Dramat z zombie w dalekim tle, bowiem nie tematyka zombie jest tutaj motywem przewodnim. Do odrzucenia uczciwości, zasad moralnych czy prawa może nas zmusić wiele granicznych okoliczności.
Film trzyma w napięciu od początku do końca. Miłość i przyjaźń skonfrontowane ze strachem i wyborem „ważniejszego życia”. Czy każdy z nas ma inną granicę, której nie przekroczy, aby uratować najbliższą osobę, a może takiej granicy nie ma? Czy jest usprawiedliwienie absolutne? Film nie daje wszystkich odpowiedzi, pozostawiając widzowi przestrzeń do refleksji. Jedna odpowiedź wydaje się być jednak pewna: jest zbrodnia, jest i kara, to tylko kwestia czasu.
Film polecam, można go obejrzeć 11 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz