czwartek, 28 sierpnia 2014

Więzy krwi (Blood Ties, 2013) 4/6

Dobry dramat kryminalny. Teoretycznie wszystko już było: kryminalna przeszłość, która niszczy życie i nie pozwala zostać uczciwym obywatelem, konflikt między braćmi, niezałatwione sprawy, światek przestępczy, destrukcja i cierpienie, morderstwa, napady, prostytucja, narkotyki, zawiść, żal i miłość. Ale jak to jest zagrane!

Clive Owen pokazał swój kunszt, a i partnerom z drugiego i trzeciego planu należą się słowa uznania. Wspomnę tylko Marion Cotillard, która jest tak brzydka i odpychająca, że aż trudno ją w pierwszej chwili rozpoznać.

Najlepsze w filmie jest to, czego nie słychać: intymność, spojrzenie, gest – są sceny praktycznie bez dialogów, w których emocje aż kipią.
Świetnie stworzony klimat lat 70: scenografia, kostiumy, muzyka i ówczesne realia społeczne.

Polecam szczególnie tym, którzy lubią kino sensacyjne, ale nie przepadają za konstrukcją, w której dominują strzelaniny i pościgi.

Film można obejrzeć online tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz