Przereklamowany.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie rozbudzone oczekiwania. Nie jest to film wybitny,
a „studium postaci” to też, moim zdaniem,
nieco przesadzony opis. Obserwujemy kilka dni z życia dwojga ludzi i tyle.
Można by założyć, że to opowieść o samotnej, samolubnej i złej kobiecie, ale jeśli
nie prowadzi to do żadnych wniosków ani refleksji, to po co opowiadać taką
historię?
Wkurza
mnie wykorzystywanie nazwisk dobrych aktorów by zareklamować film z ich
udziałem, Janusz Chabior występuje w jednej scenie, a Agata Buzek i Mirosław
Zbrojewicz grają małe epizody.
Płynące
wieżowce są dużo lepsze, widać, że Tomasz Wasilewski ma coś do powiedzenia.
Plus
za muzykę Leszka Możdżera, dobry pomysł na scenariusz, poza tym szkoda czasu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz