Zwariowany świat, w którym najważniejsi są celebryci i wszystko co jest z
nimi związane. Media ekscytują się chorobą gwiazdy XY, a fani świadomie
zarażają się wirusem uwielbianej osoby. A wokół tego stworzony jest gigantyczny
i bezwzględny biznes.
Fan, który zaraża się, za opłatą, wirusem opryszczki swojej ukochanej gwiazdy
filmowej wydaje się być niespełna rozumu. Czyżby? A fani, którzy biorą modne
narkotyki, bo takie aktualnie biorą celebryci, albo tacy, którzy zapisują się do
sekt, bo akurat do niech należą znani aktorzy? Nie tak daleko od dzisiejszego
świata do wizji przedstawionej przez Brandona Cronenberga.
Film ogląda się trudno głównie z uwagi na, moim zdaniem, zbyt długie
ujęcia, które nic nie wnoszą, bo przekaz jest prosty i czytelny od samego początku.
Spodziewałam się czegoś lepszego.
Film można było obejrzeć w ramach festiwalu Transatlantyk w sekcji body
horror.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz