środa, 6 sierpnia 2014

Borgman (2013) 5/6

Thriller i to jaki! Makabryczny humor podany w formie: „krótko, zwięźle i na temat.” Nie można się oderwać, choć generalnie nie wiadomo o co chodzi i jak to wszystko jest możliwe. Soczysty, zaskakujący, jednocześnie spokojny i jakby nie z tej ziemi, choć bardzo realistyczny. W wielu momentach jest nawet śmiesznie.
I jak tu żyć po chrześcijańsku, miłosiernie, z poszanowaniem drugiego człowieka, kierować się dobrocią i miłością?

Epilog:
„I upadli na Ziemię, aby wzmocnić swe szeregi”

Wygląda na to, że zrobię sobie przegląd holenderskiego kina pod hasłem Alex van Warmerdam, który jest zarówno scenarzystą jak i reżyserem „Borgmana”
Film polecam, można go obejrzeć 13 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz