piątek, 27 marca 2015

Szef (Chef, 2014) 4/6



Pyszny film. Bo o to właśnie chodzi w gotowaniu, by smakować, mieć pasję, sięgać do źródeł jak do tubek z farbami, a potem malować… dla kogoś. Gotowanie ma sens, tylko wtedy gdy gotujesz dla kogoś. I nie tylko sens, bo jeszcze jest to czysta przyjemność i radość.

I muzyczka, która się sączy w tle, a czasem dominuje, jak zapach który otacza kuchnię (lub oczekujących) jeszcze zanim danie będzie gotowe.

Wychodzi na to, że to całkowicie autorski film, Jon Favreau jest odtwórcą głównej roli, reżyserem, scenarzystą i producentem. Szef w czystej postaci. Jeśli będziecie mieli ochotę na fajny i lekki film, to polecam. Można go obejrzeć tutaj.

Epilog:
„Nic poza tym nie istnieje. Na ten moment, to jedyna rzecz na świecie. Jeśli to spierdolisz, to świat chuj strzelił.”

wtorek, 17 marca 2015

Węże 2015 – nominacje



Ogłoszono nominacje do nagrody Węże 2015, takiej polskiej wersji nagrody Malina.

No cóż, przyznaje się bez bicia, większości nominowanych filmów nie widziałam, ciekawe dlaczego?

Ale, nie zgadzam się z nominacją dla „Kochanie, chyba Cię zabiłem” – film widziałam i jak na standardy polskich komedii, powiedziałabym, ze film wyróżnia się poczuciem humoru. Kilka scen jest faktycznie śmiesznych. Jeśli rozpatrywać realizację, to oczywiście zastrzeżeń jest sporo, ale jeśli film miał raptem 15 dni zdjęciowych… to nie ma się czemu dziwić. I zupełnie mnie nie dziwi, że się Zbigniew Zamachowski trochę zabawił w komedię, dlaczego nie? Czy każda rola musi być na miarę Kieślowskiego? Gdybyśmy tylko takie filmy oglądali, głowy by nam popękały.

Jeśli chodzi o nominacje dla Kamili Baar za rolę, duet i najbardziej żenującą scenę w „Służbach specjalnych” to niestety, zgadzam się, to słaby film jest i ta słabość udzieliła się prawie wszystkim.

Efekt specjalnej troski: pocałunek wśród kul - „Miasto 44” – no cóż, o tym filmie nawet nie pisałam na blogu, bo mi było szkoda czasu, więc zgadzam się maksymalnie i nominowałabym ten film w jeszcze innych kategoriach.
Najgorszy przekład tytułu zagranicznego, cieszę się z tej kategorii, bo czasami ręce opadają i zastanawiam się, kto wymyśla te tłumaczenia. Ale z nominacją dla  „Drogi do zapomnienia” - „The Railway Man”, się nie zgadzam - nie jest to najgorsza z możliwości. Są gorsze. 

Poniżej podaje wszystkie nominacje. Gala rozdania nagród 01.04.2015r.

Więcej na temat projektu znajdziecie tutaj

Najgorszy film roku:
„Dzień dobry, kocham Cię”
„Dżej, Dżej”
„Facet (nie)potrzebny od zaraz”
„Karol, który został świętym”
„Kochanie, chyba Cię zabiłem”
„Obce ciało”
„Zbliżenia”

Najgorsza rola męska:
Piotr Adamczyk - „Wkręceni”
Ireneusz Czop - „Kochanie, chyba Cię zabiłem”
Bartosz Opania - „Wkręceni”
Borys Szyc - „Dżej, Dżej”
Zbigniew Zamachowski - „Kochanie, chyba Cię zabiłem”

Najgorsza rola żeńska:
Kamilla Baar - „Służby specjalne”
Agnieszka Grochowska - „Obce ciało”
Barbara Kurdej-Szatan - „Dzień dobry, kocham Cię”
Joanna Orleańska - „Zbliżenia”

Najgorsza reżyseria:
Jan Jakub Kolski - „Zabić Bobra”
Weronika Migoń - „Facet (nie)potrzebny od zaraz”
Magdalena Piekorz - „Zbliżenia”
Maciej Pisarek - „Dżej, Dżej”
Grzegorz Sadurski, Orlando Corradi - „Karol, który został świętym”
Krzysztof Zanussi - „Obce ciało”

Występ poniżej talentu:
Piotr Fronczewski - „Karol, który został świętym”
Agnieszka Grochowska - „Obce ciało”
Arkadiusz Jakubik - „Kochanie, chyba Cię zabiłem”
Borys Szyc - „Dżej, Dżej”
Zbigniew Zamachowski - „Kochanie, chyba Cię zabiłem”

Najgorszy duet na ekranie:
Kamilla Baar i Wojciech Zieliński - „Służby specjalne”
Ireneusz Czop i Arkadiusz Jakubik - „Kochanie, chyba Cię zabiłem”
Agnieszka Grochowska i pejcz - „Obce ciało”
Agnieszka Grochowska i Weronika Rosati - „Obce ciało”
Joanna Orleańska i Ewa Wiśniewska - „Zbliżenia”
Borys Szyc i nawigacja GPS - „Dżej, Dżej”

Najbardziej żenująca scena:
Cela w rosyjskim więzieniu - „Obce ciało”
Korporacyjna rozmowa telefoniczna - Kamilla Baar „Służby specjalne”
Zabawy z pejczykiem i męskimi prostytutkami - Agnieszka Grochowska „Obce ciało”
Pies, co nie chciał wędlin od złej kobiety - Agnieszka Grochowska „Obce ciało”
Łóżkowy dialog o seksie - Agata Kulesza i Adam Woronowicz „Pani z przedszkola”

Efekt specjalnej troski:
Nachalna promocja regionu - „Gabriel”
Pocałunek wśród kul - „Miasto 44”
Przypisy na ekranie - „Służby specjalne”
Wchodzenie na balkon - „Wkręceni”
Wypadek samochodowy - „Obce ciało”

Najgorszy teledysk okołofilmowy:
Krzysztof Buratyński „Ziemski kres” - „Karolina”
Igor Herbut „Wkręceni” - „Wkręceni”
Liber feat. Barbara Kurdej-Szatan „Dzień dobry, kocham Cię” - „Dzień dobry, kocham cię”
Mister D „Hajs” - „Hardkor Disko”

Najgorszy przekład tytułu zagranicznego:
„Casanova po przejściach” - „Fading Gigolo”
„Co jest grane, Davis” - „Inside Llewyn Davis”
„Droga do zapomnienia” - „The Railway Man”
„Uciekinier z Nowego Jorku” - „Song from the Forest”
„What the Fuck?” - „N'importe Qui”

Najgorszy plakat:
„Dżej, Dżej”
„Karol, który został świętym”
„Karolina”
„Kochanie, chyba Cię zabiłem”
„Stacja Warszawa”
„Wkręceni”

piątek, 13 marca 2015

The Homesman (2014), 4/6



To nie jest łatwy film, momentami nawet trudny, nie tylko ze względu na opowiadaną historię, ale także z uwagi na bardzo głębokie osadzenie w realiach i kulturze XIX wiecznej amerykańskiej prerii.

Traumatycznie doświadczone kobiety (gwałty, dzieciobójstwo w obliczu skrajnego głodu, straty kolejnych dzieci z powodu chorób), które w obliczu tragicznego losu tracą równowagę psychiczną i stają się problemem dla lokalnej społeczności. I ta społeczność właśnie, z pastorem i mężami na czele (a gdzie: na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, nie opuszczę Cię aż do śmierci ?), postanawia kobiety odesłać, skoro nie mogą już wypełniać swojej roli i nie są przydatne.

Miesięczna podróż przez dziką prerię jest dramatyczna i skrajnie niebezpieczna. Roli opiekunów i przewoźników podejmuje się osobliwa para: Mary Bee i George.

Bardzo dobra kreacja Tommy Lee Jonesa. Ten kto liczył na udział Meryl Streep – zawiedzie się, zaledwie dwie sceny w epizodziku.

Pracująca dziewczyna (Working Girl, 1988), 3/6



Przeglądu mniej znanych filmów Mika Nicholsa ciąg dalszy. Dziś Working Girl. Lata osiemdziesiąte w pełnej krasie: ciuchy, fryzury, makijaże! Przeniosłam się w czasie.  
Jeśli chodzi o fabułę, to grzeczna bajeczka, w której zwycięża dobro i miłość, ciężka praca popłaca, a zła "czarownica" zostaje ukarana.

Zgaga (Heartburn, 1986), 3/6



Przeglądu mniej znanych filmów Mika Nicholsa ciąg dalszy. Dziś Zgaga – w rolach tytułowych Meryl Streep i Jack Nicholson. Historia miłości, związku i małżeństwa jakich wiele powstało wcześniej i później. Bez rewelacji. Ale uśmiałam się (pozytywnie) jak zobaczyłam w epizodzie młodziutkiego, debiutującego (!) na dużym ekranie Kevina Spacey.

Film można obejrzeć online tutaj