Dramat biograficzny. XX wiek był czasem wielkiego postępu w wielu dziedzinach, także w kardiologii. Film, oparty na faktach, opowiada historię lekarzy (Alfred Blalock, Vivien Thomas), którzy przeprowadzili pierwszą i przełomową operację na otwartym sercu. Zanim tego dokonali uważano, że tego typu operacje są niemożliwe.
Badania kliniczne, które prowadzi dr Alfred Blalock (Alan Rickman) z pomocą Viviena Thomasa (Mos Def) nie należą do łatwych. Pracują razem przez wiele lat, w czasie których pozostają w specyficznej relacji, z czasem zamieniając się rolami – uczeń staje się przewodnikiem mistrza. Dokonują wspólnie tego, co do tej pory było w rękach Boga – ratują życie w sposób, którego istnienia nikt wcześniej nie zakładał i nie dopuszczał. Operują na otwartym sercu. Ba, kiedy już przeprowadzili udane eksperymenty, starano się ich odwieźć od przeprowadzenia operacji na dziecku. Chętnych do pomocy było niewielu. Operacja na sercu, która ratuje życie jest postrzegana jako działanie wbrew medycynie, wbrew Bogu. Scena, w której rodzice umierającej dziewczynki radzą się księdza, czy pozwolić na operację ratującą życie i odpowiedź jaką uzyskują, jest szokująca. Na szczęście, zdarzają się ludzie oporni na zabobony, otwarci na naukę i zadający pytania: „Ale dlaczego jego planem (Boga), nie może być pozwolenie temu lekarzowi na uratowanie jej życia?”
Historia ma też swoją ciemną stronę – dyskryminacji rasowej. Film genialnie pokazuje zmiany społeczne na tle wydarzeń historycznych. Zmiana ta dotyczy także Viviena Thomasa, który po wielu, wielu latach wreszcie zostaje uznany (wcześniej nie było to możliwe z uwagi na kolor skóry). „To, że nie było Cię w gazecie, nie znaczy, że Cię tam nie było.”
Fenomenalny. Doskonały. Poruszający. Pozycja obowiązkowa. Świetne zdjęcia, montaż i scenografia, bardzo dobra muzyka. Nie mogę przestać myśleć o tym filmie i dedykuję go przeciwnikom in vitro. Raz jeszcze powtórzę: nie pozostaje nic innego, jak tylko przekonywać nieprzekonanych – sekcje zwłok też kiedyś były zakazywane przez Kościół, a „czarownice” były palone na stosach.
Epilog:
„Tam, gdzie wy widzicie ryzyko, ja widzę okazję.”
Jeśli się komuś ten film spodobał, to polecam również „You Don’t Know Jack”.
Ciekawostki:
1.W filmie przywołano między innymi postać Marshalla Thurgooda, pierwszego czarnoskórego sędziego Sadu Najwyższego USA. W 2011 roku powstał fantastyczny i oryginalny film dotyczący tej postaci. Recenzję zamieszczę niebawem. W roli głównej i jedynej, genialny Laurence Fishburne.
2.Film przegrał Zote Globy 2005 w kategorii najlepszy serial lub film telewizyjny z Peter Sellers - Życie & śmierć
Ściąga*
Alan Rickman: Bottle Shock (2008), Pachnidło (2006), W rękach Boga (2004), To właśnie miłość (2003), Dogma (1999), Rozważna i romantyczna (1995), Robin Hood: Książę złodziei (1991), Szklana pułapka (1988)
*wymieniam tylko te filmy, które widziałam


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz