Niewymagające
kino obyczajowe. Choć problematyka relacji ojciec – syn to trudny temat, a
opowiedziana historia to materiał na poważny film, w tym obrazie jest raczej płytko,
sentymentalnie i ckliwie. Pomysł na
scenariusz jest dobry, i w tym sensie Nick Schenk (autor scenariusza do bardzo
dobrego Gran Torino) mnie nie zawiódł, ale z resztą, mimo dobrej obsady, jest
już gorzej.
Można
obejrzeć w zimowy wieczór, ale nie jest to pozycja obowiązkowa. Żałuję, że
scenariusz nie trafił do lepszego reżysera.
Film można zobaczyć tutaj
Film można zobaczyć tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz