wtorek, 3 marca 2015

Snajper (American Sniper, 2014) 3/6



Clint Eastwood jako reżyser wielokrotnie pokazał, że potrafi wykreować wspaniałe kino i nieszablonowych bohaterów, wystarczy przypomnieć choćby genialne Gran Torino. Tym bardziej zawiedziona jestem „Snajperem” – nie do końca ten film do mnie trafił. Doceniam jednak poetykę filmu i rolę Bradleya Coopera.

Najbardziej w tej historii pociągające jest to co wydarzyło się poza kadrem, czyli scenariusz, który napisało, jakby to eufemistycznie ująć, samo życie, bo Chris Kyle, już po publikacji książki został zastrzelony. Taki nieszczęśliwy wypadek. 

Film można obejrzeć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz