środa, 21 stycznia 2015

Mów mi Vincent (St. Vincent) 4/5



Urocza opowieść ze słodko – gorzkim zakończeniem, prawie (z wyłączeniem kilku scen) kino familijne. Bardzo bobra obsada, fajna historia, dobrze się ogląda.

Bill Murray jest znakomity, drugoplanowe role Naomi Watts i Melissy McCarthy również dobre.

Jest i śmiesznie i smutno, refleksyjnie i mądrze. Polecam.
Film można obejrzeć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz