Konflikt jest wpisany w naturę człowieka. Historia świata, to historia niekończących się wojen, które jedynie zmieniają swoje oblicze. Są mniej lub bardziej widoczne, są bliżej lub dalej, są bardziej lub mniej „osobiste”. Zawsze okrutne i nigdy się nie kończą, niezależnie od tego, jak bardzo chcemy myśleć, że wojna się skończyła, lub niebawem się skończy. Niektóre dzieją się nie w światłach reflektorów, ale za kurtyną, co czyni je jeszcze bardziej dzikimi i niebezpiecznymi - Jeremy Scahill pokazuje to dobitnie w swoim dokumencie.
Człowiek jest najokrutniejszym gatunkiem żyjącym na ziemi. Trudno się z tym pogodzić, jednak tysiące lat ludzkiej egzystencji potwierdza tę smutna prawdę.
Polemizowałabym jedynie z tytułem filmu, bo zawiera w sobie przesłankę, że są jakieś wojny czystsze, sprawiedliwsze, jawniejsze, lepsze...
Film można było obejrzeć w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Polecam. Więcej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz