niedziela, 23 sierpnia 2015

Slow West (2015)



Dawno nie było takiego westernu. Choć jest w nim wszystko, czego możemy się spodziewać w ramach gatunku, to jednak film emanuje świeżością i nowością. Trup ściele się gęsto, pościgi, strzelaniny, Indianie, bezwzględni łowcy głów, rabusie, oszuści, dobro i zło, prerie, konie, opowieści przy ognisku, itd. -  klasyka gatunku. Niemniej, John Maclean zabiera nas w podróż w taki sposób, że nie tylko fani westernu będą zachwyceni. 

Świetnie opowiedziana historia, kapitalne zdjęcia i genialne poczucie humoru. Slow West polecam szczególnie fanom wczesnych filmów braci Coenów, bo reżyser odwołuje się do nich z pełną premedytacją i robi to znakomicie.

Film można było obejrzeć w ramach festiwalu Transatlantyk. Premiera w Polsce planowana jest na listopad 2015 – warto się przejść do kina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz