Dramat. Zamiana dzieci w szpitalu i wychowanie cudzego dziecka to trudny temat, nierozwiązywalny problem. Historia dwu rodzin splata się i komplikuje coraz bardziej. Im bardziej starają się sprostać tej tragicznej sytuacji, tym bardziej wszystko się rozpada. Paradoksalnie jednak, główny bohater przechodzi pewnego rodzaju przemianę i powoli nawiązuje kontakt sam ze sobą, doznając emocji, na które wcześniej sobie nie pozwalał.
Co w tej historii uderza najbardziej, to właśnie postać głównego bohatera. Ryota apodyktyczny, surowy i wymagający zarówno wobec siebie jak i wobec swoich bliskich ojciec, nie rozumie tego, co jest oczywiste. Proces przemiany, który przechodzi, rani nie tylko jego samego, ale przede wszystkim syna. Jakkolwiek zdefiniujemy relację ojciec – syn.
Obraz trudno się ogląda z uwagi na przyjętą przez twórców stylistykę. Moim zdaniem za długie ujęcia, można było krócej. Ale warto go zobaczyć, aby skonfrontować się z kulturowym aspektem opowiedzianej historii.
Film można obejrzeć 12 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk.
Więcej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz