niedziela, 29 lipca 2012

Zaklinacz deszczu (The Rainmaker 1997), 4+/6

Dramat sądowy. Klasyka gatunku. Film opowiada historię młodego, niedoświadczonego adwokata (Rudy Baylor), który prowadzi swoją pierwszą sprawę. Nie dość, że jest to jego debiut, to dodatkowo staje naprzeciw świetnie zorganizowanej i doświadczonej kancelarii prawnej (rekiny pływające w brudnej wodzie).

Najważniejszym wątkiem filmu jest ocena środowiska prawniczego. Rudy zawsze chciał być prawnikiem, niemniej prawnikami się brzydzi – z wielu powodów. Seria dowcipów o prawnikach, które przytacza, zjadliwie obnaża „klasę prawniczą”. Interesująco i sprawnie pokazano gierki pozasądowe i zakulisowe sposoby działania.

Rudy angażuje się też emocjonalnie w jedną z prowadzonych spraw, co skutkuje początkiem romansu. Ten wątek jest dość przewidywalny i mało oryginalny.

Zakończenie dość idylliczne i mało prawdopodobne, jak na młodego prawnika, który właśnie odniósł spektakularny sukces.

Epilog:
Ciągle chcemy wierzyć w szlachetność, czyste intencje i dobro, które zawsze zwycięża. Cóż, coraz częściej tylko w filmach.

Ściąga*
Matt Damon: Margaret (2011), Władcy umysłów (2011), Kupiliśmy Zoo (2011), Epidemia strachu (2011), Green Zone (2010), Prawdziwe męstwo (2010, Medium (2010), Intrygant (2009), Ultimatum Bourne’a (2007), Ocean’s 13 (2007), Infiltracja (2006), Dobry agent (2006), Nieustraszeni bracia Grimm (2005), Syriana (2005), Dziewczyna z Jersey (2004), Dziewczyna do pary (2002), Tożsamość Bourne’a (2002), Niebezpieczny umysł (2002), Ocean’s 11 (2001), Nazywał się Bagger Vance (2000), Szukając siebie (2000), Dogma (1999), Utalentowany pan Ripley (1999), Hazardziści (1998), Szeregowiec Ryan (1998), Buntownik z wyboru (1997), W pogoni za Amy (1997), Zaklinacz deszczu (1997)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz