piątek, 14 lutego 2014

Fruitvale Station (2013) 4+/6

Jak w większości przypadków, tak i w tym filmie, opartym na faktach - siła tkwi w historii. Przyznam, że pierwsze sceny lekko mnie zniechęcały do dalszego oglądania. Im dłużej jednak oglądałam, tym bardziej byłam zaangażowana.

Prosto opowiedziana historia, która wydaje się być wręcz nieprawdopodobna w XIX wieku w cywilizowanym kraju. No i właśnie, minęło parę dni i ciągle o tym myślę.

Każdy znajdzie w tym filmie coś innego. Protest przeciw faszystowskim metodom policji. Wiarę w zdolność jednostki do zmiany. Potwierdzenie, że jednak nasz los jest zdeterminowany i nic nie możemy na to poradzić. Zostajemy bez odpowiedzi, dokładnie tak, jakbyśmy stali na stacji Fruitvale.

Nagrody, między innymi:

Festiwal Cannes 2013 – wygrana w kategorii „Nagroda za talent”
Festiwal Sundance 2013 – wygrana w kategoriach: „Główna Nagroda Jury” oraz „Nagroda Publiczności”.
Amerykańska Gildia Producentów Filmowych 2014– wygrana „Złoty Laur”

Afternoon Delight (Popołudniowa igraszka, 2013) 4+/6

Przepis na to jak wrzucić bombę w poukładane życie i rozwalić wszystko – na pierwszy rzut oka.
Z pozoru poukładane życie, z pozoru - bo nieszczęśliwe. Z pozoru katastrofa, która jednak daje szansę. Kryzys pozwala nam się zmienić, rozwinąć i naprawić relacje. Pewnie przyjemniej byłoby nic nie robić, ale życie to nie jest bajka w ślicznym domu na przedmieściach. Szczerość do bólu.

Znakomita rola Kathryn Hahn , niektóre sceny to perełki.

Wygrana w kategorii „Najlepszy reżyser dramatu” Festiwal Sundance 2013
Epilog: „Kto z Was przeżywa orgazm z otwartymi oczami?”

In a World.. (Własnym głosem, 2013) 4/6

Hollywoodzki hit to to nie jest i bardzo dobrze. Przyjemne kino, z przesłaniem podanym w lekkiej formie. Film zdecydowanie dla miłośników i słuchaczy akcentów (!) i oczywiście dla fanów zwiastunów filmowych.

Jest słodko – gorzko, zabawnie i prawdziwie. Komedia pomyłek, dramat relacji rodzinnych, zawodowy hermetyczny świat, w którym kobiety głosu nie mają, a raczej głosu dotąd nie miały.

Nie jest to film feministyczny, choć podobało mi się lekkie i ironiczne przedstawienie roli kobiet w specyficznym biznesie. Cóż, pani producent okazała się być kobietą z jajami.
Wygrana w kategorii „Najlepszy scenariusz” , Festiwal Sundance 2013

Her (Ona, 2013) 3/6

O samotności. I o samotności. I nieumiejętności. Więc jeśli nie ma wyjścia i nie można uniknąć sytuacji, w której kogoś zawiedziemy, pieprzyć to. System i tak nas wydyma.
Nie są to prawdy objawione. Film przewidywalny od początku do końca. Nie przyłączam się więc do chóru zachwyconych filmem, choć rozumiem skąd ten zachwyt.

poniedziałek, 3 lutego 2014

À la française, (2012) 5/6

Wspaniała satyra. Zrobiony z humorem, przyjemna kreska, dobra muzyka i „efekty dźwiękowe”. Umiejętność żartowania z samego siebie i dystans – zawsze w cenie. Wersal, czasy Ludwika XIV – nic dodać, nic ująć.

Animacja, krótki metraż. Polecam.

Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.

Argile, (2012, Glina) 4+/6

Zmysłowy. Zaskakujący. Glina jest kobietą pełną tajemnic. Z gliny można ulepić wszystko, a później… znowu zaczyna się kolejna historia.

Krótki metraż. Polecam

Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.

Les Lézards, (2012, Jaszczurki) 4+/6

Gorąco, niepewnie. Słodko - gorzka prawda, tęsknota, pożądanie. Jednocześnie jest śmiesznie i na temat. A temat nie jest łatwy i przyjemny, przynajmniej dla głównych bohaterów, bo innym raczej przychodzi z łatwością. Bardzo dobre dialogi i biorąc pod uwagę miejsce akcji – dobre zdjęcia.

Krótki metraż, ale jakże to niekończąca się historia. Polecam

Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat) w ramach My French Film Festival.

Mademoiselle Kiki et les Montparnos, (2012, Kiki i Montparnasse) 5/6

Rozkoszny jak Kiki. Bezpretensjonalny jak Kiki. Wyluzowany jak Kiki. Bezpruderyjny jak Kiki.

Klimaty bohemy początku XX wieku. Smakowite.

Animowany, krótki metraż. Polecam

Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.

Augustine (2012) 3+/6

Film mocny historią. Mroczny i nieprzyjemny, jak mroczne i nieprzyjemne są XIX wieczne metody badania i leczenia histerii u kobiet. Świat, w którym kobieta ciągle jest traktowana jak przedmiot i niezależnie czy ma kaprys, ujawnia emocje, ma zły humor, własne zdanie lub temperament – choruje na histerię. Nie chciałabym zostać pacjentką takiego szpitala - jakkolwiek nie można odmówić profesorowi dobrych intencji . Profesor chce poznać genezę choroby i chce ją leczyć. Jednak metody leczenia są poniżające, ciarki przechodzą mi po plecach.

W rolę profesora wcielił się Vincent Lindon, którego bardzo lubię i na jego grze się nie zawiodłam. Polecam absolutnie niesamowity obraz z jego udziałem: Pour elle (2008).

Pierwsze skojarzenie jakie miałam oglądając Augustine to film w podobnym klimacie, czyli Niebezpieczna metoda (2011) i przyznam, że ten drugi jest dużo lepszy.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.

August: Osage County (2013, Sierpień w hrabstwie Osage) 4+/6

Pierwsze zdanie, które pada w filmie to cytat z T.S. Eliota: „Życie jest bardzo długie” i w zasadzie do opisu filmu brakuje jedynie małego dopisku „… i pokręcone”

Śmierć, choroba, trudne związki, błędy młodości, wredne charaktery, traumatyczne dzieciństwo, historie, o których się nie rozmawia, otępiające pigułki, alkohol, trawka, przypadkowa zbieranina genów – to wszystko, to piekielna mieszanka, przez kilka dni pod jednym dachem domu rodzinnego. Łatwo nie jest. Prawda, z którą trzeba się zmierzyć, a której wcale nie chce się poznać.

Doskonała obsada: Meryl Streep w świetnej formie, zaskakująca Julia Roberts, ujmujący jak zawsze Ewan McGregor i wzruszający Chris Cooper. Zestaw wybuchowy, ale bez gwiazdorzenia. Polecam.

Dallas Buyers Club (2013, Witaj w klubie) 5/6

Dramat, oparty na prawdziwej historii. I jakby na to nie spojrzeć, film prawdziwy do bólu, wzruszający, przejmujący i tak mocny jak mocny może być uparty „kowboj” – miłośnik rodeo. Walka do samego końca i wszystkie chwyty dozwolone. Momentami jest też wesoło, bo główny bohater chwyta byka za rogi i nie zamierza się poddać.

Matthew McConaughey zagrał genialnie! Złoty Glob za tak poruszającą i doskonałą rolę jest w pełni zasłużony. Przemiana, jaką przechodzi główny bohater – Ron Woodroof, to nie tylko przyczynek do refleksji, ale także olbrzymi zastrzyk energii, siły i woli do walki w każdym wymiarze. To czyni historię uniwersalną.

Film otrzymał także nominacje do Oscarów (w sześciu kategoriach) i wielu innych nagród. Polecam, film zdecydowanie warty obejrzenia.

American Hustle (2013) 4/6

Obsypany nominacjami między innymi do Oscarów i nagrody BAFTA, Trzy Złote Globy. Genialna jak zawsze, choć w roli drugoplanowej – Jennifer Lawrence. Fantastycznie wystylizowany na lata 70 - te z urzekającą ścieżką dźwiękową. Słodko – gorzki kryminał, który można by śmiało streścić klasycznym cytatem: „Wszyscy kłamią”. W tym przypadku każdy oszukuje inaczej, w innym celu, z mniejszą lub większą gracją i skutkiem.

Zawodowi oszuści, agenci FBI, wytrawni gangsterzy, politycy, piękne kobiety i dużo pieniędzy. Wszystko jak trzeba, klasyczne kino gatunkowe. Ogląda się przyjemnie.