Dobry film i trudno powiedzieć czy to bardziej dramat, czy komedia romantyczna, powiedziałabym szczególna mieszanka - podobnie jak szczególną mieszanką jest odczuwanie przyjemności graniczącej z rozkoszą gdy boli, czasem nawet bardzo.
Masochizm i sadyzm w wydaniu pastiszowym, zabarwionym dramatyczną nutką w lekkim romantycznym sosie.
Rzecz o dopasowaniu, miłości i związku, co wcale nie jest takie proste – nawet wtedy, gdy i dopasowanie i miłość pojawiają się niespodziewanie. A później to już jakby z górki, bo po endorfinach (jakkolwiek z pozoru nieprzyjemna wydaje się okoliczność) prosta droga do troski, czułości i przywiązania.
Genialne sceny, zwłaszcza czytania listu, jedzenia obiadu i ścielenia łóżka. Dobra muzyka. Choć od premiery minęło 10 lat, film ciągle się broni świetnym pomysłem na studium przypadku i uniwersalnym przekazem. Film wielokrotnego użytku, polecam.
J. dziękuję Ci za ten film.
Epilog:
Oczywiście, że można w związku kochać się i bawić przez całe życie, trzeba się tylko znaleźć a potem mieć odwagę. Wiem, łatwo się mówi, trudniej zrobić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz