sobota, 14 lipca 2012

Kot Rabina (Le Chat du rabbin) 2011, 5/6


Film wielopoziomowy i w ramach każdego z nich refleksyjny i prosty w najlepszym tego słowa rozumieniu.
Mamy więc podróż Rabina i mądrego kota w sensie przygodowym, geograficznym, religijnym i filozoficznym (z żelazną logiką). Mamy podróż w sensie zmiany - zderzenia głębokich przekonań i marzeń z rzeczywistością tworzoną i widzianą przez innych „zaskakująco” inaczej. Mamy podróż w sensie rozwoju - w relacjach emocjonalnych - soczyście ukazaną na sposób La Fontaine’a. Niezależnie od tego, z jakiego poziomu odczytamy ten film, jego oglądanie sprawia przyjemność: ładna animacja, świetne dialogi okraszone duża dozą humoru i dobra muzyka.
Rabin, przyznawszy pod przymusem, że Islam jest lepszą religią, uzasadniający dlaczego jednak nie zmieni wiary – to perełeczka Podobnie jak złote myśli kota, który czasami bardzo mądrze postanawia jedynie miałczeć. Więc jeśli nie widzieliście filmu wczoraj – warto go poszukać i obejrzeć. Polecam.
Film był prezentowany w ramach festiwalu Animator 2012 (Pasaż Kultury).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz