czwartek, 15 stycznia 2015

Ida (2013), 5/6





Niezwykle klimatyczne i refleksyjne kino. Film jakiego dawno nie było w naszej kinematografii. Poplątana i tragiczna historia wpleciona w klimat lat sześćdziesiątych, opowiedziana jednak uniwersalnie i - co tu dużo gadać - pięknie. Dobro i zło od zawsze ze sobą związane, stanowiące dla siebie niezbędny kontrast. Czy jest to dobro w czystej postaci, a zło jest obezwładniające? Na to pytanie każdy widz musi odpowiedzieć sobie sam.

Wspaniałe zdjęcia nadają filmowi poetycki i jednocześnie oszczędny, wręcz ascetyczny klimat. Agata Kulesza jest fascynująca, niemal hipnotyczna.

Pozycja obowiązkowa. Plotka głosi, że ma być pokazywany w polskich kinach. Mam nadzieję, że po nominacji do Oscara będzie można Idę zobaczyć na dużym ekranie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz