Dawno, dawno temu, za górami za lasami Jaś i Małgosia zgubili się w lesie…
No cóż, nie tak dawno temu, bo rzecz się dzieje w czasach współczesnych, choć w nieco odrealnionej scenerii. Rodzeństwo, całkiem już dorosłe, Maria i Jacob zagubieni w lesie, pozostawieni tam przez ojca, za radą matki próbują dotrzeć do swojego wuja w Hiszpanii.
Po drodze mają wiele niebezpiecznych całkiem dorosłych przygód. Jak to zwykle u Van Warmerdama jest przemoc, sex i morderstwa, ale w jego stylu, czyli okraszone czarnym humorem, absurdalnością sytuacji i czymś co nazywam na użytek własny, soczewką Van Warmerdama. W każdym jego filmie widzimy historie bohaterów pozornie bez zbędnych niuansów, czysty instynkt, prosta emocja, jeden cel, ale to wszystko wrzucone w odrealniony kontekst powoduje, że jak pod szkłem powiększającym widzimy same najgorsze ludzkie zachowania.
Grimm do moja kolejna odsłona przeglądu pod hasłem – Alex Van Warmerdam. Jakże miło zobaczyć po raz kolejny ten sam las i te same budynki. Urzekają, jak dotąd w każdym filmie, który widziałam, niezwykle charakterystyczne kreacje Annet Malherbe, prywatnie żony reżysera.
Film polecam, oczywiście z zastrzeżeniem, że to specyficzne kino.
sobota, 6 września 2014
czwartek, 28 sierpnia 2014
Więzy krwi (Blood Ties, 2013) 4/6
Dobry dramat kryminalny. Teoretycznie wszystko już było: kryminalna przeszłość, która niszczy życie i nie pozwala zostać uczciwym obywatelem, konflikt między braćmi, niezałatwione sprawy, światek przestępczy, destrukcja i cierpienie, morderstwa, napady, prostytucja, narkotyki, zawiść, żal i miłość. Ale jak to jest zagrane!
Clive Owen pokazał swój kunszt, a i partnerom z drugiego i trzeciego planu należą się słowa uznania. Wspomnę tylko Marion Cotillard, która jest tak brzydka i odpychająca, że aż trudno ją w pierwszej chwili rozpoznać.
Najlepsze w filmie jest to, czego nie słychać: intymność, spojrzenie, gest – są sceny praktycznie bez dialogów, w których emocje aż kipią.
Świetnie stworzony klimat lat 70: scenografia, kostiumy, muzyka i ówczesne realia społeczne.
Polecam szczególnie tym, którzy lubią kino sensacyjne, ale nie przepadają za konstrukcją, w której dominują strzelaniny i pościgi.
Film można obejrzeć online tutaj
Clive Owen pokazał swój kunszt, a i partnerom z drugiego i trzeciego planu należą się słowa uznania. Wspomnę tylko Marion Cotillard, która jest tak brzydka i odpychająca, że aż trudno ją w pierwszej chwili rozpoznać.
Najlepsze w filmie jest to, czego nie słychać: intymność, spojrzenie, gest – są sceny praktycznie bez dialogów, w których emocje aż kipią.
Świetnie stworzony klimat lat 70: scenografia, kostiumy, muzyka i ówczesne realia społeczne.
Polecam szczególnie tym, którzy lubią kino sensacyjne, ale nie przepadają za konstrukcją, w której dominują strzelaniny i pościgi.
Film można obejrzeć online tutaj
Smak Curry (The Lunchbox, 2013) 2+/6
Taka sobie historia dwojga samotnych ludzi z “cateringiem w wydaniu indyjskim” w tle. Nic specjalnego. Można obejrzeć, ale też można sobie spokojnie podarować.
Film był wyświetlany w ramach tegorocznego festiwalu Transatlantyk 2014, więcej
Film był wyświetlany w ramach tegorocznego festiwalu Transatlantyk 2014, więcej
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Wynalazek (Primer, 2004) 4/6
W ramach odrabiania zaległości Sundance Festiwal – tym razem science fiction. Podróże w czasie fascynują wielu - także mnie, tym chętniej oglądałam film. Młodzi konstruktorzy wpadają na pomysł jak podróżować w czasie. Jednak nie rozumieją do końca działania swojego wynalazku. Konsekwencje niewiedzy i niefrasobliwości są nie do ogarnięcia.
Pomysł dobry, ale w aspekcie technicznym film ma sporo braków. Dobry przykład jak zrobić film za 7 tys. dolarów. Polecam, choć uprzedzam, że nie jest to łatwa w odbiorze pozycja.
Film można obejrzeć online tutaj
Pomysł dobry, ale w aspekcie technicznym film ma sporo braków. Dobry przykład jak zrobić film za 7 tys. dolarów. Polecam, choć uprzedzam, że nie jest to łatwa w odbiorze pozycja.
Film można obejrzeć online tutaj
Ostatnie dni Emmy Blank (De Laatste dagen van Emma Blank, 2009) 4/6
Kolejna odsłona przeglądu pod hasłem – Alex Van Warmerdam. I po raz kolejny czarna komedia – umierająca kobieta, Emma Blank, stawia przed swoimi najbliższymi nietypowe zadanie. Jest despotyczna, wymagająca i co najmniej niezrównoważona emocjonalnie. Sprawy wydają się biec zgodnie z żądaniami Emmy, dopóki nie okazuje się, że …
Oczywiście trup ściele się gęsto, jednak w stylu Van Warmerdama, więc jest i śmiesznie i strasznie. Polecam.
Film można obejrzeć online tutaj
Oczywiście trup ściele się gęsto, jednak w stylu Van Warmerdama, więc jest i śmiesznie i strasznie. Polecam.
Film można obejrzeć online tutaj
środa, 20 sierpnia 2014
Ludzie północy (De Noorderlingen, 1992) 4/6
Po obejrzeniu na tegorocznym festiwalu Transatlantyk filmu Borgman w reżyserii Alexa Van Warmerdama, obiecałam sobie przegląd filmów tego reżysera i scenarzysty. Słowo się rzekło, więc zaczynam. Dziś Ludzie Północy.
Niewątpliwie przez minione 12 lat (bo tyle dzieli debiut pełnometrażowy od ostatniego filmu) Van Warmerdam podbija stawkę. Porównując te dwa filmy widać, jak coraz mniejszymi środkami wyrazu reżyser potrafi opowiedzieć coraz więcej.
Ad rem, Ludzie Północy to także czarna komedia pełna absurdalnego humoru, przeplatające się ludzkie historie, dramat w tle, trup ściele się gęsto. Jest i śmiesznie i strasznie. Świat, który kreuje reżyser i scenarzysta w jednej osobie, jak w soczewce pokazuje uniwersalne schematy, ludzkie słabości i dewiacje oraz ich nieuchronne konsekwencje. Nie jest to łatwy film, niemniej polecam.
Film można obejrzeć online tutaj
Niewątpliwie przez minione 12 lat (bo tyle dzieli debiut pełnometrażowy od ostatniego filmu) Van Warmerdam podbija stawkę. Porównując te dwa filmy widać, jak coraz mniejszymi środkami wyrazu reżyser potrafi opowiedzieć coraz więcej.
Ad rem, Ludzie Północy to także czarna komedia pełna absurdalnego humoru, przeplatające się ludzkie historie, dramat w tle, trup ściele się gęsto. Jest i śmiesznie i strasznie. Świat, który kreuje reżyser i scenarzysta w jednej osobie, jak w soczewce pokazuje uniwersalne schematy, ludzkie słabości i dewiacje oraz ich nieuchronne konsekwencje. Nie jest to łatwy film, niemniej polecam.
Film można obejrzeć online tutaj
O krok od sławy (Twenty Feet From Stardom, 2013) 4+/6
Wszyscy znamy największe przeboje takich artystów jak między innymi Michael Jackson, Bruce Springsteen, Sting, Rolling Stones, Stevie Wonder, niewielu zna głosy im towarzyszące. I o tym jest ten wspaniały dokument.
Jak to się dzieje, że ktoś utalentowany robi światową karierę, zdobywa sławę i uznanie, a ktoś inny równie utalentowany lub nawet bardziej, nie przebija się poza chórki i z czasem rezygnuje z muzyki? No właśnie, jak mówi jedna z bohaterek filmu, trzeba mieć ogromne ego. Sting mówi, że trzeba mieć szczęście i wykonać pracę nad sobą rozwijając swoje wnętrze. Od siebie dodam, że jeszcze trzeba mieć co najmniej tupet – w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Morgan Neville przedstawia nam historię głosów, które świetnie znamy poprzez historie konkretnych ludzi, o których nie wiemy nic. Robi to pięknie i mądrze. Do tego spora dawka bardzo dobrej muzyki. Polecam.
P.S. Nie wiem, czy to tak fatalnie, czy jednak jakiś plus, że znałam tylko Jo Lawry.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
oraz online tutaj
Jak to się dzieje, że ktoś utalentowany robi światową karierę, zdobywa sławę i uznanie, a ktoś inny równie utalentowany lub nawet bardziej, nie przebija się poza chórki i z czasem rezygnuje z muzyki? No właśnie, jak mówi jedna z bohaterek filmu, trzeba mieć ogromne ego. Sting mówi, że trzeba mieć szczęście i wykonać pracę nad sobą rozwijając swoje wnętrze. Od siebie dodam, że jeszcze trzeba mieć co najmniej tupet – w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Morgan Neville przedstawia nam historię głosów, które świetnie znamy poprzez historie konkretnych ludzi, o których nie wiemy nic. Robi to pięknie i mądrze. Do tego spora dawka bardzo dobrej muzyki. Polecam.
P.S. Nie wiem, czy to tak fatalnie, czy jednak jakiś plus, że znałam tylko Jo Lawry.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
oraz online tutaj
Sezon na zabijanie (Killing Season, 2013) 3/6
Jak pisałam już przy okazji innych recenzji – wojna nie kończy się nigdy, nawet jeśli dwóch ludzi postanowi inaczej.
Emil Kovac - zbrodniarz, nie weteran. Emil Kovac nie szuka zemsty, szuka godnego przeciwnika, który dokończy egzekucję, a jeśli jej nie wykona, to przynajmniej wysłucha spowiedzi i da rozgrzeszenie.
Ogląda się w miarę przyzwoicie, choć mam zastrzeżenia do psychologicznej prawdy postaci. Zdecydowanie nie jest to pozycja obowiązkowa, chyba że się jest bezkrytycznym fanem Roberta De Niro.
Emil Kovac - zbrodniarz, nie weteran. Emil Kovac nie szuka zemsty, szuka godnego przeciwnika, który dokończy egzekucję, a jeśli jej nie wykona, to przynajmniej wysłucha spowiedzi i da rozgrzeszenie.
Ogląda się w miarę przyzwoicie, choć mam zastrzeżenia do psychologicznej prawdy postaci. Zdecydowanie nie jest to pozycja obowiązkowa, chyba że się jest bezkrytycznym fanem Roberta De Niro.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Duże złe wilki (Big Bad Wolves, 2013) 4/6
Dobry thriller kryminalno – psychologiczny. Autorom filmu udaje się zwodzić widza i choć teoretycznie wszystko jest jasne, ogląda się w napięciu do samego końca. Mimo, że historia jest potworna i okrutna, to jednak, niespodziewane „pauzy” w realizacji planu czynią ją bardzo ludzką i do pewnego poziomu nieprzewidywalną.
Śmierć, zemsta, tortury, śledztwo i czarny humor, który powoduje, że zgrany już wątek, nabiera nowego wymiaru. Dobre zdjęcia i muzyka. Polecam.
Epilog: wilki kierują się instynktem.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Można go także zobaczyć online tutaj
Śmierć, zemsta, tortury, śledztwo i czarny humor, który powoduje, że zgrany już wątek, nabiera nowego wymiaru. Dobre zdjęcia i muzyka. Polecam.
Epilog: wilki kierują się instynktem.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Można go także zobaczyć online tutaj
Kochanie, chyba Cię zabiłem (2014) 3/6
Arkadiusza Jakubika kupuję w każdym wydaniu.
Komedia kryminalna, śmieszna. Para detektywów na tropie zabójcy. Przerysowane i sparodiowane postaci detektywów dodają uroku. Film trzech aktorów: Jakubika, Zamachowskiego i Czopy.
Lekkie kino na letnie popołudnie. Można obejrzeć.
Komedia kryminalna, śmieszna. Para detektywów na tropie zabójcy. Przerysowane i sparodiowane postaci detektywów dodają uroku. Film trzech aktorów: Jakubika, Zamachowskiego i Czopy.
Lekkie kino na letnie popołudnie. Można obejrzeć.
sobota, 16 sierpnia 2014
Dirty Wars (2013) 5/6
Konflikt jest wpisany w naturę człowieka. Historia świata, to historia niekończących się wojen, które jedynie zmieniają swoje oblicze. Są mniej lub bardziej widoczne, są bliżej lub dalej, są bardziej lub mniej „osobiste”. Zawsze okrutne i nigdy się nie kończą, niezależnie od tego, jak bardzo chcemy myśleć, że wojna się skończyła, lub niebawem się skończy. Niektóre dzieją się nie w światłach reflektorów, ale za kurtyną, co czyni je jeszcze bardziej dzikimi i niebezpiecznymi - Jeremy Scahill pokazuje to dobitnie w swoim dokumencie.
Człowiek jest najokrutniejszym gatunkiem żyjącym na ziemi. Trudno się z tym pogodzić, jednak tysiące lat ludzkiej egzystencji potwierdza tę smutna prawdę.
Polemizowałabym jedynie z tytułem filmu, bo zawiera w sobie przesłankę, że są jakieś wojny czystsze, sprawiedliwsze, jawniejsze, lepsze...
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Polecam. Więcej
Człowiek jest najokrutniejszym gatunkiem żyjącym na ziemi. Trudno się z tym pogodzić, jednak tysiące lat ludzkiej egzystencji potwierdza tę smutna prawdę.
Polemizowałabym jedynie z tytułem filmu, bo zawiera w sobie przesłankę, że są jakieś wojny czystsze, sprawiedliwsze, jawniejsze, lepsze...
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Polecam. Więcej
Początek (I Origins, 2014) 4+/6
W niedalekiej przyszłości, w której zamiast linii papilarnych, ludzi można identyfikować za pomocą struktury tęczówki - równie niepowtarzalnej jak odcisk palca. A jednak pojawia się wątpliwość, błąd, wynik statystycznie nieco odbiegający od przeciętnego wyniku losowego.
Laboratoryjna historia science fiction z prawami ewolucji w tle spleciona z historią miłosną. Świetnie się ogląda, dobra obsada, piękne zdjęcia, poruszający scenariusz i pytanie otwarte dla każdego widza.
Epilog: Dalajlama zapytany, co zrobiłby, gdyby naukowo dowiedziono nieprawdziwość jego przekonań religijnych, odparł, że gdyby faktycznie tak było – zmieniłby swoje przekonania religijne.
Film można było zobaczyć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
A teraz można film zobaczyć online tutaj.
Laboratoryjna historia science fiction z prawami ewolucji w tle spleciona z historią miłosną. Świetnie się ogląda, dobra obsada, piękne zdjęcia, poruszający scenariusz i pytanie otwarte dla każdego widza.
Epilog: Dalajlama zapytany, co zrobiłby, gdyby naukowo dowiedziono nieprawdziwość jego przekonań religijnych, odparł, że gdyby faktycznie tak było – zmieniłby swoje przekonania religijne.
Film można było zobaczyć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
A teraz można film zobaczyć online tutaj.
Duży zeszyt (A nagy füzet, 2013) 4/6
Poruszająca opowieść dwóch chłopców z czasów II Wojny Światowej. Ich siła wewnętrza, dojrzałość i samoświadomość są zdumiewające, wręcz niemożliwe – biorąc pod uwagę wiek chłopców.
Ćwiczyć: ciało, siłę fizyczną, wytrzymałość na ból, głuchotę, ślepotę, głodowanie, okrucieństwo i wreszcie - separację. Stają się silniejsi, muszą - by przetrwać w okrutnych okolicznościach. Postrzegają świat na swój własny sposób, kierując się własnymi zasadami, własnym poczuciem sprawiedliwości, na pozór bardzo szokującymi, jednak spójnymi i logicznymi.
Niemniej jednak, mimo wszechobecnego okrucieństwa, ani miłosierdzie, ani umiejętność nawiązania relacji emocjonalnych nie są ostatecznie wykorzenione – choć chłopcy okazują je w skrajny sposób.
Ogląda się z niedowierzaniem wypisanym na twarzy. Polecam.
Film można było zobaczyć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Ćwiczyć: ciało, siłę fizyczną, wytrzymałość na ból, głuchotę, ślepotę, głodowanie, okrucieństwo i wreszcie - separację. Stają się silniejsi, muszą - by przetrwać w okrutnych okolicznościach. Postrzegają świat na swój własny sposób, kierując się własnymi zasadami, własnym poczuciem sprawiedliwości, na pozór bardzo szokującymi, jednak spójnymi i logicznymi.
Niemniej jednak, mimo wszechobecnego okrucieństwa, ani miłosierdzie, ani umiejętność nawiązania relacji emocjonalnych nie są ostatecznie wykorzenione – choć chłopcy okazują je w skrajny sposób.
Ogląda się z niedowierzaniem wypisanym na twarzy. Polecam.
Film można było zobaczyć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
czwartek, 14 sierpnia 2014
Barbara i Jan (1964) 4/6
Uroczy siedmioodcinkowy mini serial, przedstawiający przygody dwojga dziennikarzy. Historie klasyczne, mogłyby się zdarzyć także dzisiaj, natomiast urzekają lata 60-te i wspaniały Jan Kobuszewski.
W poszczególnych epizodach znakomita obsada: Wojciech Pokora, Zofia Merle, Jerzy Turek, Anna Milewska, Krystyna Sienkiewicz, Ryszard Pietruski, Wacław Kowalski, Zygmunt Kęstowicz – wszyscy piękni i młodzi.
Oczywiście nie ma mowy o krytyce systemu, bo akcja dzieje się w 1964 roku, w państwie praworządnym, w którym związanie więźnia jest niehumanitarne, a wieś elektryfikuje się w jedno niedzielne popołudnie. Jednak Bareja (współscenarzysta) przemyca to i owo, więc dialogi kipią od absurdów i świetnego poczucia humoru. Polecam.
W poszczególnych epizodach znakomita obsada: Wojciech Pokora, Zofia Merle, Jerzy Turek, Anna Milewska, Krystyna Sienkiewicz, Ryszard Pietruski, Wacław Kowalski, Zygmunt Kęstowicz – wszyscy piękni i młodzi.
Oczywiście nie ma mowy o krytyce systemu, bo akcja dzieje się w 1964 roku, w państwie praworządnym, w którym związanie więźnia jest niehumanitarne, a wieś elektryfikuje się w jedno niedzielne popołudnie. Jednak Bareja (współscenarzysta) przemyca to i owo, więc dialogi kipią od absurdów i świetnego poczucia humoru. Polecam.
Człowiek z … (1993) 2/6
Teoretycznie to powinna być genialna komedia. Wszystko pomyślane dobrze, pastisz kultowych i najważniejszych filmów, w zasadzie sprawdzona fabuła, dobry pomysł na pokazanie podziemnego świata opozycjonistów, w większości dobre dialogi i niestety film się nie klei.
Nie pomaga nawet genialna obsada, między innymi: Cezary Pazura, Marek Kondrat, Marian Opania, Zbigniew Buczkowski, Krystyna Feldman, Krzysztof Kowalewski, Andrzej Fedorowicz, Agata Kulesza, Barbara Wrzesińska, Artur Barciś, Adam Ferency, Wiesław Drzewicz, Andrzej Mastalerz, Krystyna Tkacz, Zdzisław Werdejn, Krzysztof Tyniec, Jerzy Bończak, Kazimierz Kaczor i nawet Zbigniew Bujak we własnej osobie.
Szkoda.
Nie pomaga nawet genialna obsada, między innymi: Cezary Pazura, Marek Kondrat, Marian Opania, Zbigniew Buczkowski, Krystyna Feldman, Krzysztof Kowalewski, Andrzej Fedorowicz, Agata Kulesza, Barbara Wrzesińska, Artur Barciś, Adam Ferency, Wiesław Drzewicz, Andrzej Mastalerz, Krystyna Tkacz, Zdzisław Werdejn, Krzysztof Tyniec, Jerzy Bończak, Kazimierz Kaczor i nawet Zbigniew Bujak we własnej osobie.
Szkoda.
środa, 13 sierpnia 2014
W jego oczach (Hoje eu quero voltar sozinho, 2014) 4+/6
Trudno jest być nastolatkiem. Historia uniwersalna. Przyjaźń, nieporozumienia, dojrzewanie, walka z rodzicami o własną niezależność, relacje z rówieśnikami, kształtująca się tożsamość, pierwsze doświadczenia miłosne etc. Nie ma lekko.
Ciepły film ze szczęśliwym zakończeniem.
Można obejrzeć 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Ciepły film ze szczęśliwym zakończeniem.
Można obejrzeć 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
20 000 dni na ziemi (20,000 Days on Earth, 2014) 4+/6
Nie tylko dla zagorzałych fanów Nicka Cave’a. Miałam wrażenie, że to kolejny projekt tego artysty, z gatunku tych, których wcześniej nie robił.
Bardzo dobrze zrobiony film. Ciepły, zbalansowany – znajdziemy w nim zarówno obrazy z życia prywatnego, jak i zapis procesu twórczego, w ujęciu refleksyjnym i humorystycznym. Jeśli spodziewacie się prawdy biograficznej o Nicku to cytując samego autora –„ to nie jest prawda”. Ten film to kolejna odsłona Nicka Cave’a „gwiazdy rocka” .
Film jest bardzo dobrze pomyślany i ogląda się go z dużą przyjemnością. Forma dorównuje treści lub na odwrót. Polecam.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Bardzo dobrze zrobiony film. Ciepły, zbalansowany – znajdziemy w nim zarówno obrazy z życia prywatnego, jak i zapis procesu twórczego, w ujęciu refleksyjnym i humorystycznym. Jeśli spodziewacie się prawdy biograficznej o Nicku to cytując samego autora –„ to nie jest prawda”. Ten film to kolejna odsłona Nicka Cave’a „gwiazdy rocka” .
Film jest bardzo dobrze pomyślany i ogląda się go z dużą przyjemnością. Forma dorównuje treści lub na odwrót. Polecam.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Dotyk grzechu (Tian zhu ding, 2013)
Przyznaję się - nie dałam rady, obejrzałam połowę i nie wiem, czy jeszcze raz podejdę do tego filmu. Pomysł wydaje się bardzo dobry, historie są mocne i zapętlone, a kontekst współczesnych Chin dodaje smaku i jest wartością samą w sobie. Niemniej, dłużyzny, dłużyzny, dłużyzny, całkowicie zbyteczne. Na każdą dobrą scenę przypada jedna minuta niepotrzebnej. Szkoda.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
wtorek, 12 sierpnia 2014
Bardzo poszukiwany człowiek (A Most Wanted Man, 2014) 4/6
Sensacyjny film, który dobrze się ogląda od początku do końca.
Świat konkurujących ze sobą służb specjalnych, których przedstawiciele mają na ustach słowa pełne frazesów o bezpieczeństwie świata. Faktycznie, to personalne rozgrywki, intrygi oraz całkowity brak współpracy i zaufania.
W tym wszystkim zagubiony i raczej niewinny człowiek, choć to nie ma większego znaczenia, bo wyrok zapadł niezależnie od faktów. Niejako w kontrze, druga postać, człowiek służb, „jaskiniowiec” – jak sam o sobie mówi, stary wyjadacz, fachowiec i idealista. Jego los także jest przesądzony z góry.
Należy dodać, że to ostatnia rola Philipa Seymoura Hoffmana. Warto obejrzeć.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Świat konkurujących ze sobą służb specjalnych, których przedstawiciele mają na ustach słowa pełne frazesów o bezpieczeństwie świata. Faktycznie, to personalne rozgrywki, intrygi oraz całkowity brak współpracy i zaufania.
W tym wszystkim zagubiony i raczej niewinny człowiek, choć to nie ma większego znaczenia, bo wyrok zapadł niezależnie od faktów. Niejako w kontrze, druga postać, człowiek służb, „jaskiniowiec” – jak sam o sobie mówi, stary wyjadacz, fachowiec i idealista. Jego los także jest przesądzony z góry.
Należy dodać, że to ostatnia rola Philipa Seymoura Hoffmana. Warto obejrzeć.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Zielony książę (The Green Prince) 2014, 3+/6
Dokument przedstawiający relację pomiędzy zwerbowanym agentem (Mosab Hossan Yousef, syn założyciela Hamasu) a agentem prowadzącym z Shin Bet (Gonen).
Po ludzku poruszająca opowieść o budowaniu więzi - od wrogości poprzez zaufanie po braterską przyjaźń. Opowieść o przegranym życiu, które przynajmniej formalnie udało się uratować.
W sensie dokumentu, dość zastanawiająca jednostronność – Hamas jest zły, Izrael jest dobry. Ale przyjmuję, że ideą filmu było pokazanie historii z punktu widzenia Mosaba Hossana Yousefa i w tym kontekście historia nie mogła wyglądać inaczej.
Niemniej jest to produkcja między innymi izraelska i trzeba brać to pod uwagę, jeśli chcemy rozpatrywać na serio dokumentalną wartość filmu.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Po ludzku poruszająca opowieść o budowaniu więzi - od wrogości poprzez zaufanie po braterską przyjaźń. Opowieść o przegranym życiu, które przynajmniej formalnie udało się uratować.
W sensie dokumentu, dość zastanawiająca jednostronność – Hamas jest zły, Izrael jest dobry. Ale przyjmuję, że ideą filmu było pokazanie historii z punktu widzenia Mosaba Hossana Yousefa i w tym kontekście historia nie mogła wyglądać inaczej.
Niemniej jest to produkcja między innymi izraelska i trzeba brać to pod uwagę, jeśli chcemy rozpatrywać na serio dokumentalną wartość filmu.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Tom (Tom à la Ferme, 2013) 4/6
Film nie tylko dla fanów Xaviera Dolana, bo historia cierpienia po utraconej miłości jest uniwersalna.
Dramat psychologiczny: śmierć najbliższej osoby - kochanka, syna, brata. Toksyczne związki matki i synów. Próba poradzenia sobie ze stratą i próba nawiązania relacji. Wszystko to w wielkim cierpieniu, psychopatycznie i brutalnie w kontekście zamkniętej społeczności na prowincji.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Przy okazji polecam inny film tego reżysera i scenarzysty – Na zawsze Laurence
Dramat psychologiczny: śmierć najbliższej osoby - kochanka, syna, brata. Toksyczne związki matki i synów. Próba poradzenia sobie ze stratą i próba nawiązania relacji. Wszystko to w wielkim cierpieniu, psychopatycznie i brutalnie w kontekście zamkniętej społeczności na prowincji.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Przy okazji polecam inny film tego reżysera i scenarzysty – Na zawsze Laurence
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Psie pole (Onirica, 2013) 4/6
Jak na wstępie do filmu powiedział sam Lech Majewski: „zapomnijcie o konwencjonalnym rozumieniu kina”.
Trudny, symboliczny obraz. Główny bohater po osobistej tragedii konfrontuje się z rzeczywistością i przeszłością splątanymi halucynacjami w jedną całość, która składa się głównie z pytań. Strukturę nadaje Boska Komedia Dantego.
Komu podobał się Ogród rozkoszy ziemskich ten odnajdzie w Psim polu znane odniesienia.
Kapitalne zdjęcia i dźwięk.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Trudny, symboliczny obraz. Główny bohater po osobistej tragedii konfrontuje się z rzeczywistością i przeszłością splątanymi halucynacjami w jedną całość, która składa się głównie z pytań. Strukturę nadaje Boska Komedia Dantego.
Komu podobał się Ogród rozkoszy ziemskich ten odnajdzie w Psim polu znane odniesienia.
Kapitalne zdjęcia i dźwięk.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Re- Animator (1985)
Cóż to był za seans! Jedyny w swoim rodzaju (9 sierpnia), drugiego takiego nie będzie – na żywo czytał / komentował Tomasz Knapik. Kto był, ten wie.
Jeśli chodzi o sam film, to klasyka gatunku i dużo śmiechu, bo efekty specjalne z 1985 roku teraz budzą raczej ubaw niż grozę. Zdecydowanie dobra zabawa.
Można obejrzeć 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Jeśli chodzi o sam film, to klasyka gatunku i dużo śmiechu, bo efekty specjalne z 1985 roku teraz budzą raczej ubaw niż grozę. Zdecydowanie dobra zabawa.
Można obejrzeć 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy? (Is The Man Who Is Tall Happy?, 2013) 4+/6
Po pierwsze, kim jest Noam Chomsky? Lingwista, filozof, jeden z najczęściej cytowanych naukowców na świecie.
Po drugie, kim jest Michel Gondry? Reżyser teledysków (między innymi dla: Björk, The Rolling Stones, Radiohead, Massive Attack, Chemical Brothers), reżyser filmowy (między innymi: Wojna plemników, Zakochany bez pamięci, Dziewczyna z Lilią).
Po trzecie, Michel Gondry nakręcił animowany dokument, którego bohaterem jest Noam Chomsky. Pysznie w formie i w treści. Momentami nie jest łatwo, ale lubię filmy, które są wyzwaniem i które czegoś mnie uczą. Dowiedziałam się czym jest gramatyka generatywna, jak się ma składnia do struktury języka i jak Noam Chomsky patrzy na świat. Pouczające.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Cieszę się, że podobnie jak w latach ubiegłych na festiwalu można obejrzeć dobre filmy dokumentalne zrobione w osobisty i niezwykły sposób, w tym miejscu polecam Connected: An Autobiography About Love, Death & Technology z 2011 roku.
Po drugie, kim jest Michel Gondry? Reżyser teledysków (między innymi dla: Björk, The Rolling Stones, Radiohead, Massive Attack, Chemical Brothers), reżyser filmowy (między innymi: Wojna plemników, Zakochany bez pamięci, Dziewczyna z Lilią).
Po trzecie, Michel Gondry nakręcił animowany dokument, którego bohaterem jest Noam Chomsky. Pysznie w formie i w treści. Momentami nie jest łatwo, ale lubię filmy, które są wyzwaniem i które czegoś mnie uczą. Dowiedziałam się czym jest gramatyka generatywna, jak się ma składnia do struktury języka i jak Noam Chomsky patrzy na świat. Pouczające.
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Cieszę się, że podobnie jak w latach ubiegłych na festiwalu można obejrzeć dobre filmy dokumentalne zrobione w osobisty i niezwykły sposób, w tym miejscu polecam Connected: An Autobiography About Love, Death & Technology z 2011 roku.
Rozważnie i romantycznie (Brasserie Romantiek, 2012) 3/6
Słodko – gorzko, a w tle Walentynki w romantycznej scenerii kameralnej restauracji. Wyjątkowy wieczór walentynkowy, wspaniałe dania, ciepła romantyczna atmosfera i same nieszczęśliwe historie związków: wypalonych, zakończonych, zawieszonych i tych, które być może się wydarzą.
Bez rewelacji, ale film przyjemnie się ogląda.Przypomina się Kofeina, którą polecam przy okazji.
Można obejrzeć 12 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Bez rewelacji, ale film przyjemnie się ogląda.Przypomina się Kofeina, którą polecam przy okazji.
Można obejrzeć 12 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
niedziela, 10 sierpnia 2014
Rzymska aureola (Sacro GRA, 2013) 2/6
Czasami mam wrażenie, że autorzy recenzji filmowych najzwyczajniej nie oglądają filmów, o których piszą. Skąd „Złoty Lew” też nie rozumiem. Może za głupia jestem na ten film.
Obraz jest ładnie zrobiony, dobre zdjęcia, faktycznie przedstawia bohaterów, których nie sposób nie lubić i to wszystko. Niczego się nie dowiadujemy z tego filmu. Jak wyglądało życie przed wybudowaniem rzeczonej autostrady, czy zmieniła ona coś w relacjach społecznych, film nie opowiada żadnej historii. O niebo lepszy jest dokument „Siła kobiet”, który polecam
Rzymska aureola to całkowita strata czasu.
Można obejrzeć 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Obraz jest ładnie zrobiony, dobre zdjęcia, faktycznie przedstawia bohaterów, których nie sposób nie lubić i to wszystko. Niczego się nie dowiadujemy z tego filmu. Jak wyglądało życie przed wybudowaniem rzeczonej autostrady, czy zmieniła ona coś w relacjach społecznych, film nie opowiada żadnej historii. O niebo lepszy jest dokument „Siła kobiet”, który polecam
Rzymska aureola to całkowita strata czasu.
Można obejrzeć 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Ulica w Palermo (Via castellana bandiera, 2013) 4/6
Obyczajowy. Dobrze się ogląda ten dość kameralny film, w którym jak w soczewce obserwujemy społeczność i charaktery dwóch upartych kobiet. Każda z nich ma swoją historię i każda broni swojej racji – do upadłego.
Obraz słodko – gorzki, jest i śmiesznie i smutno, refleksyjnie i banalnie. Samo życie na jednej małej, jednokierunkowej w obie strony, ulicy w Palermo.
Dobra rozrywka na letnie popołudnie. Film można obejrzeć 12 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Obraz słodko – gorzki, jest i śmiesznie i smutno, refleksyjnie i banalnie. Samo życie na jednej małej, jednokierunkowej w obie strony, ulicy w Palermo.
Dobra rozrywka na letnie popołudnie. Film można obejrzeć 12 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Siła kobiet (Women Are Heroes, 2010) 4+/6
Dokument. Kobiety są silne. Trudno się z tym nie zgodzić. Autor filmu przedstawia w filmie historie kobiet z rożnych miejsc na świecie, które walczą o swoje życie, swoje dzieci, swoje domy i dzielnice i o swoje wartości.
Poznajemy kobiety z Indii, Brazylii, Kambodży, młode, starsze, doświadczone przez, chciałoby się powiedzieć życie – ale to nie byłoby prawdą. Nie życie w samo w sobie je tak ciężko doświadcza, ale mężczyźni, którzy tworzą prawo, sprzedają małe dziewczynki przyszłym mężom, wykorzystują pozycję społeczną i klasowość, gwałcą, płodzą dzieci, którymi nie mają zamiaru się zajmować, kupują sobie żony, zabraniają kobietom edukacji etc.
Największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie siła tych kobiet, które pomimo wszystko pięknie potrafią się przeciwstawić, zawalczyć i wygrać. Tak na marginesie – to nie jest film feministyczny, ale dokumentalny. Nie ma w nim odrobiny ideologii, tylko zapis życia, które tak właśnie wygląda.
Akcja rozlepiania zdjęć, które powstały w czasie kręcenia filmu niesie tak pozytywne przesłanie, że aż serce rośnie. Polecam
Można obejrzeć 11 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Poznajemy kobiety z Indii, Brazylii, Kambodży, młode, starsze, doświadczone przez, chciałoby się powiedzieć życie – ale to nie byłoby prawdą. Nie życie w samo w sobie je tak ciężko doświadcza, ale mężczyźni, którzy tworzą prawo, sprzedają małe dziewczynki przyszłym mężom, wykorzystują pozycję społeczną i klasowość, gwałcą, płodzą dzieci, którymi nie mają zamiaru się zajmować, kupują sobie żony, zabraniają kobietom edukacji etc.
Największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie siła tych kobiet, które pomimo wszystko pięknie potrafią się przeciwstawić, zawalczyć i wygrać. Tak na marginesie – to nie jest film feministyczny, ale dokumentalny. Nie ma w nim odrobiny ideologii, tylko zapis życia, które tak właśnie wygląda.
Akcja rozlepiania zdjęć, które powstały w czasie kręcenia filmu niesie tak pozytywne przesłanie, że aż serce rośnie. Polecam
Można obejrzeć 11 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
piątek, 8 sierpnia 2014
Modern Times (1936)
Smutny to film, choć Chaplin jak zwykle robi wesołe miny i zabawnie się porusza. Śmiech to jednak przez łzy, bo film traktuje o ludzkich losach jak o losach owiec w systemie. System nie daje szans i jak raz wpadniesz w jego tryby, to odwrotu już nie ma. Naiwni są Ci, którzy myślą inaczej.
Charles Chaplin genialnie pokazuje prawdy uniwersalne - nowoczesność w wydaniu początku XX wieku jest naszą teraźniejszością.
Bardzo dobre kino, klasyki gatunku polecam zawsze.
Film można obejrzeć 9 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk, co dziwne w sekcji „Kino kulinarne”. Jak się do przesłania filmu mają: pieczony turbot na rozgrzanych orzechach i czarnym sezamie; Ribeye steak podany na ogonkach wołowych crepinette z torchon z foie gras, galaretką z trufli; Parfaite z banana i chrupiących orzechów makadamia podany ze słonym sosem karmelowym – doprawdy nie wiem. Więcej
Charles Chaplin genialnie pokazuje prawdy uniwersalne - nowoczesność w wydaniu początku XX wieku jest naszą teraźniejszością.
Bardzo dobre kino, klasyki gatunku polecam zawsze.
Film można obejrzeć 9 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk, co dziwne w sekcji „Kino kulinarne”. Jak się do przesłania filmu mają: pieczony turbot na rozgrzanych orzechach i czarnym sezamie; Ribeye steak podany na ogonkach wołowych crepinette z torchon z foie gras, galaretką z trufli; Parfaite z banana i chrupiących orzechów makadamia podany ze słonym sosem karmelowym – doprawdy nie wiem. Więcej
Anioł Śmierci (Wakolda, 2013) 4+/6
Poruszający dramat. Lata 60-te, Argentyna, Josef Mengele w roli przyjaciela rodziny. Pod pozorem świetnie udawanej empatii i dzięki manipulacji zyskuje zaufanie pewnej rodziny. Nic już nie stoi na przeszkodzie, by mógł pod nowym nazwiskiem kontynuować swoje barbarzyńskie eksperymenty medyczne.
Pięknie zrobiony film. Polecam.
Można obejrzeć 11 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Pięknie zrobiony film. Polecam.
Można obejrzeć 11 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
czwartek, 7 sierpnia 2014
Zabić człowieka (Matar a un hombre, 2014) 4/6
Nie jesteśmy z natury mordercami, muszą nas do tego zmusić okoliczności i tak było w przypadku tej historii, która wydarzyła się faktycznie.
Zabić człowieka jest trudno, ale też jest to prostsze, niż pozbycie się ciała i życie ze świadomością popełnionego czynu i kary, która za to grozi.
Pozornie błahy konflikt narasta i choć problem wydaje się być rozwiązany z punktu widzenia prawa, to spirala przemocy właśnie zaczyna się nakręcać. Jak przerwać eskalację przemocy? Widz jest po stronie głównego bohatera, który zabija by chronić swoją rodzinę. System (szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwości) takiej ochrony ani jemu, ani rodzinie nie zapewnia, pozostawiając ofiary samym sobie.
Obraz jest utrzymany w bardzo kameralnym klimacie co daje poczucie bliskości z głównym bohaterem i dobrze oddaje jego osamotnienie.
Film polecam, można go obejrzeć 8, 10 lub 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Zabić człowieka jest trudno, ale też jest to prostsze, niż pozbycie się ciała i życie ze świadomością popełnionego czynu i kary, która za to grozi.
Pozornie błahy konflikt narasta i choć problem wydaje się być rozwiązany z punktu widzenia prawa, to spirala przemocy właśnie zaczyna się nakręcać. Jak przerwać eskalację przemocy? Widz jest po stronie głównego bohatera, który zabija by chronić swoją rodzinę. System (szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwości) takiej ochrony ani jemu, ani rodzinie nie zapewnia, pozostawiając ofiary samym sobie.
Obraz jest utrzymany w bardzo kameralnym klimacie co daje poczucie bliskości z głównym bohaterem i dobrze oddaje jego osamotnienie.
Film polecam, można go obejrzeć 8, 10 lub 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Juan od trupów (Juan de los Muertos, 2011) 3/6
Zombie atakują także na Kubie i to jako przedstawiciele podziemia sterowanego przez amerykańskie służby w celu zniszczenia socjalistycznej krainy szczęśliwości.
Juan od trupów jest pełen absurdalnego humoru na niewyszukanym poziomie oraz, co jest największą zaletą, aluzji do sytuacji politycznej i ekonomicznej Kuby. Pod tym względem zabawa jest przednia i zmusza do zastanowienia się, jak to było możliwe, że taki film powstał na Kubie właśnie.
Obraz nie jest na wysokim poziomie, ale jest zabawny i jeśli potraktujemy go w kategoriach „niewyszukana rozrywka z zombie w tle” – to widziałam gorsze, więc się nie zawiodłam.
Film można obejrzeć 12 lub 13 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Juan od trupów jest pełen absurdalnego humoru na niewyszukanym poziomie oraz, co jest największą zaletą, aluzji do sytuacji politycznej i ekonomicznej Kuby. Pod tym względem zabawa jest przednia i zmusza do zastanowienia się, jak to było możliwe, że taki film powstał na Kubie właśnie.
Obraz nie jest na wysokim poziomie, ale jest zabawny i jeśli potraktujemy go w kategoriach „niewyszukana rozrywka z zombie w tle” – to widziałam gorsze, więc się nie zawiodłam.
Film można obejrzeć 12 lub 13 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Jak ojciec i syn (Soshite chichi ni naru, 2013) 4/6
Dramat. Zamiana dzieci w szpitalu i wychowanie cudzego dziecka to trudny temat, nierozwiązywalny problem. Historia dwu rodzin splata się i komplikuje coraz bardziej. Im bardziej starają się sprostać tej tragicznej sytuacji, tym bardziej wszystko się rozpada. Paradoksalnie jednak, główny bohater przechodzi pewnego rodzaju przemianę i powoli nawiązuje kontakt sam ze sobą, doznając emocji, na które wcześniej sobie nie pozwalał.
Co w tej historii uderza najbardziej, to właśnie postać głównego bohatera. Ryota apodyktyczny, surowy i wymagający zarówno wobec siebie jak i wobec swoich bliskich ojciec, nie rozumie tego, co jest oczywiste. Proces przemiany, który przechodzi, rani nie tylko jego samego, ale przede wszystkim syna. Jakkolwiek zdefiniujemy relację ojciec – syn.
Obraz trudno się ogląda z uwagi na przyjętą przez twórców stylistykę. Moim zdaniem za długie ujęcia, można było krócej. Ale warto go zobaczyć, aby skonfrontować się z kulturowym aspektem opowiedzianej historii.
Film można obejrzeć 12 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk.
Więcej
Co w tej historii uderza najbardziej, to właśnie postać głównego bohatera. Ryota apodyktyczny, surowy i wymagający zarówno wobec siebie jak i wobec swoich bliskich ojciec, nie rozumie tego, co jest oczywiste. Proces przemiany, który przechodzi, rani nie tylko jego samego, ale przede wszystkim syna. Jakkolwiek zdefiniujemy relację ojciec – syn.
Obraz trudno się ogląda z uwagi na przyjętą przez twórców stylistykę. Moim zdaniem za długie ujęcia, można było krócej. Ale warto go zobaczyć, aby skonfrontować się z kulturowym aspektem opowiedzianej historii.
Film można obejrzeć 12 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk.
Więcej
Świt żywych trupów (Dawn Of The Dead, 1978)
Transatlantykowa podróż w krainę zombie trwa w najlepsze. Powroty do klasyków bywają zaskakująco miłe. Z przyjemnością obejrzałam ten, jakby nie licząc, dojrzały już obraz i polecam.
Film można obejrzeć 10 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk.
Więcej
Film można obejrzeć 10 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk.
Więcej
środa, 6 sierpnia 2014
Borgman (2013) 5/6
Thriller i to jaki! Makabryczny humor podany w formie: „krótko, zwięźle i na temat.” Nie można się oderwać, choć generalnie nie wiadomo o co chodzi i jak to wszystko jest możliwe. Soczysty, zaskakujący, jednocześnie spokojny i jakby nie z tej ziemi, choć bardzo realistyczny. W wielu momentach jest nawet śmiesznie.
I jak tu żyć po chrześcijańsku, miłosiernie, z poszanowaniem drugiego człowieka, kierować się dobrocią i miłością?
Epilog:
„I upadli na Ziemię, aby wzmocnić swe szeregi”
Wygląda na to, że zrobię sobie przegląd holenderskiego kina pod hasłem Alex van Warmerdam, który jest zarówno scenarzystą jak i reżyserem „Borgmana”
Film polecam, można go obejrzeć 13 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
I jak tu żyć po chrześcijańsku, miłosiernie, z poszanowaniem drugiego człowieka, kierować się dobrocią i miłością?
Epilog:
„I upadli na Ziemię, aby wzmocnić swe szeregi”
Wygląda na to, że zrobię sobie przegląd holenderskiego kina pod hasłem Alex van Warmerdam, który jest zarówno scenarzystą jak i reżyserem „Borgmana”
Film polecam, można go obejrzeć 13 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Rabusie kontra zombie (Cockneys Vs. Zombies, 2012) 2+/6
W ramach tegorocznej edycji festiwalu w sekcji: „Kino klasy B i inne szaleństwa” dominuje motyw zombie. Znajdziemy w niej klasyka gatunku (Down Of The Dead z 1978 roku), aktualny dokument (Doc Of The Dead, który polecam), dramat (Przywróceni) oraz komedie - lepsze lub gorsze. Do lepszych zaliczyłabym Fido, do gorszych - rzeczonych Rabusi kontra zombie. Zaczyna się w miarę śmiesznie, a później jest coraz słabiej.
Można obejrzeć, ale bez rewelacji. Więcej
Można obejrzeć, ale bez rewelacji. Więcej
Przywróceni (Retornados 2013) 4/6
Dramat z zombie w dalekim tle, bowiem nie tematyka zombie jest tutaj motywem przewodnim. Do odrzucenia uczciwości, zasad moralnych czy prawa może nas zmusić wiele granicznych okoliczności.
Film trzyma w napięciu od początku do końca. Miłość i przyjaźń skonfrontowane ze strachem i wyborem „ważniejszego życia”. Czy każdy z nas ma inną granicę, której nie przekroczy, aby uratować najbliższą osobę, a może takiej granicy nie ma? Czy jest usprawiedliwienie absolutne? Film nie daje wszystkich odpowiedzi, pozostawiając widzowi przestrzeń do refleksji. Jedna odpowiedź wydaje się być jednak pewna: jest zbrodnia, jest i kara, to tylko kwestia czasu.
Film polecam, można go obejrzeć 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
Film trzyma w napięciu od początku do końca. Miłość i przyjaźń skonfrontowane ze strachem i wyborem „ważniejszego życia”. Czy każdy z nas ma inną granicę, której nie przekroczy, aby uratować najbliższą osobę, a może takiej granicy nie ma? Czy jest usprawiedliwienie absolutne? Film nie daje wszystkich odpowiedzi, pozostawiając widzowi przestrzeń do refleksji. Jedna odpowiedź wydaje się być jednak pewna: jest zbrodnia, jest i kara, to tylko kwestia czasu.
Film polecam, można go obejrzeć 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej
wtorek, 5 sierpnia 2014
Fido (2006) 4/6
Czarna komedia, najzabawniejszy film o zombie jaki widziałam i właśnie w kategoriach tematyki zombie trzeba go oceniać. Śmieszny, przyjemny i nietypowy. Dobra rozrywka na letni wieczór.
Lata 50-te, przesłodzona stylizacja, przesłodzone miasteczko, przesłodzona społeczność i zombie w roli: pomocy domowej, mleczarza, listonosza i przyjaciela. Mały chłopiec zaprzyjaźnia się z Fido i zaczynają się problemy, które jednak z pomocą przyjaciół udaje się rozwiązać. Trup ściele się gęsto, ale jest zabawnie, wręcz uroczo.
Dobra odsada: Carrie-Anne Moss, Dylan Baker.
Film polecam. Można go obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk: 8 lub 9 sierpnia. Więcej
Lata 50-te, przesłodzona stylizacja, przesłodzone miasteczko, przesłodzona społeczność i zombie w roli: pomocy domowej, mleczarza, listonosza i przyjaciela. Mały chłopiec zaprzyjaźnia się z Fido i zaczynają się problemy, które jednak z pomocą przyjaciół udaje się rozwiązać. Trup ściele się gęsto, ale jest zabawnie, wręcz uroczo.
Dobra odsada: Carrie-Anne Moss, Dylan Baker.
Film polecam. Można go obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk: 8 lub 9 sierpnia. Więcej
piątek, 14 lutego 2014
Fruitvale Station (2013) 4+/6
Jak w większości przypadków, tak i w tym filmie, opartym na faktach - siła tkwi w historii. Przyznam, że pierwsze sceny lekko mnie zniechęcały do dalszego oglądania. Im dłużej jednak oglądałam, tym bardziej byłam zaangażowana.
Prosto opowiedziana historia, która wydaje się być wręcz nieprawdopodobna w XIX wieku w cywilizowanym kraju. No i właśnie, minęło parę dni i ciągle o tym myślę.
Każdy znajdzie w tym filmie coś innego. Protest przeciw faszystowskim metodom policji. Wiarę w zdolność jednostki do zmiany. Potwierdzenie, że jednak nasz los jest zdeterminowany i nic nie możemy na to poradzić. Zostajemy bez odpowiedzi, dokładnie tak, jakbyśmy stali na stacji Fruitvale.
Nagrody, między innymi:
Festiwal Cannes 2013 – wygrana w kategorii „Nagroda za talent”
Festiwal Sundance 2013 – wygrana w kategoriach: „Główna Nagroda Jury” oraz „Nagroda Publiczności”.
Amerykańska Gildia Producentów Filmowych 2014– wygrana „Złoty Laur”
Prosto opowiedziana historia, która wydaje się być wręcz nieprawdopodobna w XIX wieku w cywilizowanym kraju. No i właśnie, minęło parę dni i ciągle o tym myślę.
Każdy znajdzie w tym filmie coś innego. Protest przeciw faszystowskim metodom policji. Wiarę w zdolność jednostki do zmiany. Potwierdzenie, że jednak nasz los jest zdeterminowany i nic nie możemy na to poradzić. Zostajemy bez odpowiedzi, dokładnie tak, jakbyśmy stali na stacji Fruitvale.
Nagrody, między innymi:
Festiwal Cannes 2013 – wygrana w kategorii „Nagroda za talent”
Festiwal Sundance 2013 – wygrana w kategoriach: „Główna Nagroda Jury” oraz „Nagroda Publiczności”.
Amerykańska Gildia Producentów Filmowych 2014– wygrana „Złoty Laur”
Afternoon Delight (Popołudniowa igraszka, 2013) 4+/6
Przepis na to jak wrzucić bombę w poukładane życie i rozwalić wszystko – na pierwszy rzut oka.
Z pozoru poukładane życie, z pozoru - bo nieszczęśliwe. Z pozoru katastrofa, która jednak daje szansę. Kryzys pozwala nam się zmienić, rozwinąć i naprawić relacje. Pewnie przyjemniej byłoby nic nie robić, ale życie to nie jest bajka w ślicznym domu na przedmieściach. Szczerość do bólu.
Znakomita rola Kathryn Hahn , niektóre sceny to perełki.
Wygrana w kategorii „Najlepszy reżyser dramatu” Festiwal Sundance 2013
Epilog: „Kto z Was przeżywa orgazm z otwartymi oczami?”
Z pozoru poukładane życie, z pozoru - bo nieszczęśliwe. Z pozoru katastrofa, która jednak daje szansę. Kryzys pozwala nam się zmienić, rozwinąć i naprawić relacje. Pewnie przyjemniej byłoby nic nie robić, ale życie to nie jest bajka w ślicznym domu na przedmieściach. Szczerość do bólu.
Znakomita rola Kathryn Hahn , niektóre sceny to perełki.
Wygrana w kategorii „Najlepszy reżyser dramatu” Festiwal Sundance 2013
Epilog: „Kto z Was przeżywa orgazm z otwartymi oczami?”
In a World.. (Własnym głosem, 2013) 4/6
Hollywoodzki hit to to nie jest i bardzo dobrze. Przyjemne kino, z przesłaniem podanym w lekkiej formie. Film zdecydowanie dla miłośników i słuchaczy akcentów (!) i oczywiście dla fanów zwiastunów filmowych.
Jest słodko – gorzko, zabawnie i prawdziwie. Komedia pomyłek, dramat relacji rodzinnych, zawodowy hermetyczny świat, w którym kobiety głosu nie mają, a raczej głosu dotąd nie miały.
Nie jest to film feministyczny, choć podobało mi się lekkie i ironiczne przedstawienie roli kobiet w specyficznym biznesie. Cóż, pani producent okazała się być kobietą z jajami.
Wygrana w kategorii „Najlepszy scenariusz” , Festiwal Sundance 2013
Jest słodko – gorzko, zabawnie i prawdziwie. Komedia pomyłek, dramat relacji rodzinnych, zawodowy hermetyczny świat, w którym kobiety głosu nie mają, a raczej głosu dotąd nie miały.
Nie jest to film feministyczny, choć podobało mi się lekkie i ironiczne przedstawienie roli kobiet w specyficznym biznesie. Cóż, pani producent okazała się być kobietą z jajami.
Wygrana w kategorii „Najlepszy scenariusz” , Festiwal Sundance 2013
Her (Ona, 2013) 3/6
O samotności. I o samotności. I nieumiejętności. Więc jeśli nie ma wyjścia i nie można uniknąć sytuacji, w której kogoś zawiedziemy, pieprzyć to. System i tak nas wydyma.
Nie są to prawdy objawione. Film przewidywalny od początku do końca. Nie przyłączam się więc do chóru zachwyconych filmem, choć rozumiem skąd ten zachwyt.
Nie są to prawdy objawione. Film przewidywalny od początku do końca. Nie przyłączam się więc do chóru zachwyconych filmem, choć rozumiem skąd ten zachwyt.
poniedziałek, 3 lutego 2014
À la française, (2012) 5/6
Wspaniała satyra. Zrobiony z humorem, przyjemna kreska, dobra muzyka i „efekty dźwiękowe”. Umiejętność żartowania z samego siebie i dystans – zawsze w cenie. Wersal, czasy Ludwika XIV – nic dodać, nic ująć.
Animacja, krótki metraż. Polecam.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Animacja, krótki metraż. Polecam.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Argile, (2012, Glina) 4+/6
Zmysłowy. Zaskakujący. Glina jest kobietą pełną tajemnic. Z gliny można ulepić wszystko, a później… znowu zaczyna się kolejna historia.
Krótki metraż. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Krótki metraż. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Les Lézards, (2012, Jaszczurki) 4+/6
Gorąco, niepewnie. Słodko - gorzka prawda, tęsknota, pożądanie. Jednocześnie jest śmiesznie i na temat. A temat nie jest łatwy i przyjemny, przynajmniej dla głównych bohaterów, bo innym raczej przychodzi z łatwością. Bardzo dobre dialogi i biorąc pod uwagę miejsce akcji – dobre zdjęcia.
Krótki metraż, ale jakże to niekończąca się historia. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat) w ramach My French Film Festival.
Krótki metraż, ale jakże to niekończąca się historia. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat) w ramach My French Film Festival.
Mademoiselle Kiki et les Montparnos, (2012, Kiki i Montparnasse) 5/6
Rozkoszny jak Kiki. Bezpretensjonalny jak Kiki. Wyluzowany jak Kiki. Bezpruderyjny jak Kiki.
Klimaty bohemy początku XX wieku. Smakowite.
Animowany, krótki metraż. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Klimaty bohemy początku XX wieku. Smakowite.
Animowany, krótki metraż. Polecam
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
Augustine (2012) 3+/6
Film mocny historią. Mroczny i nieprzyjemny, jak mroczne i nieprzyjemne są XIX wieczne metody badania i leczenia histerii u kobiet. Świat, w którym kobieta ciągle jest traktowana jak przedmiot i niezależnie czy ma kaprys, ujawnia emocje, ma zły humor, własne zdanie lub temperament – choruje na histerię. Nie chciałabym zostać pacjentką takiego szpitala - jakkolwiek nie można odmówić profesorowi dobrych intencji . Profesor chce poznać genezę choroby i chce ją leczyć. Jednak metody leczenia są poniżające, ciarki przechodzą mi po plecach.
W rolę profesora wcielił się Vincent Lindon, którego bardzo lubię i na jego grze się nie zawiodłam. Polecam absolutnie niesamowity obraz z jego udziałem: Pour elle (2008).
Pierwsze skojarzenie jakie miałam oglądając Augustine to film w podobnym klimacie, czyli Niebezpieczna metoda (2011) i przyznam, że ten drugi jest dużo lepszy.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
W rolę profesora wcielił się Vincent Lindon, którego bardzo lubię i na jego grze się nie zawiodłam. Polecam absolutnie niesamowity obraz z jego udziałem: Pour elle (2008).
Pierwsze skojarzenie jakie miałam oglądając Augustine to film w podobnym klimacie, czyli Niebezpieczna metoda (2011) i przyznam, że ten drugi jest dużo lepszy.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.
August: Osage County (2013, Sierpień w hrabstwie Osage) 4+/6
Pierwsze zdanie, które pada w filmie to cytat z T.S. Eliota: „Życie jest bardzo długie” i w zasadzie do opisu filmu brakuje jedynie małego dopisku „… i pokręcone”
Śmierć, choroba, trudne związki, błędy młodości, wredne charaktery, traumatyczne dzieciństwo, historie, o których się nie rozmawia, otępiające pigułki, alkohol, trawka, przypadkowa zbieranina genów – to wszystko, to piekielna mieszanka, przez kilka dni pod jednym dachem domu rodzinnego. Łatwo nie jest. Prawda, z którą trzeba się zmierzyć, a której wcale nie chce się poznać.
Doskonała obsada: Meryl Streep w świetnej formie, zaskakująca Julia Roberts, ujmujący jak zawsze Ewan McGregor i wzruszający Chris Cooper. Zestaw wybuchowy, ale bez gwiazdorzenia. Polecam.
Śmierć, choroba, trudne związki, błędy młodości, wredne charaktery, traumatyczne dzieciństwo, historie, o których się nie rozmawia, otępiające pigułki, alkohol, trawka, przypadkowa zbieranina genów – to wszystko, to piekielna mieszanka, przez kilka dni pod jednym dachem domu rodzinnego. Łatwo nie jest. Prawda, z którą trzeba się zmierzyć, a której wcale nie chce się poznać.
Doskonała obsada: Meryl Streep w świetnej formie, zaskakująca Julia Roberts, ujmujący jak zawsze Ewan McGregor i wzruszający Chris Cooper. Zestaw wybuchowy, ale bez gwiazdorzenia. Polecam.
Dallas Buyers Club (2013, Witaj w klubie) 5/6
Dramat, oparty na prawdziwej historii. I jakby na to nie spojrzeć, film prawdziwy do bólu, wzruszający, przejmujący i tak mocny jak mocny może być uparty „kowboj” – miłośnik rodeo. Walka do samego końca i wszystkie chwyty dozwolone. Momentami jest też wesoło, bo główny bohater chwyta byka za rogi i nie zamierza się poddać.
Matthew McConaughey zagrał genialnie! Złoty Glob za tak poruszającą i doskonałą rolę jest w pełni zasłużony. Przemiana, jaką przechodzi główny bohater – Ron Woodroof, to nie tylko przyczynek do refleksji, ale także olbrzymi zastrzyk energii, siły i woli do walki w każdym wymiarze. To czyni historię uniwersalną.
Film otrzymał także nominacje do Oscarów (w sześciu kategoriach) i wielu innych nagród. Polecam, film zdecydowanie warty obejrzenia.
Matthew McConaughey zagrał genialnie! Złoty Glob za tak poruszającą i doskonałą rolę jest w pełni zasłużony. Przemiana, jaką przechodzi główny bohater – Ron Woodroof, to nie tylko przyczynek do refleksji, ale także olbrzymi zastrzyk energii, siły i woli do walki w każdym wymiarze. To czyni historię uniwersalną.
Film otrzymał także nominacje do Oscarów (w sześciu kategoriach) i wielu innych nagród. Polecam, film zdecydowanie warty obejrzenia.
American Hustle (2013) 4/6
Obsypany nominacjami między innymi do Oscarów i nagrody BAFTA, Trzy Złote Globy. Genialna jak zawsze, choć w roli drugoplanowej – Jennifer Lawrence. Fantastycznie wystylizowany na lata 70 - te z urzekającą ścieżką dźwiękową. Słodko – gorzki kryminał, który można by śmiało streścić klasycznym cytatem: „Wszyscy kłamią”. W tym przypadku każdy oszukuje inaczej, w innym celu, z mniejszą lub większą gracją i skutkiem.
Zawodowi oszuści, agenci FBI, wytrawni gangsterzy, politycy, piękne kobiety i dużo pieniędzy. Wszystko jak trzeba, klasyczne kino gatunkowe. Ogląda się przyjemnie.
Zawodowi oszuści, agenci FBI, wytrawni gangsterzy, politycy, piękne kobiety i dużo pieniędzy. Wszystko jak trzeba, klasyczne kino gatunkowe. Ogląda się przyjemnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































