Słaby film. Fatalny polski tytuł, który jest przeciwieństwem tego, co w filmie jest pokazane. Tytułowy uwodziciel, czyli Bel Ami nie uwodzi, a jest rozgrywany i nawet nie wie jak. Fatalna rola Roberta Pattinsona – przykład jak można zepsuć film, który mógł być przynajmniej przyzwoity. Uma Thurman tragicznie męczy się w roli, która nie jest dla niej, aż przykro patrzeć.
Należy docenić w filmie próbę ukazania roli społecznej i możliwości jakie miały kobiety w XIX, ale sukces jest połowiczny. Czytelne nawiązania do klasyki kina, czyli „Niebezpiecznych związków” są na żenująco niskim poziomie pod każdym względem.
Mimo dobrej obsady, to jednak słaby film. Można zobaczyć, ale rozczarowanie jest gwarantowane.
Epilog:
„Jakże mogłam wiedzieć co się dzieje? Jestem tylko kobietą.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz