Dokument. Kobiety są silne. Trudno się z tym nie zgodzić. Autor filmu przedstawia w filmie historie kobiet z rożnych miejsc na świecie, które walczą o swoje życie, swoje dzieci, swoje domy i dzielnice i o swoje wartości.
Poznajemy kobiety z Indii, Brazylii, Kambodży, młode, starsze, doświadczone przez, chciałoby się powiedzieć życie – ale to nie byłoby prawdą. Nie życie w samo w sobie je tak ciężko doświadcza, ale mężczyźni, którzy tworzą prawo, sprzedają małe dziewczynki przyszłym mężom, wykorzystują pozycję społeczną i klasowość, gwałcą, płodzą dzieci, którymi nie mają zamiaru się zajmować, kupują sobie żony, zabraniają kobietom edukacji etc.
Największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie siła tych kobiet, które pomimo wszystko pięknie potrafią się przeciwstawić, zawalczyć i wygrać. Tak na marginesie – to nie jest film feministyczny, ale dokumentalny. Nie ma w nim odrobiny ideologii, tylko zapis życia, które tak właśnie wygląda.
Akcja rozlepiania zdjęć, które powstały w czasie kręcenia filmu niesie tak pozytywne przesłanie, że aż serce rośnie. Polecam
Można obejrzeć 11 lub 14 sierpnia w ramach tegorocznej edycji festiwalu Transatlantyk. Więcej

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz