wtorek, 24 lipca 2012

Wszystko w porządku (The Kids Are All Right, 2010), 5/6

Mądry i ciepły film dla dorosłych. Ta historia mogłaby się wydarzyć w każdym związku, bo jest uniwersalna. W każdym związku dwojga ludzi zdarzają się momenty zwątpienia, niezrozumienia, wzajemnych pretensji i słabości. Niełatwo z takich sytuacji wyjść obronną ręką, bez cierpienia niestety się nie da. Jest jeszcze trudniej, gdy wychowuje się dzieci, zwłaszcza dorastające. Ale ze wszystkim można się zmierzyć, gdy się przyjaźnimy, kochamy i staramy się zrozumieć i wybaczyć.

Cudownie zagrana i poprowadzona opowieść o tym, jak dawne historie czasami niespodziewanie wracają do naszego życia, stawiając nas w trudnej i ryzykownej sytuacji.

Pozycja moim zdaniem obowiązkowa, choć zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy na hasło „dwie mamy” lub „zapłodnienie in vitro” reagują negacją. Nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz