulp Fiction
24 lipca, godz. 22.00: Rejs (kopia odnowiona cyfrowo)
25 lipca, godz. 22.00: Generał (projekcja z muzyką na żywo)
30 lipca, godz. 22.00: Łowca Trolli
31 lipca, godz. 22.00: Truposz
01 sierpnia, godz. 22.00: Gabinet Doktora Caligari (projekcja z muzyką na żywo)
Pulp Fiction (1994), 6/6
Pulp [palp]
1 . Miękka, wilgotna, bezkształtna masa lub materia.
2. Czasopismo lub książka, zawierające brukowe treści, drukowane na charakterystycznym surowym, tanim papierze.
Nic dodać, nic ująć. Absolutna klasyka. Pozycja obowiązkowa.
Zdjęcie – źródło: www.tarantino.info
Kofeina (Caffeine, 2006), 4/6
Jeśli wydaje ci się, że coś z tobą nie tak? Jeśli masz wrażenie, że miałeś ciężki dzień? Sądzisz, że masz za dużo problemów na głowie? Obejrzyj ten film, a zmienisz zdanie, albo przynajmniej perspektywę.
Jeden dzień życia kawiarni, jej pracowników i klientów. Jeden popieprzony dzień (nie ma lepszego słowa aby to opisać). Totalny zakręt, na wesoło, galimatias różnych historii i problemów skupionych jak w soczewce w na pozór spokojnej kawiarni.
Rachel na pytanie jak się masz, odpowiada: „Czuje się tak, jakby ktoś wyjął mi mózg, pograł nim sobie przez chwilę w piłkę, a potem włożył mi z powrotem. Więc mam się dobrze.”
Film ogląda się bardzo dobrze, momentalnie przenosimy się w kompletnie zwariowany świat, a po obejrzeniu uśmiech nie znika. Polecam.
Zdjęcie – źródło: www.fandango.com
Ściąga*
Mike Vogel: Służące (2011), Z ust do ust (2005)
Mena Suvari: Z ust do ust ( 2005), American Beauty (1999)
Breckin Meyer: Duchy moich byłych (2009), Kate i Leopold (2001), Informator (1999), Dr House (2004 – 2012), Cudowne Lata (1988 – 1993)
Katherine Heigl: Jak upolować faceta (2012), Sylwester w Nowym Jorku (2011), Brzydka prawda (2009), Wpadka (2007)
Dean Craig ( scenariusz): Kochanie poznaj moich kumpli (2011) , Zgon na pogrzebie (2007)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Jeden dzień życia kawiarni, jej pracowników i klientów. Jeden popieprzony dzień (nie ma lepszego słowa aby to opisać). Totalny zakręt, na wesoło, galimatias różnych historii i problemów skupionych jak w soczewce w na pozór spokojnej kawiarni.
Rachel na pytanie jak się masz, odpowiada: „Czuje się tak, jakby ktoś wyjął mi mózg, pograł nim sobie przez chwilę w piłkę, a potem włożył mi z powrotem. Więc mam się dobrze.”
Film ogląda się bardzo dobrze, momentalnie przenosimy się w kompletnie zwariowany świat, a po obejrzeniu uśmiech nie znika. Polecam.
Zdjęcie – źródło: www.fandango.com
Ściąga*
Mike Vogel: Służące (2011), Z ust do ust (2005)
Mena Suvari: Z ust do ust ( 2005), American Beauty (1999)
Breckin Meyer: Duchy moich byłych (2009), Kate i Leopold (2001), Informator (1999), Dr House (2004 – 2012), Cudowne Lata (1988 – 1993)
Katherine Heigl: Jak upolować faceta (2012), Sylwester w Nowym Jorku (2011), Brzydka prawda (2009), Wpadka (2007)
Dean Craig ( scenariusz): Kochanie poznaj moich kumpli (2011) , Zgon na pogrzebie (2007)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
niedziela, 22 lipca 2012
City Island (2009), 6/6
Skoro wszyscy jesteśmy „normalni inaczej” to w czym problem? Absolutnie genialny film!
Przepiękna, ciepła i mądra opowieść o rodzinie, miłości i o sekretach, a dalej o sekretach i sekretach. I to wszystko co można napisać, bo sekret sekretem pogania, akcja toczy się wartko zmieniając co jakiś czas bieg w sposób zaskakujący. To film do którego się wraca, oglądam go raz na jakiś czas i ciągle coś nowego zauważam i ciągle jest śmieszny i ciągle jest tak zwyczajnie mądry.
Wspaniale zagrany zarówno w pierwszym jak i drugim planie. Podkreślę tylko rolę Ezrę Millera, bo zagrał wspaniale (miał wtedy 16 lat) i już wtedy zapowiadał się doskonale, co później pokazał w „Musimy porozmawiać o Kevinie”. Dobre zdjęcia i muzyka. Doskonała historia z puentą i happy endem.
Raymond De Felitta jest jednym z moich ulubionych reżyserów i scenarzystów, już się nie mogę doczekać na „Married and Cheating”.
Ściąga*
Ezra Miller: Musimy porozmawiać o Kevinie( 2011)
Andy Garcia: Ocean’s 13 (2007), Hawana – miasto utracone (2005), Modigliani, pasja tworzenia (2004), Ocean’s Twelve (2004), Przekręt doskonały (2003), Ocean’s Eleven (2001), Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym (1995), Kiedy mężczyzna kocha kobietę (1994), Ojciec chrzestny III (1990)
Emily Mortimer: Wyspa tajemnic (2010), Chaos Theory (2007), Zakochany paryż (2006), Wszystko gra (2005), Młody Adam (2003), Notting Hill (1999), Elizabeth (1998)
Raymond De Felitta: City Island (2009), The Thing About My Folks (2005), Two Family House (2000), Café Society (1995)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Przepiękna, ciepła i mądra opowieść o rodzinie, miłości i o sekretach, a dalej o sekretach i sekretach. I to wszystko co można napisać, bo sekret sekretem pogania, akcja toczy się wartko zmieniając co jakiś czas bieg w sposób zaskakujący. To film do którego się wraca, oglądam go raz na jakiś czas i ciągle coś nowego zauważam i ciągle jest śmieszny i ciągle jest tak zwyczajnie mądry.
Wspaniale zagrany zarówno w pierwszym jak i drugim planie. Podkreślę tylko rolę Ezrę Millera, bo zagrał wspaniale (miał wtedy 16 lat) i już wtedy zapowiadał się doskonale, co później pokazał w „Musimy porozmawiać o Kevinie”. Dobre zdjęcia i muzyka. Doskonała historia z puentą i happy endem.
Raymond De Felitta jest jednym z moich ulubionych reżyserów i scenarzystów, już się nie mogę doczekać na „Married and Cheating”.
Ściąga*
Ezra Miller: Musimy porozmawiać o Kevinie( 2011)
Andy Garcia: Ocean’s 13 (2007), Hawana – miasto utracone (2005), Modigliani, pasja tworzenia (2004), Ocean’s Twelve (2004), Przekręt doskonały (2003), Ocean’s Eleven (2001), Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym (1995), Kiedy mężczyzna kocha kobietę (1994), Ojciec chrzestny III (1990)
Emily Mortimer: Wyspa tajemnic (2010), Chaos Theory (2007), Zakochany paryż (2006), Wszystko gra (2005), Młody Adam (2003), Notting Hill (1999), Elizabeth (1998)
Raymond De Felitta: City Island (2009), The Thing About My Folks (2005), Two Family House (2000), Café Society (1995)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj (In Bruges, 2008), 2/6
Gdyby ten scenariusz trafił do Quentina Tarantino, byłaby kolejna perełka w stylu Pulp Fiction. Pomysł na pokazanie zawodowych morderców (wrażliwych na piękno, dręczonych wyrzutami sumienia i kierujących się kodeksem honorowych) w oparach absurdu jest genialny. Doskonałe dialogi, zabawa konwencją kina akcji, pełen pastisz filmów z cyklu „zabili go i uciekł” ale w klimacie czarnej komedii. To tyle o bardzo dobrym scenariuszu.
Gra i reżyseria niestety bardzo słabe i nie będę się pastwić. Nie pomógł ani Colin Farrell (za co otrzymał nagrodę Złoty Glob nie rozumiem) ani Ralph Fiennes. Szkoda.
Dla dialogów warto zobaczyć, można online na stronie www.vod.onet.pl
Zdjęcie – źródło: www.piperbayard.wordpress.com
Ściąga*
Colin Farrell: Szefowie wrogowie (2011), Niepokonani (2010), Parnassus (2009), Sen Kasandry (2007), Rekrut (2003), Raport mniejszości (2002), Telefon (2002)
Ralph Fiennes: Księżna (2008), Lektor (2008), Wierny ogrodnik (2005), Chromofobia (2005), Pokojówka na Manhattanie (2002), Koniec romansu (1999), Oniegin (1999), Angielski pacjent (1996), Lista Schindlera (1993)
Brendan Gleeson: Green Zone (2010), Śniadanie na Plutonie (2005), Troja (2004), Osada (2004), A.I. Sztuczna inteligencja (2001)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam.
Gra i reżyseria niestety bardzo słabe i nie będę się pastwić. Nie pomógł ani Colin Farrell (za co otrzymał nagrodę Złoty Glob nie rozumiem) ani Ralph Fiennes. Szkoda.
Dla dialogów warto zobaczyć, można online na stronie www.vod.onet.pl
Zdjęcie – źródło: www.piperbayard.wordpress.com
Ściąga*
Colin Farrell: Szefowie wrogowie (2011), Niepokonani (2010), Parnassus (2009), Sen Kasandry (2007), Rekrut (2003), Raport mniejszości (2002), Telefon (2002)
Ralph Fiennes: Księżna (2008), Lektor (2008), Wierny ogrodnik (2005), Chromofobia (2005), Pokojówka na Manhattanie (2002), Koniec romansu (1999), Oniegin (1999), Angielski pacjent (1996), Lista Schindlera (1993)
Brendan Gleeson: Green Zone (2010), Śniadanie na Plutonie (2005), Troja (2004), Osada (2004), A.I. Sztuczna inteligencja (2001)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam.
Musimy porozmawiać o Kevinie (We Need to Talk About Kevin, 2011), 6/6
Gdzie popełniła błąd? Czy była dobrą matką? Czy to wszystko jej wina? Czy kochała za mało? Pod każdym względem to mroczny i mocny film i trzeba się przygotować, że nie będzie ławo stawić czoła czystemu złu. Zwłaszcza, że to nie jest horror, ale dramat, który rozgrywa się od czasu do czasu także na naszych oczach w realnym życiu – choć widzimy tylko finał. Tak jak ostatnio w Denver.
Powyrywane i ostre obrazy, tak jak porwana i w strzępach jest Eva, opowiadają historię o macierzyństwie, odpowiedzialności, wyrzutach sumienia, potępieniu i ostracyzmie. Zło w czystej postaci rodzi się na naszych oczach, a i tak nie wiemy skąd się wzięło. I nie znajdziemy w tym filmie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jaka jest jego geneza. Jak można żyć z czymś takim w głowie i sercu? Można, choć jest to koszmar. Po raz kolejny Tilda Swinton (Eva) pokazała mistrzostwo. Także młody Ezra Miller (Kevin) zbudował postać psychopatycznego nastolatka w taki sposób, że ciarki przechodzą po plecach.
Doskonałe zdjęcia.
Polecam ten film, choć uprzedzam, że nie jest dla każdego, a po obejrzeniu na długo zostanie w naszej głowie.
Zdjęcie – źródło: www.weneedtotalkaboutkevin.co.uk
Ciekawostki:
1. Film można było obejrzeć między innymi w ramach festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Ściąga*
Tilda Swinton: Jestem miłością (2009), Tajne przez poufne (2008), Ciekawy przypadek Benjamina Buttona (2008), Michael Clyton (2007), Przypadek Stephanie Daley (2006), Constantine (2005), Broken Flowers (2005), Młody Adam (2003), Adaptacja (2002)
Ezra Miller: City Island (2009)
John C. Reilly: Rzeź (2011), Chłopak do towarzystwa (2010), Aviator (2004), Anger Management (2003), Gangi Nowego Jorku (2002), Godziny 2002), Życiowe rozterki (2002), Chicago (2002), Gniew oceanu (200), Co gryzie Gilberta Grape’a (1992)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Powyrywane i ostre obrazy, tak jak porwana i w strzępach jest Eva, opowiadają historię o macierzyństwie, odpowiedzialności, wyrzutach sumienia, potępieniu i ostracyzmie. Zło w czystej postaci rodzi się na naszych oczach, a i tak nie wiemy skąd się wzięło. I nie znajdziemy w tym filmie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jaka jest jego geneza. Jak można żyć z czymś takim w głowie i sercu? Można, choć jest to koszmar. Po raz kolejny Tilda Swinton (Eva) pokazała mistrzostwo. Także młody Ezra Miller (Kevin) zbudował postać psychopatycznego nastolatka w taki sposób, że ciarki przechodzą po plecach.
Doskonałe zdjęcia.
Polecam ten film, choć uprzedzam, że nie jest dla każdego, a po obejrzeniu na długo zostanie w naszej głowie.
Zdjęcie – źródło: www.weneedtotalkaboutkevin.co.uk
Ciekawostki:
1. Film można było obejrzeć między innymi w ramach festiwalu Nowe Horyzonty 2012
Ściąga*
Tilda Swinton: Jestem miłością (2009), Tajne przez poufne (2008), Ciekawy przypadek Benjamina Buttona (2008), Michael Clyton (2007), Przypadek Stephanie Daley (2006), Constantine (2005), Broken Flowers (2005), Młody Adam (2003), Adaptacja (2002)
Ezra Miller: City Island (2009)
John C. Reilly: Rzeź (2011), Chłopak do towarzystwa (2010), Aviator (2004), Anger Management (2003), Gangi Nowego Jorku (2002), Godziny 2002), Życiowe rozterki (2002), Chicago (2002), Gniew oceanu (200), Co gryzie Gilberta Grape’a (1992)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
piątek, 20 lipca 2012
Nowe Horyzonty 20.07.2012r., między innymi:
Wrong, reż. Quentin Dupieux, 2012 – Helios 1, godz. 9.45 (powtórki: 21.07. i 22.07.)
Choinka strachu, reż. Tomasz Lengren, 1982– Helios 2, godz. 9.45 ( powtórka 23.07., pokazywany razem z filmem Przechodzień)
Położenie, Condition, Die Lage, reż Thomas Heise, 2012 – Helios 6, godz. 10.00 ( powtórka 23.07.)
Szaleństwo Almayera, Almayer’s Folly / La folie Almayer, reż. Chantal Akerman, 2011 – Helios 7 godz. 10.15 (powtórka: 23.07.)
F jak fałszerstwo, F for Fake / Vérités et mensonges, reż. Orson Welles, 1997 – Helios 8, godz. 10.15 (powtórka: 23.07.)
Twoja siostra, The Sister, reż. Ursula Meier , 2012 – Helios 9, godz. 10.00 (powtórka: 26.07.)
Pocztówki z zoo, Postcards from the Zoo / Kebun binatang, reż. Edwin, 2012 – Multikino 8, godz.10.00 (powtórka 22.07.)
Człowiek Hawru, Le Havre, reż. Aki Kaurismäki, 2011 – Multikino 9 ( film będzie także pokazywany na Rynku, powtórki: 27.07. i 29.07.)
Play Time, reż. Jacques Tati, 1967 – Helios 3, godz. 12.45
Zabawa w wojnę, reż. Peter Watkins, 1965 – Helios 4, godz. 13.00 (powtórka: 26.07.)
Tala od różańca, reż. Sławomir Rogowski, Stanisław Zawiśliński, 2012 – Helios 6, godz. 13.00 ( powtórka: 22.07.)
Los Bastardos, The Bastards, reż. Amat Escalante, 2008 – Helios 7 godz. 13.15 (powtórka: 23.07.)
Opóźnienie, The Delay / La demora, 2012 – Multikino 8 godz. 13.00 (powtórka: 23.07.)
Musimy porozmawiać o Kevinie, We Need to Talk About Kevin, reż. Lynne Ramsay – Multikino 9 godz. 13.00 ( powtórka: 23.07.)
Życie bez zasad, Life without Principles / Dyut meng gam, reż. Johnnie To, 2011 – Helios 1 (powtórka: 23.07.)
Maskarada, Masquerade, reż. Janusz Kijowski – Helios 2, godz. 15.45 ( powtórka: 23.07.)
Upały, Dog Days / Hundstage, reż. Ulrich Seidl, 2001 – Helios 3 godz. 15.45 ( powtórka: 27.07.)
Hard Core Logo 2, reż. Bruce McDonald, 2010 – Helios 6, godz. 16.00 ( powtórka: 22.07 I 23.07.)
Rewolucja, Revolution / Revolución, reż. Mariana Chenillo, 2010 – Helios 7 godz. 16.15 ( powtórka: 29.07.)
Pina, reż. Wim Wenders, 2011 – Helios 8 godz. 16.15 (powtórka: 29.07)
Lato, Summertime / Verano, reż. José Luis Torres Leiva, 2011 – Helios 9 godz. 16.15 ( powtórka: 21.07)
Grabarz, The Gravedigger/ A sírásó, reż. Sándor Kardos, 2010 - Multikino 8, godz. 16.00 ( powtórka: 25.07)
Pewnego razu z Anatolii, Once Upon a Time in Anatolia / Bir zamanlar Anadolu’da, reż. Nuri Bilge Ceylan, 2010 - Multikino 9, godz. 13.00 (powtórka: 26.07.)
Pokój 237, Room 237, reż. Rodney Ascher, 2012 – Helios 1, godz. 18.45 (powtórka: 21.07)
Dom wariatów, The House of Fools, reż. Marek Koterski 1984 – Helios 2 godz. 18.15 (powtórka: 21.07)
Ostatnie tango w Paryżu, Last Tango in Paris / Ultimo tango a Parigi, reż. Bernando Bertolucci, 1972 – Helios 4 godz. 19.00 (powtórka: 25.07)
Ścieżki, Small Roads, reż. James Benning , 2011 – Helios 6, godz. 19.00(powtórka: 25.07)
Podziemie, Inside / Yeraltı, reż. Zeki Demirkubuz, 2012 – Helios 8, godz. 19.15 (powtórka: 22.07)
Tylko mój, Coming Home / À moi seule, reż. Frédéric Videau, 2011 – Helios 9 godz. 19.15 (powtórka: 21.07)
Continuity, reż. Philippe Mora, 2012 – Multikino 8, godz. 19.00 (powtórka: 22.07)
Poza szatanem, Outside Satan / Hors Satan, reż. Bruno Dumont, 2011 – Multikino 9, godz. 19.00 (powtórka: 29.07)
Legenda Kaspara Hausera, The Legend of Kaspar Hauser, reż. Davide Manuli, 2012 – Helios 1 godz. 21.45 (powtórka: 21.07)
Kartka z podróży, Postcard from a Journey, reż. Waldemar Dziki, 1983 – Helios 2 godz. 21.45 (powtórka: 28.07)
Incydent w Loch Ness, Incident at Loch Ness, reż. Zak Penn, 2004 – Helios 3 godz. 21.15 (powtórka: 29.07)
Performence, reż. Donald Cammell, Nicolas Roeg 1970 – Helios 4 godz. 22.00 (powtórka: 23.07 i 26.07.)
Przestań, Ceased / Cesado, reż. Daniela Schneider, 2011 – Helios 5 godz. 22.00 (powtórka: 27.07)
Bastiarium, Bestiaire, reż. Denis Côté, 2012– Helios 6 godz. 22.00 (powtórka: 23.07)
Dick Tracy, reż. Warren Beatty, 1990 – Helios 7 godz. 22.15 (powtórka: 25.07. i 28.07.)
Quadrophenia, reż. Franc Roddam, 1979– Helios 9 godz. 22.15 (powtórka: 22.07. i 28.07.)
Cygan, Gypsy / Cigán, reż. Martin Šulík, 2011 – Multikino 8 godz. 22.00 (powtórka: 24.07)
Ambasador, The Ambassador / Ambassadøren, reż. Mads Brügger, 2011 – Multikino 9 godz. 22.00 (powtórka: 24.07)
Chłopiec na rowerze, The Kid with a Bike / Le gamin au vélo, reż. Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne, 2011 – Rynek (powtórka: 29.07)
Kobieta na Marsie, mężczyzna na Venus (De l'autre côté du lit / Changing Sides, 2008), 0/6
Lekka przyjemna fabuła (komedia romantyczna), nic wielkiego i odkrywczego. Tematyka odwieczna, na co wskazuje już sam tytuł.
Małżeństwo zamienia się rolami Ona – Adriane (Sophie Marceau) obejmuje kierownicze stanowisko męża, On – Hugo (Dany Boon) zostaje w domu z dziećmi. Dalej historia toczy się bardzo przewidywalnie.
Film nie jest katastrofą, ale generalnie szkoda czasu.
Wzruszyło mnie przypomnienie dawnego przeboju „Ti amo” (Umberto Tozzi), no i Sophie Marceau ciągle piękna.
Ciekawostki:
1.Sophie Marceau biorąc udział w tej produkcji miała 42 lata na co zupełnie nie wygląda.
2. Wersja „Ti amo” w duecie z Monicą Bellucci jest urocza
Zdjęcie – źródło: www.filmweb.pl
czwartek, 19 lipca 2012
Samotny Mężczyzna (A Single Man, 2009), 6/6
Wspaniała muzyka. Intymność. Klimat jest tłem, ale tłem jakże doskonałym. Maksymalna w wyrazie i doskonała Julian Moore (Charley) i boski Colin Firth (George), który po raz kolejny i konsekwentnie pokazał się w zupełnie innej produkcji w porównaniu z Dziennikami Bridget Jones.
Wracając do klimatu, to nie jest film na każdą okazję. Pewna dawka wyciszenia jest niezbędna, aby przyjąć opowieść o cierpieniu, o życiu, którego się nie chce, a jednak się chce. Do bólu i w znieczuleniu.
Dodam jeszcze: stylizacja, wnętrza, samochody, fryzury etc. wysmakowane, wyraziste, a przy tym nie dominują nad fabułą, podkreślając czas, ale także uniwersalny przekaz.
Absolutnie poruszający, głęboki i taki strasznie smutny. Polecam.
P.S. Oglądałam ten film ponad dwa lata temu i do tej pory pamiętam cierpienie i niemal fizyczny ból przeżywany razem z Georgem (Firth), fenomenalnie zagrane. Nie rozumiem, dlaczego ten film nie dostał Oscara za pierwszoplanową rolę męską, drugoplanową rolę żeńską i scenografię.
Zdjęcie – źródło: www.slantmagazine.com
Ciekawostki:
1.Colin bierze udział w produkcji Catalonia (premiera w tym roku), zapowiada się mocny film, bo partneruje mu Kevin Spacey a scenariusz napisał Bob Ellis.
2.A już w 2013 kolejna odsłona – Bridget Jones’s Baby w klasycznym składzie (Renee Zellweger, Colin Firth i Hugh Grant)
Sklep samobójców (The Suicide Shop, 2012), 2/6
Film animowany w technice 3D, musical. Najbardziej oczekiwana premiera festiwalu Animator 2012.
Czarny humor w delikatnym wydaniu. Z przyjemnością (jeśli lubimy duże dawki piosenek) obserwujemy przemianę pewnej dość ekscentrycznej rodziny (Tuvache) prowadzącej nietypowy rodziny interes – sklep z akcesoriami dla samobójców. Wybór niezwykle szeroki, każdy może znaleźć tam coś dla siebie i zaplanować swoją śmierć na niezliczoną ilość sposobów – a wszystko to zaprezentowane z werwą i dużą dawką humoru. Życie toczy się płynnie, interes kwitnie, aż do momentu narodzin trzeciego potomka, który z niewiadomych przyczyn i ku utrapieniu całej rodziny, uśmiecha się i jest bardzo pogodnym dzieckiem.
Dialogi, skojarzenia i iskrzący się dowcip – jest zabawnie, choć tematyka mroczna. Niestety, moim zdaniem bardzo rozbudowana muzyczna część filmu zdominowała pozytywny efekt. Miałam wrażenie, jakbym oglądała dwa filmy połączone w jeden: genialną animowaną fabułę i poszatkowany zestaw „piosenki aktorskiej”. Teoretycznie połączone wątki ale płynności brak. Biorąc pod uwagę, jak dobrze napisane były dialogi, jak śmiesznie ujęto temat beznadziei życia, powodów i sposobów na samobójstwo, sądzę, że przynajmniej część z piosenek mogłaby być zamieniona na akcję (nie wszystkie, nie jestem ortodoksem). Więc niestety momentami można się na filmie nudzić. (Przypomina mi się w sensie formalnym inny film animowany (dla dzieci) – Zaplątani – procentowo myślę, że ilość piosenek podobna, a jednak film jest spójny i wyrównany.)
Kilka smaczków na zachętę : „Twoje życie było porażką? Niech śmierć będzie sukcesem!”; „Niech żyje samobójstwo” ; „ Lina - bardzo twarzowa, mamy dwa rodzaje, nylonowe są doskonałe, ale nie są ekologiczne”; „Mamy też żyletki pokryte rdzą, jeśli się nie uda, to przynajmniej będzie tężec”; „Klienci są zadowoleni, nie wracają z reklamacjami”.
Dla porządku trzeb dodać: bardzo fajna kreska, dobra muzyka podkreślająca klimat. Można śmiało oglądać bez poczucia straty czasu.
Zdjęcie – źródło: www.fanpix.net
Ciekawostki:
Scenariusz został oparty na książce (Le Magasin des suicides, Jean Teulé ) wydanej w 2006 roku, podobno jeszcze śmieszniejszej niż film.
Imigranci (2008), 0/6
Animacja. Imigranci w Ameryce: Vladislav (Rosjanin) i Joska (Węgier) śniący amerykański sen z całym dobrodziejstwem inwentarza: kapitalizmem w czystej postaci i narodowymi przywarami.
Niewyszukany dowcip, kpina ze stereotypów zarówno życia w amerykańskim stylu jaki i tych dotyczących mniejszości narodowych. Trudno doszukiwać się w tym filmie oryginalnych treści czy motywów – wszystko już było. Film w sam raz na pokaz w ciepły letni wieczór z piwkiem w dłoni.
Film można podsumować cytatem z Vladislava: „Po wódce wszystko jest inne. Jedzenie smakuje i filmy są śmieszne”.
Film można było zobaczyć w ramach festiwalu Animator 2012
Zdjęcie – źródło: www.animator-festival.com
Niewyszukany dowcip, kpina ze stereotypów zarówno życia w amerykańskim stylu jaki i tych dotyczących mniejszości narodowych. Trudno doszukiwać się w tym filmie oryginalnych treści czy motywów – wszystko już było. Film w sam raz na pokaz w ciepły letni wieczór z piwkiem w dłoni.
Film można podsumować cytatem z Vladislava: „Po wódce wszystko jest inne. Jedzenie smakuje i filmy są śmieszne”.
Film można było zobaczyć w ramach festiwalu Animator 2012
Zdjęcie – źródło: www.animator-festival.com
Animator 2012 – filmy nagrodzone
GRAND PRIX/Złoty Pegaz - Ya videl kak mishy kota horonili (I saw mice burying a cat), Dmitry Geller, Rosja/Chiny, 2011, 5'35"
2 nagroda/Srebrny Pegaz - Tussilago, Jonas Odell, Szwecja, 2010, 13'45"
3 nagroda/Brązowy Pegaz - Le grand ailleurs et le petit ici (Here and the Great Elsewhere), Michèle Lemieux, Kanada, 2011, 14'24"
Nagroda za film pełnometrażowy - Droga na drugą stronę, Anca Damian, Rumunia, Polska, 2011, 73’
NAGRODA STOWARZYSZENIA FILMOWCÓW POLSKICH ZA NAJLEPSZY POLSKI FILM KRÓTKOMETRAŻOWY - Papierowe pudełko (Paperbox), Zbigniew Czapla, Polska, 2011, 8'55"
Nagroda specjalna za film muzyczny/muzykę - Sunny afternoon, Thomas Renoldner, Austria, 2012,6'50"
Nagroda publiczności: Rew Day, Svilen Dimitrov, Bułgaria, 2012, 6'40"
W wydarzeniach festiwalowych wzięło udział ponad 17 000 osób. W ramach festiwalu zaprezentowano ponad 200 filmów. Poznań stał się stolicą animacji, miejscem spotkań wybitnych twórców animacji, krytyków oraz widzów. Do miasta przyjechało wielu artystów związanych ze światem animacji. Wszyscy z dużym uznaniem wypowiadali się na temat poziomu festiwalu oraz panującej na nim atmosfery.
"Wspaniałe miejsce, wspaniali ludzie, wspaniały program”- mówił podczas konferencji prasowej Otto Alder, jeden z jurorów. Mariusz Wilczyński stwierdził, że „To jest najlepszy festiwal animacji i działań około-animacyjnych” Marcy Page- czołowa producentka kanadyjskiej wytwórni NFB dodała: „Nie znalazłam niczego, co by mi się nie podobało w festiwalu. Niesamowite jest to, że tyle osób przychodzi oglądać pokazy”.
Festiwalowi towarzyszył Międzynarodowy Konkurs Filmów Animowanych, w którym po raz pierwszy, przyznana została nagroda dla filmu pełnometrażowego.
Festiwal dobiegł końca, ale jeszcze przez dwa dni będzie można oglądać filmy animowane. W piątek zaprezentowane zostaną filmy nagrodzone w Międzynarodowym Konkursie Filmów Animowanych, a w sobotę filmy zrealizowane przez dzieci podczas warsztatów Animatora Jutra.
Więcej na www.animator-festival.com
Kino letnie na Malcie 19-21.07.2012
Para na życie (Away We Go), 2009 – 19.07.(czwartek), godz. 22.00, wstęp wolny (recenzja na blogu)
Kobieta na marsie, mężczyzna na Venus (De l'autre côté du lit / Changing Sides), 2008 – 20.07. (piątek), godz. 22.00, wstęp wolny
Inkarnacja (Shelter), 2010 – 21.07. (sobota), godz. 22.00, wstęp wolny
Seanse odbywają się od czwartku do soboty – o godz. 22.00. (do połowy sierpnia), o godz. 21.00 od połowy sierpnia. W przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych (burza, ulewa) seanse nie odbywają się. Parking zimowy przy stoku narciarskim, ekran o wymiarach 10,5 x 4,5m, nagłośnienie w systemie Dolby Surround.
Para na życie (Away We Go) 2009, 0/6
Film opowiada o podróży pary (Verona I Burt) spodziewającej się dziecka. Podróży w dosłownym i symbolicznym wymiarze. Para odwiedza różne miasta, w których mieszkają ich znajomi i rodzina, chcąc znaleźć swoje nowe miejsce do życia.
Poznają przy okazji różne modele macierzyństwa. Pełen przegląd od rodziców wolnych ptaków, przez nadopiekuńczą matkę, zgorzkniałą i wulgarną matkę po kompletnie szaloną matkę. Verona (Maya Rudolph) jest w szóstym miesiącu ciąży i się boi, jej partner (John Krasinski) nie jest typem fighttera. Czy to jest para nieudaczników? Sami się nad tym zastanawiają. Nie wiem czy odpowiedź jest oczywista – film jest prostą opowieścią nie moralitetem.
Mało odkrywczy obraz, pełen rozmów o cyckach i macicy, nic ciekawego.
Sądzę jednak, że film może mieć swoją widownię, bo jest ckliwy, pełen emocji związanych z oczekiwaniem na dziecko i swojskiego ciepełka.
Zdjęcie – źródło: www.sosmoviers.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































