niedziela, 15 lipca 2012
Jeż Jerzy 2011, 0/6
Animacja. Jeż Jerzy ma rożne przygody, większość na własne życzenie, bo ciągle pakuje się w kłopoty. Niepokorny, kulturalny inaczej, ale z "zasadami" stosowanymi na własną modłę. Jeż klon – makabryczna, przerysowana postać – gwiazda, brrr…
Film to karykatura i pastisz wszystkiego co możliwe: stereotypów, standardów, norm, poszczególnych ludzi, subkultur, społeczności i relacji. Towarzyszy temu swoiste (kretyńskie) poczucie humoru – najprostsze, ordynarne i niesmaczne, momentami obleśne. Jest pewna cienka granica po przekroczeniu której „dzieło” staje się kiczem. W tym przypadku niestety lądujemy po tej drugiej stronie, kicz i masakra totalna.
Momentami (bardzo nieliczne to momenty) niezłe pomysły, ale dla nich nie warto tego filmu oglądać.
Typ animacji jest kwestią gustu – mi się nie podobało.
Zaletą filmu (chyba jedyną) jest zespół artystów i nie tylko, którzy udzielili swoich głosów: Borys Szyc, Maria Peszek, Maciej Maleńczuk, Michał Koterski, Leszek Teleszyński, Krystyna Tkacz, Bogusław Linda, Monika Olejnik, Krystyna Czubówna, Włodzimierz Szaranowicz, Tomasz Knapik – ale ich można posłuchać gdzie indziej w lepszym wydaniu, więc na ten film szkoda czasu.
Film będzie prezentowany w ramach konkursu festiwalu Animator 2012 w poniedziałek 16 lipca br.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz