Więc kiedy jest ten moment? Czy przespaliśmy (nomen omen z kimś innym) naszą szansę? Gdzie zgubiliśmy to, co było między nami? I wreszcie: kto przyprowadza dzieci w takie miejsce? Główny i choć lekko przedstawiony – niebanalny - wątek tego filmu, ukazujący, jak przez lata zmieniają się odpowiedzi na zasadnicze pytania, choć za każdym razem są przecież szczere.
Przyjaciele z dziećmi - tytuł można czytać dwojako. Więc, czy aby mieć dzieci trzeba przede wszystkim być zakochanym i z czasem już się ułoży; czy też trzeba być przede wszystkim w przyjaźni, a dopiero później dać sobie czas na romantyczność? Jak to się stało, że nasi przyjaciele ponieśli porażkę? My będziemy inni, można przecież inaczej, prawda? Nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Czy wolałbyś żyć i patrzeć, jak miłość twojego życia umiera w cierpieniu, czy raczej sam umierać powoli cierpiąc? Odpowiedź na to pytanie pada dwukrotnie.
Film w sam raz na letnie burzowe popołudnie. Jest romantycznie, refleksyjnie, lekko i wartko. Przyjemnie, przyjaźnie, przytulnie – taki klimacik. Fabuła jest przewidywalna, ale przyjemnie ogląda się proces. Z założenia jest to lekki film obyczajowy, więc nie należy się spodziewać arcydzieła.
To kolejny film Jennifer Westfeldt (scenariusz, reżyseria, rola główna) i trzeba przyznać, że scenariusze pisze ciekawe, ale o ile lepsze byłyby to filmy, gdyby w nich nie grała i powierzyła, dobrze przecież napisane, role profesjonalnym aktorkom.
Ściąga*
Edward Burns: Holiday (2006), Przekręt doskonały (2003), Szeregowiec Ryan (1998)
Adam Scott: Wpadka (2007), Aviator (2004)
Jon Hamm: Miasto złodziei (2010), Dzień, w którym zatrzymała się ziemia (2008)
Kristen Wiig: Wpadka (2007)
Steven Weisz: Chciwość (2011), To skomplikowane (2009), Uwiedziony (2008), Dwa tygodnie na miłość (2002), Rodzina Soprano (1999-2007)
Ilana Levine: Wyznania zakupoholiczki (2009), Przypadkowy mąż (2008), Miłość na zamówienie (2006)
Jennifer Westfeldt (scenariusz, reżyseria, rola główna): Friends with Kids (2011), Kissing Jessica Stein (2001)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz