Obyczajowy. Dobrze się ogląda ten dość kameralny film, w którym jak w soczewce obserwujemy społeczność i charaktery dwóch upartych kobiet. Każda z nich ma swoją historię i każda broni swojej racji – do upadłego.
Obraz słodko – gorzki, jest i śmiesznie i smutno, refleksyjnie i banalnie. Samo życie na jednej małej, jednokierunkowej w obie strony, ulicy w Palermo.
Dobra rozrywka na letnie popołudnie. Film można obejrzeć 12 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz