Jak w większości przypadków, tak i w tym filmie, opartym na faktach - siła tkwi w historii. Przyznam, że pierwsze sceny lekko mnie zniechęcały do dalszego oglądania. Im dłużej jednak oglądałam, tym bardziej byłam zaangażowana.
Prosto opowiedziana historia, która wydaje się być wręcz nieprawdopodobna w XIX wieku w cywilizowanym kraju. No i właśnie, minęło parę dni i ciągle o tym myślę.
Każdy znajdzie w tym filmie coś innego. Protest przeciw faszystowskim metodom policji. Wiarę w zdolność jednostki do zmiany. Potwierdzenie, że jednak nasz los jest zdeterminowany i nic nie możemy na to poradzić. Zostajemy bez odpowiedzi, dokładnie tak, jakbyśmy stali na stacji Fruitvale.
Nagrody, między innymi:
Festiwal Cannes 2013 – wygrana w kategorii „Nagroda za talent”
Festiwal Sundance 2013 – wygrana w kategoriach: „Główna Nagroda Jury” oraz „Nagroda Publiczności”.
Amerykańska Gildia Producentów Filmowych 2014– wygrana „Złoty Laur”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz