piątek, 27 lipca 2012
Dwunastu gniewnych ludzi (12 Angry Men, 1957) 6/6
Dramat sądowy. Absolutna klasyka. Najlepszy film gatunku. Pozycja obowiązkowa.
12 przysięgłych, zamkniętych w sali obrad, decydujących o wyroku. 12 świetnie napisanych i zagranych charakterów. 12 postaw. 12 sposobów myślenia. 12 ról społecznych. I wielokrotność relacji między nimi. Wszystko to jak pod mikroskopem.
Chciałabym kiedyś obejrzeć ten film znowu pierwszy raz i zazdroszczę tym, którzy odkryją go dla siebie. Genialnie nakręcony, genialnie poprowadzony. Świetne dialogi, żelazna logika. Stałe napięcie i wybornie poprowadzona akcja.
Film zrobiony 55 lat temu i nieustanie genialny. Dla takich filmów brakuje skali.
Ciekawostki:
1.” Dwunastu gniewnych ludzi” to był kinowy debiut Sidneya Lumeta, miał wtedy 33 lata (wcześniej zrobił jeden film telewizyjny)
Ściąga*
Sidney Lumet: Nim diabeł dowie się, ze nie żyjesz (2007), Adwokat diabła (1993), Werdykt (1982), Pieskie popołudnie (1975), Serpico (1973), Dwunastu gniewnych ludzi (1957)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz