Film mocny historią. Mroczny i nieprzyjemny, jak mroczne i nieprzyjemne są XIX wieczne metody badania i leczenia histerii u kobiet. Świat, w którym kobieta ciągle jest traktowana jak przedmiot i niezależnie czy ma kaprys, ujawnia emocje, ma zły humor, własne zdanie lub temperament – choruje na histerię. Nie chciałabym zostać pacjentką takiego szpitala - jakkolwiek nie można odmówić profesorowi dobrych intencji . Profesor chce poznać genezę choroby i chce ją leczyć. Jednak metody leczenia są poniżające, ciarki przechodzą mi po plecach.
W rolę profesora wcielił się Vincent Lindon, którego bardzo lubię i na jego grze się nie zawiodłam. Polecam absolutnie niesamowity obraz z jego udziałem: Pour elle (2008).
Pierwsze skojarzenie jakie miałam oglądając Augustine to film w podobnym klimacie, czyli Niebezpieczna metoda (2011) i przyznam, że ten drugi jest dużo lepszy.
Film, można obejrzeć do 17 lutego (bez opłat ) w ramach My French Film Festival.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz